Boofi, wykończysz psychicznie chłopaka
nie strasz go pseudomonasem, bo zawału dostanie

a z tym opracowaniem chirurgicznym to pojechałeś już na maksa

to ja mam taką propozycję - obciąć głowę !!!! nie będzie już zapalenia po goleniu !
a tak bardziej serio:
- proponuję używać zwykły tonik, po drugie: jeżeli możesz sobie na to pozwolić, zapuszczaj sobie brodę bez golenia na tyle długo, żeby to zapalenie znikło (wieczorem przecieraj tonikiem) jak zapalenie zniknie, wtedy ogol się maszynką elektryczną, potem pod zimno-chłodną wodą potrzymaj sobie twarz, żeby zachamować podrażnienie mechaniczne skóry, no i potem cóż, zobaczymy jak będzie
jeżeli zapalenie nie będzie ustępować, to proponuję Dalacin T (u lekarza, na receptę, bo z antybiotykiem, ale nie powinieneś mieć problemu z dostniem recepty)
jeżeli musisz się golić (bo praca, bo dziewczyna

, bo jakiś inny powód, to spróbuj tym tonikiem wieczorkiem, tylko nie od razu przed, albo po goleniu), ewentualnie zgłoś się od razu po Dalacin T
jeżeli natomiast to, co nazywasz zapaleniem mieszków włosowych jest całą masą ropniaków, to poczytaj wypowiedź Boofiego, nie chce mi się pisać drugi raz tego samego

pozdrawiam
Maciej Kamiński
cośtamcośtamcośtam_kropka_Muscle_kropka_cośtamcośtam
