dwa tygodnie temu miałam wypadek na motorze w skutek którego złamałam sobie prawy obojczyk
Na pogotowiu założono mi gips, który powodował ucisk lewej ręki (tej zdrowej, która w wypadku w ogóle nie ucierpiała). Lekarz oczywiście zapewniał mnie, że gdyby coś się działo z którąkolwiek ręką, np. czułabym jakieś mrowienie, ucisk itp. to mam jechać jak najszybciej do szpitala i bez problemu mi tam gips ściągną, zamieniając na taką miękką ósemkę leczącą złamanie obojczyka.
Problem zaczął się po kilku dniach od założenia gipsu, gdy zaczęłam czuć, że z tą ręka jest coś nie tak, że mi drętwieje i powoli nie jestem w stanie już nią ruszać itp. a w szpitalu lekarze wypieli się twierdząc, że wszystko jest ok i że nie ma potrzeby go ściągać, pojechałam na pogotowie – to samo powiedzieli i dla świętego spokoju zapisali jeszcze 10 zastrzyków przeciw skrzepowych, w innym szpitalu – nie było ortopedy itd… (dużo by tu opowiadać co przeszłam i ile minęło czasu za nim znalazłam prywatnego lekarza, który mi udzielił pomocy).
Niestety zdjęcie gipsu nastąpiło zbyt późno i teraz nie mam czucia w lewej ręce, palce mam zamarznięte i zdrętwiałe, nie mam w niej w ogóle siły – jednym słowem ona jest bezwładna
I w związku z tym mam pytanie: czy ktokolwiek z Was miał podobną sytuację ? Czy ta ręka będzie jeszcze sprawna ? Czy rehabilitacja pomoże ?
Acha, no i odnośnie złamanego obojczyka: Czy ktokolwiek z Was miał założoną ósemkę, jeśli tak, to czy miał ją założoną bardzo mocno, czy tak, że prawie jej nie czuł ?
Z góry bardzo dziękuję, za odpowiedzi i pomocne rady
hmm z tego co piszesz doszlo do zaburzenia ukrwienia -> ze mialas mocno zalozony ten gips...hm? a tak raczej nie powinno byc(nie wiem) wiadome jest tez ze po kazdym zdjeciu gipsu miesnie sie oslabiaja i traci sie ich funkcje
Jak wyglada kolor skory ? mysle ze dobra rehabilitacja i fizykoterapia pomoze :)
pain is a weakness, which leaves in time
1242594239000
Spooko85
Wysłana - 18 maja 2009 16:01
Hmm, kolor ręki teraz jest normalny (na początku był siny).
Dowiedziałam się, że to wina nerwu w barku, że nie mam siły w tej ręce
Miał ktoś z Was kiedyś podobny przypadek (niekoniecznie z ręką) ?
Róż we włosach reszta w d...
1242655262000
Spooko85
Wysłana - 24 maja 2009 18:52
Odświeżam, bo problem nadal aktualny Nikt nie miał podobnej sytuacji (myślę tu o tym bezwładzie ręki) ?
A co do złamanego obojczyka, to pytanie do osób po podobnej przypadłości - po jakim czasie wróciliście do ćwiczeń ?
Róż we włosach reszta w d...
1243183964000
donJAZYResko
Wysłana - 25 maja 2009 09:13
Aż nasuwa się na język słowo k...a. Co Ci idioci robią to aż głowa mała. Szukaj pomocy po lepszych specjalistach. Ręka jest dalej zimna? Nie masz czucia itd.? W najgorszym wypadku może dojść do martwicy kończyny, dlatego szukaj pomocy, a im nie daj się wyprzeć błędu jaki zrobili. Pzdr..
Wiesz co, spróbuj szczeknąć, jedno jest pewne; groźny to ty jesteś, ale tylko przez internet.
Specjalista -
1243235614000
Spooko85
Wysłana - 25 maja 2009 20:28
Ehh, na szczęście ręka nie jest już sina (jedynie trochę zimna), bo to nie z winy krążenia, tylko został uszkodzony pewien nerw barkowy przez ten ucisk gipsu (tak mi powiedział ortopeda). Teraz jest ona zdrętwiała i nie mam w niej siły, żeby podnieść np. szklankę itp.
Acha zauważyłam dziwną rzecz, w urządzeniach na dotyk typu Touch Pad w Laptopie, albo włącznik światła na dotyk - ona nie działa, dotykam nią i nic się nie dzieje, światło się nie zapala, itp. jakby te urządzenia „jej nie czytały”.
Ehh, o lekarzach też szkoda gadać, ale mam nadzieje, że teraz trafiłam już na dobrego specjalistę i on twierdzi, że po jakimś czasie ręka wróci do normy (rokowania po dzisiejszej wizycie).
Pozdrawiam
Róż we włosach reszta w d...
1243276124000
donJAZYResko
Wysłana - 26 maja 2009 08:13
Powodzenia i zdrowia. Pzdr..
Wiesz co, spróbuj szczeknąć, jedno jest pewne; groźny to ty jesteś, ale tylko przez internet.
Specjalista -
1243318407000
Spooko85
Wysłana - 26 maja 2009 10:35
thx, przyda się
Róż we włosach reszta w d...
1243326910000
vir6o
Wysłana - 17 stycznia 2010 12:11
Witam. Pomimo, że wydarzenie miało miejsce ponad pół roku temu, bardzo bym chciała wiedzieć, jakie zakończenia miała ta historia. Mojej siostrze właśnie przydarzyło się to samo i nie ukrywam, że bezwładna ręka niepokoi nas bardziej, niż złamanie obojczyka. Lekarze niechętnie udzielają informacji, być może sami jeszcze dokładnie nie wiedzą co z tym zrobić. Mam nadzieję, że Twoja historia miała pomyślne zakończenie. Proszę, napisz mi, czego się możemy spodziewać i jak przebiegało leczenie
1263726697000
Piotr Zemł
Wysłana - 17 stycznia 2010 20:04
Trzeba udać sie na rehabilitacje i zaczać odrazu zabiegi elektrostymulacji aby pobudzać nerwy wchodzace w skład splotu barkowego unerwiajace cała reke. Im szybciej tym lepiej.
www.chiro-reh.pl gabinet rehabilitacji mgr fizjoterapii Piotr Zemła
Znawca -
1263755078000
Spooko85
Wysłana - 19 stycznia 2010 10:30
Witam, odświeżając sobie pamięć w moim przypadku było tak, że feralnie założony gips, spowodował ucisk i uszkodził nerw barkowy w lewej ręce (chociaż złamany miałam prawy obojczyk). To właśnie spowodowało jej bezwład.
Przeszłam dwu miesięczną rehabilitacje, która oprócz ćwiczeń fizycznych tej ręki polegała na jakiś prądach impulsowych. W dodatku w domu miałam dalszy ciąg rehabilitacji. Miałam zakupioną taką podgrzewaną poduszkę w którą się wkładało tą bezwładną rękę i się ją ogrzewało, a także termofor, który kładło się na bark i też go się ogrzewało, w dodatku w wolnych chwilach miałam dłoń i palce unerwiać takim jeżykiem gumowym.
Obecnie jeśli chodzi o tą bezwładną rękę, to czucie w niej odzyskałam, kolor oczywiście wrócił do normy, jedyny mankament w niej, to to że często mi drętwieje z byle powodu: np. kilku minutowe noszenie plecaka na plecach itp. Mam nadzieje, że to też minie
Acha, a co do złamanego obojczyka to do dziś mam problemy z leżeniem na prawym boku, bo po chwili zaczyna mnie boleć Wie ktoś kiedy to minie i czy w ogóle minie ?
Mam nadzieje, że Twoja siostra ma już zdjęty ten gips i zamieniony na miękką ósemkę i że u niej cała akcja z jego zdjęciem przebiegła na tyle szybko, że nie ma uszkodzonego żadnego nerwu.
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia Twojej siostrze i pozdrawiam