"Wciąż mam nadzieję, że czasem myślisz o mnie jeszcze... :("
1028747612000
Ronowicz
Wysłana - 07 sierpnia 2002 21:30
Obawiam sie ze jedyne czego moze uswiadczyc zwykly smiertelnik to walki "bez regol" w klatka a'la UFC lub w ringach "Pride". O Te inne? Z pewnoscia gdzies w jakis biednych krajach gdzie rzadza znudzeni bogaci ludzie takie walki nadal sie odbywaja by umilic im czas. Ew. jeszcze w krajach z silnie zakorzeniona tradycja walki wrecz - chiny,tajlandia - oczywiscie nielegalnie. Swego czasu werdowal po niecie filmik z walki w czeczenii pomiedzy Rosyjskim zolnierzem a CZecencem. Coprawda z walka "ustwiona regulammi" mialo to malo wspolnego, a i na koncu czeczeniec poderznal gardlo lezacemu dzieki KO ruskowi.
Grzegorz. Wasz unizony moderator Sztuk Walk i Gier Komputerowych.
1028748640000
varner
Wysłana - 08 sierpnia 2002 18:22
Ostatnio był w Polsce Cacoy Canette mistrz filipińskich walk. Stoczyl on ponad 100 walk na smierc i zycie. I tak jak mówisz pochodzil on z kraju, gdzie sztuki walki sa silnie zakorzenione. Widziałem wywiad z nim, całkiem sympatyczny klient. Ma prawie 90 lat.
varner
varner
1028823759000
Ronowicz
Wysłana - 08 sierpnia 2002 18:32
Slyszalem co nieco o tym panu. Na smierc i zycie i w dodatku ze sprzetem. No to musi byc tam niezla jatka.
Grzegorz. Wasz unizony moderator Sztuk Walk i Gier Komputerowych.
1028824323000
Wrona
Wysłana - 08 sierpnia 2002 19:30
czyli jak, aby wygrac trzba drugiego zabic? Czy mozna sie poddac w czasie walki?
pozdrawiam
1028827819000
GARY_25
Wysłana - 09 sierpnia 2002 10:08
Cacoy Cannete oprocz tego ze posiada znakomite doswiadczenie z dziedziny walki bronia to do tego jest prezesem ogolnoswiatowej federacji Combat Kalaki. A propos walk na smierc i zycie, to bedac ostatnio w Belgii moglem zalapac sie na nielegalny cagefighting odbywajacy sie w starym magazynie,owszem zeby wejsc trzeba zaplacic i znac ludzi. Moze nie ma tam walk do konca czyli do smierci ale walki sa naprade ostre toczone az do nieprzytomnosci. Startuje tam wielu smialkow, poczawszy od roznych osilków i innych sztukmistrzow po innych bokserow :) az do nielegalnych `turystow` ze wschodu - Czeczenia, Chiny itp ... Kto wie czy taki jeden bez paszportu,bez obywatelstwa turysta nie zginal w takim starciu ku uciesze ludzi...
Pozdrawiam
"Najwyższa gałąz nie zawsze jest najbezpieczniejszym schronieniem"
"Najwyzsza galaz nie zawsze jest najbezpieczniejszym schronieniem"
Specjalista -
1028880501000
varner
Wysłana - 16 sierpnia 2002 19:29
Cacoy Canette jest chyba też jedeynym spadkobiercą Doce Pares. Czytałem kiedyś jak pokonal samuraja już w 3 sekundzie walki. Tamtemu poleciał płyn mózgowy, po uderzeniu mieczem w głowe.
varner
varner
1029518993000
GARY_25
Wysłana - 16 sierpnia 2002 19:53
Cacoy r0x0r :D
varner, jak bedziesz tu pisal na forum to uzupelnij swoj profil klubowy.
GARY_25, Pozdrawia. Moderator dzialu Combat / Samoobrona.
"Najwyższa gałąz nie zawsze jest najbezpieczniejszym schronieniem"
"Najwyzsza galaz nie zawsze jest najbezpieczniejszym schronieniem"
Specjalista -
1029520437000
jakryc ZASŁUŻONY
Wysłana - 16 sierpnia 2002 22:19
Caniete było dwóch: Dioniso i Cacoy. Braciszkowie swego czasu sie pokłócili i kazdy poszedł w swoją stronę.
SI VIS PACEM, PARA BELLUM...
1029529146000
Damian
Wysłana - 15 grudnia 2002 14:53
sa tez amatorskie walki w gronach studenckich , tez na kaske ale oczywiscie mniejsza, spotkanie w umówionym miejscu na ulicy i jazda.. 1/1 do upadłego, postaram sie załatwić jakieś filmiki z takich zdarzeń, na vhs powinienem miec niedlugo, problem bedzie ze zgraniem na kompa...
No need to argue, time to fight!!!
Hope for the best, prepare for the worst...
I found out why people laugh. They laugh because it hurts...because it's the only thing that can make it stop hurting.