ja w grudniu zerwałem prawe więzadło krzyżowe lewego kolana
artroskopia itd
było to tylko z mojej winy, bo nie rozgrzałem się przed meczem piłki ręcznej
mój brat też ma zerwane więzadła krzyżowe i rozwaloną łąkotkę
my nie robimy operacji, poprostu piłke sobie odpuściliśmy
także widzisz - nie tylko Ty masz takie problemy:(
A co do odp, to zarzuć sobie glukozaminę (niech Ci lekarz przepisze taki preparat w szaszetkach - Arthryl - na receptę 90zł, a potem kup sobie zwykłą glukozaminę np. Olimpa), tylko z glukozaminą trzeba robić przerwy co jakiś czas, zapytaj się lekarza
możesz jeszcze kolagen zarzucić
a co do przygotowania, to raczej chodzi o to, żeby podejść do tego w pełni sił, bez żadnych infekcji, no bo z tego co słyszałem, to często takie przeszczepione fragmenty tkanek się nie przyjmują, tworzą się stany zapalne, itd.