Naukowcy z Austrii odkryli rewolucyjne właściwości jednego ze składników spermy – spermidyny. Ten organiczny związek chemiczny opóźnia procesy starzenia się grzybów, robaków i myszy poprzez redukcję ilości wolnych rodników w organizmie oraz spowolnienie rozmaitych procesów składających się na starzenie się ciała. Dzięki aplikowaniu jej myszom, ich życie wydłużyło się o 30% w stosunku do myszy niepoddanych kuracji.
Jeden z pracujących nad projektem naukowców wypowiada się na temat nowych odkryć niezwykle optymistycznie. Jego zdaniem, pastylki ze spermidyną będą mogły w przyszłości wydłużać życie ludzi nawet o 25 lat! Niestety, dodaje także, że to bardzo odległa wizja…
Czy picie spermy rzeczywiście może wyjść zarówno kobietą jak i mężczyzną tylko na zdrowie?
haha teraz juz wiem dlaczego niektore stare babcie maja po 80 i sie czuja znakomicie :D bo w mlodosci braly (tu juz sobie sami domyslcie haha)i teraz dlugo zyja
"trzeba żyć szybko i mocno puki sie jest młodym"
1268591195000
Bios
Wysłana - 14 marca 2010 19:45
Dla mnie nie był by to problem, gdybym wiedział że dzięki temu żył bym jakieś 20 lat więcej. Jednak że nie uzyskałem dowodów że spermidyna działa nie chce robić z siebie idioty.
1268592332000
haker94
Wysłana - 14 marca 2010 20:15
Bios własną czy cudzą ^^? Własna to chyba najlepsze wyjscie ;p
1268594118000
hilde
Wysłana - 14 marca 2010 20:35
sperma podobno dobrze na mase wchodzi
1268595316000
Bios
Wysłana - 14 marca 2010 20:40
haker94 : Oczywiście że własną, wtedy masz pewność że niczym się nie zarazisz się. Jeśli sperma rzeczywiście pomaga, to można ją stosować do jakiegoś jogurtu, wtedy nie powinno się nawet czuć różnicy smaku lub czegokolwiek :)
1268595632000
pakmator
Wysłana - 14 marca 2010 21:41
widzę hilde że masz suple handmade ;p
już wiemy dlaczego kobiety statystycznie żyją dłużej ;D
1268599299000
TkaczuTL
Wysłana - 14 marca 2010 22:06
"Jeśli sperma rzeczywiście pomaga, to można ją stosować do jakiegoś jogurtu, wtedy nie powinno się nawet czuć różnicy smaku lub czegokolwiek :)"
Zaraz pier...ne.
Jakby Austriacy ci napisali, że gówno dobrze wchodzi na masę to byś je do kaszanki dodawał?
Po pierwsze chodzi nie o spermę, tylko jej składnik, co zmienia postać rzeczy. Najlepiej go odseparować, a po drugie nie jest napisane jakie są zasady wchłaniania do organizmu i optymalnego działania. Mówiąc krótko możesz cały dzień siedzieć i dusić heńka, a później jeść to co wydusiłeś z Daniem, albo inna Bakomą, a możesz też wziąć tabletkę ze składnikiem spermy i lepiej ci to wejdzie.
Ale jeśli lubisz łykać, to nie czekaj na wyniki tylko działaj. Tylko wiesz po kilku miesiącach intensywnej "diety" będziesz miał problemy z zaopatrzeniem, więc wtajemnicz sąsiada w odpowiednim czasie, albo innego koleżkę. Zdrówka.