No kolega ma racje, że idzie jak krew z nosa :<
Ostatnio robiłem cykl na krecie i bialku, (dieta tak na 90%) i zrobilem 2.5 kilo :DD
a chwile potem sie rozchorowalem i juz kilogram spadł -.-(ku**a mać) a SAA nie ruszam bo planuję przyszłość jako ż.zawodowy i nie chce byc klocem bez kondycji (oczywiście nie mam nic do kloców tylko mam inne priorytety co nie^^) :D
no i dochodzą treningi mma przez które żeby dostarczyć nadwyżkę to bym musiał chyba starego zjeść

a tutaj spina jak pół pingwina :D

troche brzuch ujowo wyszedł ale niedługo dam jego lepsza fote
pozdro
