Stefciu: "aha i to jak będe sie częściej golił to będze miał szybciej fajny gęsty zarościk niż jak bym sie nie golił tak często ??"
A czytasz odpowiedzi w swoim wlasnym poscie?

Juz wyzej napisalam, ze czestosc golenia nie ma tu nic do rzeczy, mimo ze czasem mozna uslyszec takie zalecenia. To tak jak niektorzy obcinaja na krotko wlosy malym dziewczynkom, zeby sie wzmocnily. Dziecko ma na poczatku delikatne dzieciece wloski, a potem mu sie zmieniaja, bez wzgledu na to czy sie mu je obcina, czy nie. To samo z zarostem, jesli ma ci sie wzmocnic, to sie wzmocni z wiekiem, bez wzgledu na to, czy sie bedziesz golil czesto czy wcale. A jesli w genach masz zapisany delikatny zarost, albo niemal wcale, to mozesz sobie golic twarz nawet dwa razy dziennie, a to i tak nic nie da.
No wlasnie, a propo genow, o ktore pytal Decha. Jesli ojciec ma silny zarost, to nie znaczy automatycznie, ze syn tez bedzie taki mial, choc moze. Moze na przyklad odziedziczyc stopien zarostu po dziadku za strony matki, albo po jakims pradziadku, ktory mial buzie gladka jak niemowle
