logo
zamknij zamknij

Wyjść z niemocy (i zostawić w niej kilka cm...)

słowa kluczowe: , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 3352

0 5 0
napisał(a)
obliques Zasłużona dla SFD
Ekspert
Szacuny 170 Napisanych postów 65575 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 188925
tak herbata z kopru i kminek dzila lagodzaco, a wheya sobie odpusc i jedz rano jajko najlepiej na miekko
napisał(a)
kattepio
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 100 Wiek 26 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 1777
Rano dorzucam dwa jajka do placków, a wheya zwykle piję wieczorem, bo wtedy rano kupa i po sprawie Trudno jest mi dobić taką ilość białka mięsem, bo trochę to kosztuje i nie zawsze mam ochotę na mięcho, a nabiału nie jem. Muszę na śniadanie wymyślić coś bardziej jajkowatego i próbować odstawiać wheya jak najczęściej.
napisał(a)
kattepio
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 100 Wiek 26 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 1777
Miska mi dziś nie wyszła za bardzo, nie dojem białka, ale ogólnie czysto. Prawie-prawie wyciągnęłam BTW :) nosi mnie od kilku dni dramatycznie na cukier, psychika mi siądzie chyba.
Tak się zastanawiam, czy by nie spróbować z twarogiem raz na kilka dni. Ciągnie mnie do nabiału i może przy czystej misce udałoby się bez wysypu. Chyba że nabiału w ogóle mi nie wolno, to ok. Wścieknę się, ale przeżyję :D
napisał(a)
kattepio
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 100 Wiek 26 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 1777
Mój pierwszy raz na siłowni w pakerni :D
Bałam się, ale poszłam odważnie, choć akurat pełno facetów tam było, masarnia pełną gębą :D ostatecznie pomagali mi, kiedy prosiłam i nie prosiłam nawet, wrażenie jest dobre i cieszę się, że nie wybrałam odpicowanego klubu trochę dalej.

Trening wg Obli, część A
przysiad
1| 12x20kg 2| 12x20kg 3| 12x20kg - pusty gryf, nie progresowałam, bo się bałam jeszcze, wcześniej robiłam do 16 kg.

wyciskanie na skosie
1| 12x10 kg 2| 2x5kg x12 3| 2x5kg x12 powtórzeń - pierwszą serię zrobiłam z obciążnikami do sztangi, a z hantlami już nie było tak różowo :D

drążek dolny do brzucha
1| 12x15kg 2| 12x10kg 3| 12x15kg - za wysoko zaczęłam

prostowanie nóg w siedzeniu
1| 12x9 sztabek 2| 12x9 sztabek 3|12x10 sztabek

wznosy tułowia
każda seria po 12

plank
ok. sekund, każda seria. Muszę w domu filmik nagrać, bo ciągle poprawiam pozycję.

Mam problem z prostowaniem nóg - w tej maszynie są takie małe sztabki, sztuk 8, a pod nimi są większe i oczywiście nie podpisane. Ktoś ma jakiś pomysł, ile to może ważyć? Dopóki kogoś tam nie przydybię, to będę wpisywać wartości w sztabkach.

Tuż po treningu byłam nakręcona i mogłam więcej, ale teraz czuję, że popracowałam. Jak się wkręcę, to będzie lepiej, płynniej szło.

I miska na dziś.

napisał(a)
Athenaie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 666 Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 17356
Typowo męskie pakernie są okej, wszyscy się znają i zawsze ktoś pomoże. Nie bój się dokładać ciężaru, najwyżej zrobisz o kilka mniej powtórzeń a na następnym treningu już pójdzie gładko =)
napisał(a)
kattepio
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 100 Wiek 26 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 1777
Swoją pakernię chyba wreszcie naprawdę polubię. Po wielu próbach zahaczenia się tam na stałe to może być to.

Dzisiejszy trening musiałam przenieść do domu i trochę dostosować do warunków. Było słabo, dwie serie tylko i to ledwo... Coś jest z ciśnieniem, łeb ćmi mnie od południa, w końcu rozbolał i za każdym razem, jak podnosi mi się tętno, czuję łupanie w czaszce. Naszprycowałam się apapem, ale słabość została, ale przynajmniej nie boli w spoczynku.
Idę dobić wieczorne mięcho i do wanny!


A. Martwy ciąg  12 x 22kg 12 x 24 kg
B1. Wyciskanie sztangi stojąc  12 x 10 kg 8 x 12 kg
B2. podciąg. obciążenia wzdł. 12 x 12 kg 12 x 14 kg
C1. wypady  2 x 12 x 14 kg 2 x 8 x 16 kg
C2. przysiady 12 x 16 kg
D. pompki 10 7

Po poniedziałkowym treningu nadal czułam mięśnie, szczególnie łydek. Takie śmieszne wrażenie, jakby się piszczele oddzielały

Zmieniony przez - kattepio w dniu 2013-04-24 19:29:20
napisał(a)
Arphiel
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 15301 Wiek 30 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 189806
C2 w tym planie to nie są przysiady a uginanie nóg lub zamiennik domowy wznosy bioder

"pod tym niechcianym tłuszczem niekoniecznie ukrywa się nasz ideał urody" Obliques

Don’t be a follower. Be a leader even if for a while you are only leading your shadow.

Aktualny DT -> http://www.sfd.pl/Arphiel_2013__ciąg_dalszy_:_D/podsumowanie_str._25-t937085-s29.html#post8 

napisał(a)
kattepio
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 100 Wiek 26 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 1777
Ok, nie wiedziałam, że to się zamienia na wznosy bioder i porobiłam przysiady :) dzięki za korektę!
napisał(a)
Arphiel
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 15301 Wiek 30 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 189806
na przyszłość pytaj, jak nie w dzienniku to do spam-postu zajrzyj tam prawie zawsze ktoś jest i pomoże

"pod tym niechcianym tłuszczem niekoniecznie ukrywa się nasz ideał urody" Obliques

Don’t be a follower. Be a leader even if for a while you are only leading your shadow.

Aktualny DT -> http://www.sfd.pl/Arphiel_2013__ciąg_dalszy_:_D/podsumowanie_str._25-t937085-s29.html#post8 

napisał(a)
kattepio
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 100 Wiek 26 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 1777
Arphiel, dziękuję :)

dziś czuję się, jakbym zrobiła pierwszy raz w życiu trening. I nie wykluczone, że było tak, że po raz pierwszy uczciwie się zmordowałam. Na siłowym dokładałam, jak się dało, a na koniec wlazłam na bieżnię i wykończyłam sukę wyłączyła się parę sekund przed końcem, mam nadzieję, że do poniedziałku ją nareperują (pewnie nie, to niestety wada tej siłowni...).

Trening był ok. 10-11, a po południu łydki bolały mnie nie do zniesienia, mężowski masaż okazał się niezastąpiony :D

Trening A
10 minut na bieżni rozgrzewki: 1,5 min tempo 7,5, a potem co pół minuty zwiększałam tempo biegu od 9 do 12 i nazad.

Przysiad 12 x 20 kg, 12 x 25kg, 8 x 30 kg
Hantle na skosie 12 x 4 kg, 12 x 5 kg, 6 x 6kg
Drążek dolny do brzucha 12 x 15kg, 12 x 20 kg, 6 x 25 kg
prostowanie nóg w siadzie 25 kg x 12, 35 kg x 12, 40 kg x 12
wznosy tułowia 12, 12, 12
plank 50, 45, 33

+20 minut bieżni podobnie jak na rozgrzewce, tylko zmiana prędkości co minutę. Ledwo dałam radę, ale nie odpuściłam, dopóki bieżnia nie nawaliła :D
Widzę, jaki kondycyjny progres zrobiłam na przestrzeni lat - kiedyś na tej bieżni biegałam maksymalnie na 9, dzisiaj dałam radę na 12 i było mi dobrze.

+ micha na dzisiaj.
A jutro na wieś, odpocząć od miejskiego syfu. Udanego weekendu wszystkim życzę :)




Zmieniony przez - kattepio w dniu 2013-04-26 22:12:40
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Susi_2013

Następny temat

Ćwiczenia w domu, a efekty... hantelki...

Jaki rodzaj kreatyny wybrać?

Nutella vs. Nutwhey Peanut Choco - porównanie okiem dietetyka

Czy białko „z proszku” jest bezwartościowe?

Która kasza jest najlepsza? Porównanie okiem dietetyka

Tomasz Słodkiewicz znowu wolny?

Klaudia Mincewicz - ocena sylwetki

Kreatyna niszczy cały organizm! - według francuskich instytucji

Jak radzić sobie z dietą w pracy i w szkole?