SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

Wielka Niemiłosierna Berta - redukcja

temat działu:

Trening dla początkujących

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 1187

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 16 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 501
Do tej pory raczej czytałam, szukałam swojej drogi, a teraz chciałabym założyć dziennik - ot taka babska fanaberia... A tak na poważnie - bardzo chciałabym wreszcie jakoś to ogarnąć. Nie obiecuję że będę pisać regularnie - chociaż napewno posiadanie dziennika pozwoli mi się bardziej zmobilizować w walce o lepszą sylwetkę - postaram się pisać. Zdjęć nie zamieszczam - celowo - wstydzę się swojego ciała. Mam nadzieję że gdy uda mi się osiągnąć i rzecz jasna utrzymać dobrą sylwetkę to zamieszczę zdjęcia sprzed i po. Moim problemem jest brzuch - zarówno tłuszcz jak i skóra pokryta rozstępami (starymi) nie wygląda to ładnie, a stanowi pamiątkę po głupim i nieprzemyślanym odchudzaniu (-30kg). Podaję wymiary - skorygowane względem tych z http://www.sfd.pl/Nieregularny_tryb_życia_a_odchudzanie-t519342.html (czy ktoś to jeszcze pamięta - i dziękuję Waania za rady których mi udzieliłeś - w międzyczasie dowiedziałam się że mam celiakię - co oświeciło mnie w kwestii mojej tolerancji węglowodanów a jednocześnie zmusiło do skorygowania diety).
Lecimy:
Płeć : Kobieta - tu nic się nie zmieniło

Wiek : niecałe 30

Waga : 71

Wzrost : 176 - nie urosłam

Obwód klatki : 90

Obwód ramienia : 33

Obwód talii : 83 w najwęższym miejscu - ciut ponad pępkiem
100 - w najszerszej części brzucha (o qfa!)
Obwód uda : 60

Obwód łydki : 38

Szacunkowy poziom tkanki tłuszczowej : 28,3 taki BF pokazuje waga

Aktywność w ciągu dnia : praca w trybie 12/24


Uprawiany sport lub inne formy aktywności : rower rekreacyjnie poza tym uczę się biegać - a jak bozia da sił, kaski i energii to może wrócę na siłownię

Odżywianie : niestety mam bardzo spowolniony metabolizm - jem raczej zdrowe posiłki zgodne z 10 wskazówkami (jeszcze jeden ukłon w stronę Waani ;]) jednak ze względu na nietolerancję glutenu ze zbożowych jedynie kasza gryczana i ryż

Cel: redukcja - chyba już nie szybka...

Ograniczenia żywieniowe : nietolerancja glutenu, podejrzewam że również nie najlepiej toleruję produkty mleczne...

Stan zdrowia : celiakia (i związana z uszkodzeniem kosmków jelit słaba wchłanialność witamin, składników odżywczych itp.), słaba kondycja, osłabienie - brak energii, grasująca Helicobacter Pylori (pomimo eradykacji trzyma się jak diabeł sołtysa)

Suplementacja: jak na razie białko - w celu uzupełnienia braków w diecie

No to startujemy - poloneza czas zacząć!
Niebawem wrzucę dietkę i ćwiczenia (jak pisałam uczę się biegać ). Proszę - trzymajcie za mnie kciuki - już samo spłodzenie tego posta wymagało ode mnie potwornych wysiłków.
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
napisał(a)
Ekspert
Szacuny 10607 Napisanych postów 43009 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 57734
Witaj


jak tam dieta u ciebie?


spory masz bf
napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 16 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 501
Dzisiejszy dzień jeśli chodzi o dietę (wszystkie posiłki do wieczora) - i z tymi żeberkami tak dzisiaj wyjątkowo bo dzień matki i wyszły wspaniałe:
1. wafel ryżowy (tylko takie pieczywo mogę) dwa jajka na twardo + rzeżucha :-] do tego kawa gorzka (słodkiego nie piję)- dzisiaj wyjątkowo "zgrzeszona" mlekiem skondensowanym (dzień matki)+ kilka sztuk migdałów do kawy
2. Serek wiejski + pomidor + trochę nerkowców
3. Ryż czerwony + brokuł + żeberko (uduszone w worku)
4. Ryż czerwony + fasolka szparagowa z mrożonki + kawałek cycka ze śliwką (na parze)
5. Żeberko (z tegoż worka) + sałata z pomidorem i oliwkami
6. jogurt activia naturalny + odżywka białkowa (jedyna bezglutenowa dostępna i zjadliwa - malinowa vitaminshop(z jogurtem bo wyjątkowo niecierpię białka z wodą a już z mlekiem wcale bo supełek mi się na przełyku robi i nie wchodzi za chiny ludowe))


gramatury nie rozpisuję - bo podejrzewam że i tak nikt nie będzie wnikał. staram się trzymać z grubsza następujące proporcje:
B-158g/632kcal
WW-116g/466kcal
T-85g/768
bo tak to sobie kiedyś tam policzyłam i kalorii wyszło jakieś 1866/dzień przy mojej podstawowej przemianie i aktywności. Raczej staram się nie przekraczać dziennego limitu - jadłospisy będę wrzucać dość chaotycznie - i dzisiaj beztreningowo.... Wspomagam się dziennikiem vitalmax. Na wszelakie sugestie pozostaję otwarta...
Acha! Zapomniałam dodać że ponad rok temu rzuciłam palenie... Nie jem więcej! Więcej się ruszam - a waga jak zaczarowana ani drgnie...
Trening - albo raczej skromne podrygi wpiszę jutro




Zmieniony przez - Big_Berta w dniu 2010-05-26 16:07:39
napisał(a)
lodzianin1 Moderator
Ekspert
Szacuny 6267 Napisanych postów 214450 Wiek 41 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 753720
powodzonka i wytrwałości

NIE ODPISUJE NA PW !!!!!!



Zapraszam do nowego działu

http://www.sfd.pl/Odchudzanie_i_forma_po_męsku-f445.html


Szukasz pomysłu na smaczny i zdrowy posiłek ?zapraszam do działu Kuchnia-http://www.sfd.pl/Kuchnia_SFD-f356.html

Konsultacje-
cykle , suplementacja ,odżywianie rafalsfd@wp.pl

Pomagamy dzieciakom -http://www.sfd.pl/Nabijamy_Pajacyka_!!-t1138796.html

napisał(a)
Ekspert
Szacuny 176 Napisanych postów 36566 Wiek 32 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 113951
Spróbuj może ananasowego białeczka kiedyś, malina też jest super

Orkisz wchodzi u Ciebie w grę?
Ryż czerwony rozumiem w posiłku przed- i potreningowym?

Siłownia by się przydała, chociażby ACT dwa razy w tygodniu. Poza tym jak chodzi o aeroby to rowerek stacjonarny jest ok W miarę łatwo powinnaś utrzymywać na nim stałe tempo. Jak długo jeździsz, to znaczy ile minut trwa jedna sesja treningowa?

Eee teraz doczytałem, rower normalny czy jednak stacjonarny?

Co do odżywiania jeszcze, to w zasadzie jest OK. Pomidory, sałata, brokuły, szpinak to jedne z tych "cenniejszych" warzyw. To białko przed snem jest ok, ale możesz równie dobrze dać jajka.

HST PUSH & PULL - mój autorski "system" treningowy:http://www.sfd.pl/-t589381.html
Dieta LOW-CARB, art dla początkujących: http://www.sfd.pl/-t655403.html
Redukcja od A do Z - wszystko o redukcji:http://www.sfd.pl/-t654560.html
Tabata - co to jest i za co ją lubię?: http://www.sfd.pl/-t963145.html
Takie wielkie, takie niewinne. A same niosą na grzbiecie skrzydlatą kostuchę. Polską śmierć.

napisał(a)
obliques Zasłużona dla SFD
Ekspert
Szacuny 170 Napisanych postów 65575 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 188925
King, orkisz to krewny pszenicy, niewiele sie od niej rożni

Ja bym w ogole wywalila wszelkie zboża i nabiał, i nie liczyła niczego, warzywa, owoce, mieso, nasiona... tyle do jedzenia
napisał(a)
Ekspert
Szacuny 176 Napisanych postów 36566 Wiek 32 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 113951
Myślałem, że orkisz w pewnej małej ilości jest dozwolony, ale tak z ciekawości spytałem

HST PUSH & PULL - mój autorski "system" treningowy:http://www.sfd.pl/-t589381.html
Dieta LOW-CARB, art dla początkujących: http://www.sfd.pl/-t655403.html
Redukcja od A do Z - wszystko o redukcji:http://www.sfd.pl/-t654560.html
Tabata - co to jest i za co ją lubię?: http://www.sfd.pl/-t963145.html
Takie wielkie, takie niewinne. A same niosą na grzbiecie skrzydlatą kostuchę. Polską śmierć.

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 16 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 501
Miałam napisać wczoraj, ale niestety do późnych godzin stawiałam wierzgające ubuntu na topornym laptopie. Dzisiaj wszystko pięknie działa - chociaż jeśli chodzi o połączenie z siecią - to co nawyrabiałam w confach - wedle wszelkich zasad i reguł działać nie powinno... Hmmm, nie ważne - na razie działa - jak się zbiesi to będę kombinować co dalej...
A więc z jednodniowym poślizgiem umieszczam mój trening nauki biegania - i z góry uprzedzam że nie jest to wersja hardcorowa - ale wynika to z tego że mam słabą kondycję, biegać dopiero się uczę - ale jak już się naumiem... oj będzie się działo
Program zaczerpnięty (tfu! zerżnięty żywcem) z książki J.Skarżyńskiego "Biegiem przez życie":
trzy dni treningowe w tygodniu rozdzielone dniem przerwy:
1 tydzień -20'marsz
2 tydzień -30'marsz
3 tydzień -(1'bieg/3'marsz)x8
4 tydzień -(1'bieg/2'marsz)x10
5 tydzień -(1'bieg/2'marsz)x12
6 tydzień -(2'bieg/2'marsz)x7
7 tydzień -(3'bieg/2'marsz)x5
8 tydzień -(4'bieg/2'marsz)x4
9 tydzień -(5'bieg/2'marsz)x3
10 tydzień -(6'bieg/2'marsz)x3
11 tydzień -(7'bieg/2'marsz)x3
12 tydzień-a -(10'bieg/2'marsz)x2
12 tydzień-b -(3'bieg/2'marsz)x5
12 tydzień-c -20' bieg

aktualnie jestem na etapie szóstego tygodnia - i choć niejednej osobie wyda się to może zbyt lajtowe - podkreślam - zaczęłam bieganie praktycznie od zera. Tak więc ten trening - naprawdę daje mi solidnie w kość - wracam porządnie zziajana
Posiadam pulsometr, który pomaga mi monitorować tętno - przeciętne na trening to u mnie 147 - całość treningu w zakresach od 124 do 174.
Z tym rowerem - to jest tak - nie posiadam samochodu - więc wszędzie jeżdże rowerem - do pracy ( w jedną stronę około 10km), na zakupy,w ogóle łerewer-aj-łont - uboczny efekt to taki że organizm sie przyzwyczaił, tetno nie osiąga jakichś większych wartości i chyba niewiele spalam. W lutym musiałam zrezygnować z siłowni na którą uczęszczałam od prawie trzech lat - brak konkretnego planu treningowego nie pozwolił mi jednak praktycznie nic osiągnąć-wszystko to siakieś takie chaotyczne było.... Powolutku, kroczek po kroczku myślę że zbuduję kondycję, ciało i lepszą psychikę, bo nie ukrywam często miewam doły... Na siłownię zamierzam wrócić ale dopiero po wakacjach - mam plany urlopowe - w okolicy gdzie można pobiegać po lesie, ale gdzie siłowni nie ma. Jeśli jakiś trening siłowy to tylko w domu i bez specjalnego sprzętu bo nie posiadam (ani sprzetu ani budżetu za bardzo....) Mam piłkę i hantelki 3kg na razie nic więcej... Może spróbuję treningu z piłką który zamiesciła u siebie obliques - zobaczę jak uda mi się to pogodzić z moimi obowiązkami - i z czasem którego zawsze jakoś dziwnie brakuje....

King_Odin: orkisz niestety jak pisała obliques nie - ze zbożowatych to tylko ryż, amarantus, kasza gryczana, ewentualnie proso
tego białka ananasowego nie widziałam - waham się pomiędzy spróbowaniem pinacolady i czekolady z wiśnią - próbowałam waniliowego ale to chyba nie mój klimat....
jeśli chodzi o czas to nauki biegania jest jakaś godzinka bo najpierw trochę rozciągania, rozgrzewka potem około 30' trening - wczoraj mi jakoś 40 minut marszobiegu się zrobiło - na łonie natury, po treningu też trochę rozciągania. a do pracy jadę jakieś 20 minut - układ biegowy w rowerze do wymiany - zajmę się tym w wakacje ... no i po 12 godzinach wracam z pracy. Docelowo marzy mi się biegać całą godzinę albo i dłużej - zobaczymy kiedy to osiągnę - pewnie nieprędko...

obliques zaciekawiło mnie co napisałaś o tych zbożach i nabiale - i tak się zastanawiam... ze zbóż praktycznie mogłabym zrezygnować, w sumie niewiele zostało gryczana i ryż... z nabiałem gorzej bo lubie serek wiejski i białka nie-w-jogurcie nie zmogę ale gdybym nie musiała liczyć... rozumiem że że jako alternatywa dla zbóż ziemniaki nie bardzo - a więc co? strączkowe? fasola siakaś - bo soję niebałdzo - pomimo odlewania wody wzdyma nieziemsko Może właśnie jakoś tak bym swoją dietę skomponowała - w tej materii jestem zielona dokumentnie - 10 wskazówek ale jakoś zmodyfikowane? Tylko jak? I jeszcze jedno czy temperatura ciała 35,4 to za mało (waha mi się tak od 34 do 35,7 - zimna baba jestem)? Praktycznie nigdy nie osiągam 36 kreski - może tu tkwi klucz do mojego brzuszyska?!?

Zmieniony przez - Big_Berta w dniu 2010-05-28 11:05:38
napisał(a)
obliques Zasłużona dla SFD
Ekspert
Szacuny 170 Napisanych postów 65575 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 188925
brka planu , jak to sie mowi, to zaplanowana porażka
napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 16 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 501
Jeśli chodzi o dietę na razie pozostaje mi zrekompilować w najbliższych dniach zawartość lodówki uporam się z nabiałem i spróbuję ograniczyć a z czasem wyeliminować kasze i ryż. Pozostanę przy rybach, mięchu, warzywkach i owocach - coś na kształt "Paleo Diet" Martuccy - dobrze ja kombinuję? Ale z ziarnami i bananami? Hmmm... nie wykluczam że będzie ciekawie. Dałabym sobie palec uchlastać, że to co jadłam o tej pory jest zdrowe - a tu taki siurprajz ;/ Próby biegania jak na razie solidnie dają mi w d.., a przy moim grafiku (12/24) trudno jest sensownie ogarnąć plan treningów - niemniej jednak będę się starała na bieżąco - w końcu po to założyłam ten dziennik.

I tak się zastanawiam - taka wersja 0.01 treningów to by było:
ponieważ moje życie zawodowe dzieli się na:
1. dzienna zmiana (6-18) (pobudka 3:30)
2. nocka (18:6)
3. po nocy
4. wolne
te powyższe w różnych konfiguracjach

ogólnie:
1. po dniówce raczej jestem wykamana dokumentnie i z ćwiczeń raczej nici (ale za to jadę rowerem w obie strony) - tu treningu brak
2. przed nocną zmianą mogę rano iść pobiegać - i tak robię + (do i z pracy w obydwie rowerek)
3. po nocce rzadko bywa czas na odpoczynek, ale jeśli jakiś znajdę skrupulatnie go popełniam. W razie czego mogę w tym dniu popołudniu poćwiczyć na piłce lub na siłowni - średnio intensywnie - bieganie odpada
4. wolne - no! mogę zaszaleć - teraz biegam, mogę też powalczyć z inną formą aktywności

może jakąś podpowiedź - choć maleńką :-]

I mam pytanko do obeznanych:
gdybym zdecydowała się na ACT to czy konieczne jest zachowanie kolejności ćwiczeń w obwodzie?
w naszym klubie raczej ciężko byłoby zarezerwować sobie przyrządy w danej kolejności ...
napisał(a)
obliques Zasłużona dla SFD
Ekspert
Szacuny 170 Napisanych postów 65575 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 188925
To co zdrowe to kwesta wzgleda. jestem bardzo przekonanan ze dla przecietnego czlowieka dieta bogata w pelnoziarniste produkty, nabial, mieso, warzywa itd, najlepiej z upraw naturalnych i jak najmniej przetworzone.. po prostu urozmaicona, jest najzdrowsza.
Inna sprawa gdy jednak walczymy z dolegliwosciami niezaleznymi od nas wtedy trzeba sie uciekac do radykalnych posuniec.

zawsze przy odchudzaniu liczy sie bilans z jakiegos okresu czasu, nie dniowy, bardziej tygodniowy, a moze nawet, dla nas kobiet zgodny z naszym cyklem.

Ja nie promuje paleo, bo uwazam ze powinnas jesc weglowodany, potrzebujesz ich by utrzymywać forme majac tak mieszany dzin i ćwiczenia, ale na poczatek, dla pewnosci siegaj po straczkowe, sa zdrowe pod kazdym wzgledem i zawieraja duze ilosci blonnika co wspaniale poprawia metabolizm. Banany mozesz jesc, ziarna tez jedz tak bys nie byla glodna i siegaj po produkty dozwolone, dbaj o omega3 w swojej diecie

To jak sobie ustawisz ciwczenia zalezy od ciebie, nie przejmuje sie tym bardzo tak jak nie przejmuj sie jak jesz. Nie ma znaczenia czas jedzenia ani ilosc posilkow w czasie doby liczy sie glownie kalorycznosc i fakt czy dostarczysz odpowiednich skladnikow odzywczych, biorac pod uwage swoje dolegliwosci.

Co do ryzu i kaszy mysle ze na poczatek bedzie tez dobrze je wyeliminowac mimo ze nie zawieraja glutenu, ale skoro twoja genetyka ma cos przeciw zbozom to warto zrobic to na calego, wiesz 6 tygodni starcza pozniej mozesz wrocic wolno do tych bezglutenowych jak quinoa czy ryz.
nabial bylby zdrowy gdyby pochodzil bezposrednio od krowy, ale on na polkach pojawia sie przerobiony, wyjalowiony ze zdrowych tluszczy, enzymow i bakterii dla ktorych warto go w ogole jesc.
Powiedzmy w przypadku nabialu starcza 4 tygodnie, pozniej mozesz wrocic do jogurtow,kefirow, czy zoltego sera w pewnych ilosciach (najlepiej tego z niepsteryzowanego mleka)

Nie rob ACT na silowni nie ma mozliwosci po kolei robic, a niekiedy nie powinnas zmienic kolejnosci, zrob klasyczny podzial, koncentrujac sie po kolei na cwiczeniach, jak znajde to podesle taki trening z maszynami dla poczatkujacych, gdzies go nieraz wpisywalam dziewczynom szybki i nie wymaga latania miedzy sprzetami.

Zmieniony przez - obliques w dniu 2010-05-28 17:31:11
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Plan do oceny

Następny temat

M11/ Dziennik / Ostatni będą pierwszymi !

Błędy początkującego: nabijanie kilogramów na wadze Jak zadbać o dłonie? 14-15.10.2017 Międzynarodowy Puchar Polski w Kulturystyce i Fitness - WYNIKI Fit ryż z dodatkami Produkty, które niszczą Twój wygląd i samopoczucie Jakie ryby jeść? Urodziny Kasi Dmochewicz Kasia Oleśkiewicz wyszła za mąż!