Witam. Ostatnio źle stanełem i uszkodziłem kolano. Poszedlem do lekaża i stwierdził, że mam naciągnięte więzadła w kolanie i zagipsował mi noge na 3 tyg (stało sie to prawie 2 tyg temu). Narazie cały czas siedze w domu i staram sie nigdzie nie wychodzić żeby nie obciążać kolana. I teraz pytanie do Was, bo jak zdejmą mi gips planuje sie odrazu zapisać na siłownie i basen (oczywiscie przez jakis czas bede chodził ze stabilizatorem na kolanie i narazie nie ćwiczył nóg). Myślicie, że to dobry pomysł ? Ile czasu może trwać rechabilitacja kolana?
a na jakiej podstawie ten lekarz to stwierdzil?jesli nie miales robionego USG albo rezonansu magnetycznego to lepiej wybierz sie do konkretnego lekarza, ktory zrobi Ci takie badanie. Niestety ale po kontuzjach kolana szybko sie nie dochodzi do pelni sprawnosci
1195145251000
Rak_1
Wysłana - 15 listopada 2007 19:37
Zrobili mi rentgen i zobaczyli ze zadnego złamania nie ma. Lekarz wziął noge zaczął uciskać i zginać kolano sprawdzając które miejsca sprawiają ból po czym stwierdził, że to wiązadła.
1195151873000
kradam
Wysłana - 15 listopada 2007 19:42
Zacznijmy od tego, że zagipsowanie na 3 tygodnie przy bliżej nieokreślonym uszkodzeniu więządeł to zwykle nie jest dobry pomysł. Po zdjęciu gipsu będziesz musiał kolano jakoś rozruszać. Cóż dodać.
No to chadzaj na ten basen i stopniowo zwiękaszaj zakres ruchu w kolanie. Ćwicz kolano,ale delikatnie,najlepiej pod okiem fizjoterapeuty. Gipsowanie kolana przy urazach więzadeł to nie najszczęśliwszy pomysł generalnie.
no tak bo co innego mogliby zrobic w szpitalu jak nie rentgen. Moja rada to idz prywatnie do dobrego lekarza jak najszybciej i napewno nie rob nic na wlasna reke, bo potem bedziesz zalowal
1195160129000
Pompek16
Wysłana - 16 listopada 2007 13:03
Dokładnie jestem tego samego zdania co koledzy. Z kolanem nie ma żartów. Wiem bo sam jestem po dwóch urazach i operacji. Gdybym po pierwszym lekkim urazie poszedł do porządnego ortopedy na pewno nie miałbym takich problemów jakie mam teraz. Po pierwsyzm lekkim skręceniu byłem tylko u chirurga który wsadził mnie w szyne na 2 tyg po zdjęciu mówił że moge uprawiać sport jak nie boli, bnez żadnej rehabilitacji. Pograłem chyba 2 tyg i zerwałem więzadło przednie. Dobrze radze szukaj dobrego ortopedy od kolan jeśli nie chcesz zostać wyłączony z aktywnego życia na kilka albo nawet kilkanaście miesięcy a może i na zawsze...
1195214595000
MagdaM81
Wysłana - 19 listopada 2007 15:24
to dla ciekawskich :) Acl na zywo :)
"daj mi noge, daj mi noge daj mi noge, bo bez nogi, bo bez nogi zyc nie moge" :)
1195482289000
Expert1
Wysłana - 19 listopada 2007 21:02
Zacznij od rezonansu a potem dopiero do ortopedy. Bez tego badania to wróżenie z fusów. Jeżeli masz płyn w kolanie USG nie pomoże, w ogule z opuchnietym kolanem USG nic nie da. Rezonans bedziesz pewnie musiał prywatnie zrobić na NFZ kolejki na 2 miechy do przodu ( w Warszawie przynajmniej ). Zainwestuj w siebie i nie oszczędzaj - mówię Ci to z własnego doświadczenia, 5 tyg. temu miałem dzwon motocyklem, do dziś nie potrafią stwierdzic, co jest na 100% uszkodzone, podobno róg łekotki przysrodkowej ), ale nie na 100%
1195502523000
Saida
Wysłana - 19 listopada 2007 21:48
artroskopia tak naprawdę jest badaniem,które da 100% pewność,co tam się dzieje w kolanie. Moim zdaniem,jesli nie ma wskazań,to MR nie trzeba robić. Jak z NFZ w Warszawie się czeka 2 miesiące,to gratuluję. W Bydgoszczy jak prywatnie chcesz robić,to czekasz do 4 miesięcy,a jak z NFZ to około roku.