Witam! Obecnie jestem przy systemie MASS z którym będę robił już szósty (ostatni) tydzień. Na plecy ćwiczę m.in wiosłowanie. Na początku treningu czułem lekki ból w lędżwiówce kiedy odkładałem sztangę po skończeniu serii wiosłowania, natomiast przy samym wiosłowaniu nie czułem kręgosłupa. Z czasem ból się nasilał, tak, że nawet wtedy kiedy nic nie robiłem, czułem lędźwiowy odcinek kręgosłupa. Dzisiaj, kiedy robiłem wiosłowanie znów czułem ból przy odkładaniu sztangi, więc pomyślałem, że nie ma co katować kręgosłupa, więc zrobiłem tylko 2 serie wiosłowań, a jako 3 zrobiłem podciąganie (do końca tego tygodnia będę robił tylko podciąganie). I tutaj chciałem się Was zapytać czy to, że czułem odcinek lędźwiowy przy odkładaniu sztangi (przypominam, że ćwicząc nie czułem nic) wynika z tego, iż źle robiłem to ćwiczenie, czy po prostu nie wiem, to jakaś moja wada, słaby punkt? Z góry dzięki!
Też kilka razy miałem taki ból przy tym ćwiczeniu ale problem rozwiązałem w taki sposób,a mianowicie przed rozpoczęciem wiosłowania robiłem jedną serię wznosów tułowia z opadu tak 10-12 ruchów, potem jedna bądź dwie serie rozgrzewkowe wiosłowań z ciężarem mniejszym o ok 20-30kg od serii właściwych i ból zniknął. Kwestia dobrej rozgrzewki. No i jak odkładasz sztangę to musisz ten ruch kontrolować cały czas,a jak odłożysz to powoli się wyprostuj. Plecy cały czas zablokowane, nie rób kociego grzbietu! (ale to na pewno wiesz)
Nie wierz we wszystko co Ci mówia inni...
1212425567000
Ciupelek
Wysłana - 02 czerwca 2008 18:56
Po pierwsze zapewne brak martwego ciagu przez co czujesz prostownik podczas wiosła , po drugie koci grzbiet , a po trzecie mozliwe jakies schorzenie nabyte/wrodzone to pozostaje jednoracz i nalezy do iść do lekarza. pozdro.
1212425787000
Sandwich16
Wysłana - 02 czerwca 2008 18:57
martwy to podstawa, ciagnij w seriach 2 razy tyle co wioslujesz w seri to zobaczysz czy dalej beda cie lędźwie bolały
1212425868000
apokalipsa NUTRIFARM
Wysłana - 02 czerwca 2008 19:47
przyczyna może byc błąd w samym ćwiczeniu jak i tylko w chwilach odkladania obciążenia- albo to i to. trudno więc to stwierdzić, jeśli ból istnieje to nie wykonuj przynajmniej przez jakis czas tego ćwiczenia, możesz np. starać sie poprawiac technikę poprzez to wlaśnie ćw. wykonywane samym gryfem a nie wliczane do treningu plecow- tak dla wyuczenia techniki, prawidłowa postawa- dopowiem jeszcze- to rzecz fundamentalna, szczególnie w tego typu ćwiczeniach. musisz odnaleźć punkt ciężkości, ciągnąć sztanga bardziej do tyłu i w górę. bez wachnięć tułowiem, bez zbytniego pochylenia do dułu jak i w górę, pozycja musi byc stabilna. a jęsli to nie pomoże to możesz przejść na wiosłowanie hantelką jednorącz w oparciu tułowia o ławeczkę- jednakże to ćw. także trzeba umiec wykonywać.
"Każdy ma w swoim życiu swoje Westerplatte" Jan Paweł II "Gorzki to chleb jest polskość" C. K. Norwid
Ekspert -
1212428873000
klima92
Wysłana - 02 czerwca 2008 20:30
OK dzięki dostaliście po SOGU.
Póki co, wiosłowanie zastąpię podciąganiem i będę robił tak jak radził apokalipsa, czyli do treningu pleców będę włączał 3 serie wiosłowań po np 12 powtórzeń bez żadnego obciążenia. W związku z tym mam co do tego pytanie: czy to ćwiczenie mogę wykonywać na zmianę z innym ćwiczeniem na plecy? Nie będę praktycznie zmęczony, a nie chce tracić czasu aby wykonywać je oddzielnie.
mysle, że możesz ale pod warunkiem, żre faktycznie nie wpłynie to na uczenie sie techniki w tym ćwiczeniu bo zmeczonym możesz jednak troszku być- choćby ogólnie ale probuj.
"Każdy ma w swoim życiu swoje Westerplatte" Jan Paweł II "Gorzki to chleb jest polskość" C. K. Norwid
Ekspert -
1212441537000
Darek62
Wysłana - 03 czerwca 2008 09:16
Jeśli boli tzn.że coś jest nie tak i organizm ostrzega. Mnie również bolał odcinek lędźwiowy przy wiosłowaniu sztangą, zaprzestałem tego ćwiczenia i jest w porządku. Mogę teraz normalnie robić przysiady, a gdy robiłem wiosłowanie sztangą miałem z nimi problemy. Jest kilka ćwiczeń, którymi moża zastąpić wiosłowanie stangą: wiosłowanie siedząc na wyciagu, wiosłowanie hantlem, wiosłownie z podartą klatką, wiosłowanie Yatesa. Podciąganiem na drązku nie zastapi się wiosłowania, te ćwiczenia sie uzupełniają i są potrzebne równolegle.