SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

Wiosna się już rozpoczęła, zabieramy się do dzieła - progres z UNS xD

temat działu:

Dzienniki Treningowe

słowa kluczowe: , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 5276

...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Specjalista
Szacuny 66 Napisanych postów 2000 Wiek 21 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 22681
georgu - zgadzam się z Tobą, sama wolę robić formę na czystych produktach, mimo, że znam swoje makro i mogłabym w nim uwzględnić syf.
ale, znam parę osób, co robią formę właśnie w taki sposób jak baucio. także nie ma reguły - ma działać i tyle
...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
georgu Ivan Groźny Moderator
Ekspert
Szacuny 2621 Napisanych postów 38940 Wiek 28 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 297929
Cale zycie proboje zrobic forme na syfie i niestety nie wychodzi A jestem bardzo slaby psychicznie pod wzgledem zarcia

MODERATOR DZIAŁU "INNE DYSCYPLINY"
Instruktor Kulturystyki

http://www.sfd.pl/[blog]_Brudna_miska_by_georgu-t1156013.html 

...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 79 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 1821
georgu
Dziękuję za reakcję (czytaj zj**ę ), ponieważ dobra nie jest zła ;p, ponadto poskutkowała i to dość dotkliwie, wczoraj, przez pewien moment, zastanawiałem się po przeczytaniu artykułu czy aby nie wkomponować cudownego tuńczyka w bukiet, który znajduje się w typowej polskiej kuchni pod zlewem ;d, jednak skrajnie też myśleć nie można, postanowienie - zjem to co zakupiłem ale już nie wrócę do tego typu produktu, dziękuję jeszcze raz Jakubie za upomnienie ;)

Co do płatków czy też bagietek, faktycznie i tu masz rację, chciałbym wiele a robię za mało by to osiągnąć, również w tym temacie postanawiam poprawę i zjem to co zalega w mym spichlerzu oraz postaram się do tego nie wracać :), ale chocapic ...

Twarożek właśnie nie wiem po co zakupiłem, ale dziś zjadłem ostatnią puchę, nie wrócę do niego na pewno, raczej pokuszę się na jogurt naturalny + ser biały, walor smakowy podobny, jednakże jakość o wiele lepsza, co do mozzarelle'i, nie omieszkam sprawdzić ;)


Jak dobrze założyć sobie ów Dziennik Treningowy, tyle ciekawych rzeczy się można dowiedzieć czy też doświadczyć olśnienia, że to co do tej pory uważane było za dobre z mojej strony, tak naprawdę jest złem


lauraa96
Dziękuję za obronę, jednak pewnym faktem jest że georgu ma raaację ;), zwłaszcza uwzględniając moje cele... Co prawda w skrajności popadać nie można, to też czasem zdarzy się odstępstwo, jednakże obiecuję że, o wiele
rzadziej :)

Jeszcze raz dziękuję Ci że śledzisz moje postępowania w tym temacie, to mnie motywuje, zwłaszcza jak robi to kobieta ;)

Wracając do michy , miałem dodać wczoraj rozpiskę oraz trening do tego, przy okazji odpowiadając Wam, ale byłem tak głodny, a kcal na ów czas już spożyłem tyle ile powinienem na cały dzień, że postanowiłem iść spać.Wiedziałem, że trochę mi zajmie komponowanie tego postu, a gorzka czekolada od firmy Wawel już czekała na mnie w lodówce , dlatego też odpisuję dzisiaj ;d


27 marca 2015 r.
Piątek

Micha:


Znów przekroczyłem wyznaczoną pulę 3000 kcal, jednak jak zwykle nieznacznie, tj. w normie ;)


No i ten light'owy trening..:

Strasznie cieniacko to wygląda, ale od czegoś trzeba zacząć...

P.S. Miałem przerwę równą 3 tygodnie od treningów na mocnym deficycie kalorycznym - IF, pieprzona głupota...
Siła jak u typowego 16 latka, choć trening, jak wspomniałem wyżej, miał być i był lekki ;)

Zmieniony przez - Baucio w dniu 2015-03-28 12:41:28
...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
georgu Ivan Groźny Moderator
Ekspert
Szacuny 2621 Napisanych postów 38940 Wiek 28 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 297929
Wyrzucac nie wyrzucaj. Tunczyk w puszce ma dluga date przydatnosci do spozycia. Jak wrzucisz raz na tydzien puszke to nic sie nie stanie. Nie traktuj tego jako "zj**y". Ot wrzucam swoje uwagi, a co z tym zrobisz to pilka jest po twojej stronie

Co do twarogu to jesli masz mozliwosc to tez nie wrzucaj go do odzywiania zbyt czesto... Nabial w ogole nie wypada korzystnie niestety.

Slonecznik tez zamien na inne zrodlo tluszczy Jest w nim od groma omega-6, a tych w diecie zazwyczaj nie brakuje... Wrecz jest ich zbyt duzo... Chyba, ze lubisz stany zapalne i takie tam rzeczy za ktore o6 glownie odpowiadaja

W treningu osobno zrobilbym siady, a osobno lydki. Lydki spokojnie mozesz robic przeciez na +20kg do siadow...

Strasznie dziwia mnie ciezary na jakich pracujesz... Ja przy podobnej wadze pracuje na troche wiekszych ciezarach mimo, ze jestem mega slaby

MODERATOR DZIAŁU "INNE DYSCYPLINY"
Instruktor Kulturystyki

http://www.sfd.pl/[blog]_Brudna_miska_by_georgu-t1156013.html 

...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 79 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 1821
Wyrzucenie tuńczyka to była tylko myśl przelotna z serii ku**a, co niewiedza robi z człowiekiem..

Oczywiście mam świadomość, że to moja sprawa co zrobię z Twoimi uwagami Jakubie, jednak od samego początku byłeś moim mentorem w tym temacie i nadal jesteś, Ty też zapoczątkowałeś we mnie chęć do tego sportu, który w moim wypadku stał się już nałogiem, dziękuję Ci za to , też dlatego, lecz i nie tylko, będę się bacznie słuchać Twoich rad :)
Twaróg, ok, zjem co mam w lodówce , a na przyszłość zastąpię białkiem UNS WPC Econo, które posiada koncentrat białek serwatkowych oraz koncentrat białek mlecznych, do tego dodam orzechy włoskie lub łyżkę stołową oliwy z oliwek, co spowolni proces wchłaniania, prawda ?

Słonecznik wg. Twej rady, tak jak w przypadku tuńczyka w puszce - wraz z zakończeniem jego zapasów w moim ekwipunku, zakończy się jego podaż do organizmu

Łydki, robię w super serii z siadami, od razu bez zająknięcia. Myślałem, że jak będę je robił od razu po przysiadach to je wykończę, ponieważ są już wstępnie zmęczone po pierwszym ćwiczeniu z tej super serii. Jeśli jednak naprawdę jest to lepsze rozwiązanie dla moich łydek, które mają obowiązek rosnąć ;d to proszę georgu, podtrzymaj Swoje zdanie ;)

Kończąc wypowiedź, śmiejesz się z moich mocnych ciężarów ;p, faktem jest że schudłem ponad 30 kg, ponadto jestem po diecie, która katuje organizm niesamowicie schodząc przy niej do nawet 1600 kcal dziennie ograniczając się do jednego posiłku... I do tego jeszcze nie ćwiczyłem regularnie.. A to wszystko po to by sobie udowodnić, że potrafię dokonać rzeczy, które nie są nawet w połowie osiągalne dla innych, taki psychiczny super hero, niesamowita głupota, ale dobrze mi z nią ;d, wiem że mogę wszystko ;) także niebawem będę dużo mniej słaby ;p

Jakubie, naprawdę dziękuję za aktywne uczestniczenie w moim dzienniku :)

P.S. Wyobraź Sobie jak Ty chudniesz 12 kg i co z Twoją siłą ;d, uwzględniamy tylko to, że wiek jest ten sam, a wg. miary dzieli Nas tylko 4 cm dla mojej 'wyższości" ;)

Zmieniony przez - Baucio w dniu 2015-03-28 13:42:00
...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 506 Wiek 30 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 11730
Dużo fotek, zwłaszcza jedzenie więc będę zaglądał Powodzenia !!!
...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 79 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 1821
Dzięki Lemoniadowy, staram się wybić z tłumu ;) A co do fotek jedzenia, nie jestem nawet dostatecznym kucharzem, jednak staram się robić wszystko najlepiej jak potrafię, zwłaszcza jak mi zależy :) Taki charakter :)
...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Specjalista
Szacuny 66 Napisanych postów 2000 Wiek 21 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 22681
jeśli chcesz jeść czysto, wywaliłabym te wszystkie twarożki, kuleczki etc.. białko Ci się zgadza, ale moim zdaniem powinieneś jeść więcej mięsa. Kaloryczność posiłków mniej więcej trzymałabym na stałym poziomie, a u Ciebie jest fajna rozbieżność

co do treningu.. skoro jesteś po przerwie, FBW jak najbardziej. ale dlaczego nogi, później łydki, klatka i .. plecy? lepiej by było zacząc od największych partii kończąc na najmniejszych. ok łydki i brzuch czasami są ćwiczone z początku treningu ale to raczej u osób, które wiedzą, że mają ciężki tren i po prostu mogliby nie mieć siły dojechać np te łydki. sporo po przerwie jesteś, raczej nie rzucałabym się na ciężar, a na porządne "rozruszanie" mięśni, przygotowanie ich do ciężaru

Zmieniony przez - lauraa96 w dniu 2015-03-28 23:06:20
...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 79 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 1821
lauraa96
Wiem Lauro, muszę to wyrzucić z jadłospisu, jednak to co zakupiłem muszę już zjeść, jako student sumienie nie pozwala mi rozdawać lub po prostu wyrzucać ;) I faktycznie, moja dieta jest uboga w mięso, nawet tego nie zauważyłem, zawsze jadłem dość sporawo padliny. Myślę, że taki detoks od tego rodzaju protein dobrze mi zrobił, jednak wystarczy tego dobrego, na pewno to zmienię od poniedziałku :)

Obiecuję Lauro, zobaczysz całkiem inny mój jadłospis, ponadto myślę zaprzestać urozmaicać, a zacząć popadać w monotonię dietetyczną, jednak chcę uwzględnić Sobotę jako dzień odbiegający od monotonii, tzn. nie śmieciowe jedzenie ale wypaśne, wykwintne dania. Oczywiście przy okazji zapraszam

Co do treningu i ułożenia kolejności wykonywania poszczególnych partii. Układałem ten plan sam. Przyznam się, że już go stosowałem przynajmniej 3 razy w życiu i to nie na krótką metę czy też po to by odrobić spadki. Wydaje mi się, że jest bardzo wszechstronny jeśli chodzi o ogół, a zwłaszcza o mój organizm, ponieważ był układany na moich odczuciach, poparty mym doświadczeniem i przeświadczony moimi spostrzeżeniami na różne bodźce. Bardzo dobrze na nim progresowałem masowo jak i siłowo.
Dalej, nie wyobrażam sobie mocnych i masywnych czworogłowych bez przysiadów, mój organizm też tak sądzi Natomiast jeśli chodzi o plecy, również w tym przypadku ja, jak i moje ciało uważa, iż nie zbudujemy mocnych pleców bez martwego ciągu...
Do czego zmierzam ? :) Mianowicie, chodzi mi o fakt robienia pleców zaraz po przysiadach, a dokładniej mam na myśli martwy ciąg. MC będzie wykonane na dość dużym zmęczeniu, co za tym idzie? - marne wykonanie MC. Stąd takie umieszczenie po mięśniach antagonistycznych - klatce piersiowej . Taka przerwa zapewnia mi dość dobry odpoczynek, by wykonać martwy na pełnych obrotach Jeśli chodzi o ciągi to nawet wolałbym je robić na samym początku pleców jednak wiem, że nie miałyby jeszcze dostatecznego odpoczynku.
Drugim argumentem to fakt, że bardziej zależy mi na klatce niż na plecach, ponieważ plecy posiadam, wg. mnie lecz i nie tylko, dość okazałe, a nigdy się do nich nie przykładałem, tak samo jak i do kopyt. Reasumując, ocenisz sama jak dodam zdjęcia.

Ostatnim zagadnieniem uzupełniającym (wyprzedzam zapytania) temat mojego treningu to wytłumaczenie dlaczego robię Siady i MC na jednej sesji treningowej, ponadto 3 x w tygodniu ?!
Jak wyżej, nie wyobrażam sobie zrobienia dobrych nóg bez siadów, czy też pleców bez MC, a w ilości 2 serii na trening, patrząc na założenia FBW, jest to zbyt mała objętość treningowa tych poszczególnych ćwiczeń by je robić co drugi trening. Natomiast patrząc na założenia HST, ćwiczenia wykonuje się te same co trening na daną partię. Jak już na samym początku dziennika wspomniałem, pozwoliłem sobie wymieszać najlepsze wg. mnie cechy tych dwóch rodzajów treningu, ponadto tak skomponowany trening poparty jest, w moim wypadku, dobrym doświadczeniem z nim związanym.

A tak na marginesie, jestem twardym typem , nie tylko fizycznie ale przede wszystkim i psychicznie. Robienie tych dwóch ćwiczeń na jednej sesji dość ciężko nie jest dla mnie problemem, nawet to lubię być sk***iony po treningu.

P.S. Zapomniałbym Lauro o powrocie po przerwie, przerwa była mizerna tj. 3 tygodnie, z tym, że na strasznie obciętym kalorycznie IF, przez tą głupotę dość znacznie spadła mi siła... Ale jeśli chodzi o rozruszanie mięśni to jest ono na dobrym poziomie. Uwzględniam też fakt, że zaczynam od marnych obciążeń, nawet na chwilę obecną .
P.S. x 2 Ale się k***a rozpisałem



A teraz formalności:

28 marca 2015 r.
Sobota

Micha:


Jak można zauważyć, znów przekroczyłem wartość 3000 kcal. Ale jak oznajmiłem wcześniej, jeśli nie zauważę przez tydzień żadnej wzmianki w wyglądzie, wymiarach czy też wadze to dodaję odpowiednią liczbę kcal. I tak też się stanie, ponieważ wszystkie znaki na niebie oznajmiły mi, iż nic nie ruszyło do przodu ...

Oficjalnie, od poniedziałku zapotrzebowanie kaloryczne będzie wynosić 3300 - 3500 kcal, a makroskładniki będą przedstawiać się tak: białko ok. 168 g, węglowodany ok. 295 g, tłuszcze ok. 161 g. Te wartości będą przestrzegane o wiele bardziej od obecnych w tym, już w sumie minionym tygodniu...

Ponadto wieczorem postaram się wkleić szkielet mojej już monotonnej diety z uwzględnieniem wszelkich wartości Oraz w końcu dodać aktualne zdjęcia...



Zamieszczam jeszcze małe dodatki dla urozmaicenia dziennika :

28 marca 2015 r.
Sobota

Śniadanie:




Yyyy, tak no... Proszę nie myśleć że wszamałem też banany z rana, one posłużyły mi do innego dania, chwalę się tylko wagą, którą niedawno zakupiłem A kieliszek jest dla porównania wielkości michy



Obiad:





Podwieczorek:



A tu link do przepisu sernika:

Szybki sernik bananowy by Malinowa

pyszny jest !



A co tam, dodam jeszcze dzisiejsze śniadańko :



Szybki sernik bananowy by Malinowa + masło orzechowe + cynamon, do tego Nescafe Classic 500 ml

Zmieniony przez - Baucio w dniu 2015-03-29 14:38:04
...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
georgu Ivan Groźny Moderator
Ekspert
Szacuny 2621 Napisanych postów 38940 Wiek 28 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 297929
Co do masła orzechowego to: http://potreningu.pl/articles/454/maslo-orzechowe 

Lepiej wymień na zwykłe masło

MODERATOR DZIAŁU "INNE DYSCYPLINY"
Instruktor Kulturystyki

http://www.sfd.pl/[blog]_Brudna_miska_by_georgu-t1156013.html 

Nowy temat Temat Zamknięty
Poprzedni temat

Matiihard - 120 procent ! przygotowania !

Następny temat

Trójbój na redukcji