boksunigdy nie trenowałem. Miałem krótki epizod w SW, ale nie był to boks. Moja rola w boksie ogranicza się tylko do kibicowania. Tak sobie wlasnie pomyslalem.
Ja walczylem wazac w przedziale od 63,5 do 75kg.
A nawet raz w boksie z kilkanascie kilogramow ciezszym przeciwnikiem (patologia

). Troche inaczej sie mowi, dopoki sie nie postawilo nogi w ringu, a inaczej majac juz doswiadczenia i wiedzac czym to pachnie. Takie moje zdanie.