Od miesiąca co tydzien jeżdżę do tessco po 2kg warzyw. Te 2kg schodzi mi w tydzien, ładuje je zawsze do sosu. Zwiększyłem też bilans tłuszczu, wypijam około 1l Olivy z oliwek w 2-3tyg. Przez 1sze 2tyg moja kieszeń nie cierpiała i samopoczucie jak i masa szła b.dobrze. Ale od 2tyg. jakiś taki ospały chodzę, a ostatnio tydzien robiłem nawet po 3kupy dziennie i masa schodziła niesamowicie.
Kupuje najtańsze mixy warzywne w tym tessco 1kg = 4zł, jakieś rady czemu tak się zaczęło dziać?
Może to być od zbyt dużej proporcji ww/t do białka? bo fakt białka spożywałem ostatnio nieco mniej 1.5g na 1kg masy ze względu na braki kasy.
Może to przez to że zwiększyłem ww/t a zmniejszyłem białko, bo przecież białko chyba jest odpowiedzialne za przyswajalność?
Zmieniony przez - L3m0n w dniu 2010-02-07 16:56:08