Na poczatku 2 klasy gimnazjum podczas gry w kosza na wfie doznalem wstrzasu mozgu. Mialem zwolnienie przez 2 miechy czasami tylko pokopalem z kumplami na polu. Po miesiacu lub 2 gdy juz cwiczylem zauwazylem u mnie ze podczas wysilku trace wzrok tzn obraz jest zamazany <tak jak podczas wstrzasu 1h od wypadku zaczalem tracic wzrok, zamazany obraz potem szpital itd.>. Z czasem zauwazylem ze moje spojowki sa dosc ostro przekrwione tzn pelno malych zylek ktore zapewne byly przyczyna pogorszenia wzroku. Udalem sie do prywatnego okulisty ten zalecil mi bym odeczekal jeszcze troche lub bym gral jednak nie przemeczajac sie. Pomoglo i utrata wzorku miala miejsce sporadycznie z czesem kwiecien - maj calkowicie ustala. W zaburzeniach tych mozna wydzielic 3 fazy:
1.Zamazay obraz jakies 40min-1h
2.Ostry bol glowy <najczesciej musialem zazywac tabletke by przestalo>
3. Bol glowy podczas dynamicznych, szybkich ruchach glowy <gorna czasc kosci ciemieniowe> zazwyczaj do konca dnia.
Wczoraj podczas wfu po jakichs 5 miesiacach to znowu wrocilo !! Przyznam ze nie gralem ostro bo mialem mecz w kosza i chcailem oszczedzic sily byc moze powodem bylo slonce ktore ostro razilo w oczy. Udalem sie do pielegniarki szkolnej a ona powiedziala ze byc moze to alergia. Dala mi tabletke i poszedlem na lekcje. Tym razem rowniez moza wbylo wyroznic te fazy i nastepowaly tak samo, zylki na spojowkach znowu wyszly jednak zanikly po 30 min. Na wakacjach zdazalo sie ze gralem po kilka h dziennie na upale i nic mi nie bylo. Prosze o jakies sensowne rady lub do jakiego lekarza moge sie udac??? Gdzie napisac na forum???