Ja tak może trochę off-topowo, ale wciąż o białkach;) Ludziom, którzy dopiero zetknęli się z suplami białkowymi ostrzegam lojalnie - Uważajcie przy rozpuszczaniu proszku:D Pamiętam, jak biorąc swoją pierwszą porcję, połowe wcinałem "na sucho" z ubrania, bo łyżka nie doleciała do szklanki;)
Pozdro.
I może nieco spóźnione, ale szczere gratulacje dla Banana - Za rzetelność, pracowitość i ogólne pozytywne wrażenie;)