Temat: Treść:
Autor

Walki bez regul, Rosja i nasi zawodnicy

Muka

Wysłana - 28 marca 2003 09:14    Edytuj Cytuj

Sprawdź ile procent masz tłuszczu


Hej!
15 marca w Moskwie odbyly sie zawody w klatce bez regul. Na zaproszenie naszego Senseja Taira Narimanova (to On jest organizatorem) odpowiedzialo dwoch zawodnikow z Polski: Krzysztof Kulak i Slawomir Zakrzewski. Pierwszy z nich wygral grudniowy Otwarty Turniej Ju-Jutsu w Bytomiu w 2002 roku, w 2001 zajal II miejsce, natomiast drugi wymieniony bral udzial w naszym turnieju rok temu, nie mam info ktore miejsce zdobyl. We wczorajszej gazecie katowickiej byl na ten temat artukul, ale ze nie mam informacji z pierwszej reki, nie bede pisal szczegolow, poza tym ze obaj zawodnicy przegrali w pierwszej walce, Krzysztof przez duszenie, a Slawek przez zakaz dalszej walki przez lekarza.
Napisze wiecej jak sie potwierdze info. Jesli jest ktos zainteresowany wzieciem udzialu w takich tureniejach, prosze o informacje, moge wysylac biezace zaproszenia.
Przypominam tez o tegorocznym grudniowym turnieju w Bytomiu (Full Contact, zawody otwarte Ju-Jutsu Irigumi-Go), biezace info zawsze na naszej stronie www.jujutsu.netpol.pl

pozdro


Muka
 
Muka zwany Maku

Bytomska Szkola Ju-Jutsu Kodokan Shin-Ryu
Serwis SportyWalki.pl

Spec SFD Odżywki i suplementy

Wysłana - 28 marca 2003 17:41 
W większości przypadków polecamy:

Olimp - Massacra

CENA: 109.00zł
Pvl - Mutant Mass

CENA: 219.00zł
Olimp - Gold Omega 3 sport edition

CENA: 38.00zł


sprawdź pozostałe odżywki,  odżywki białkowe,  odżywki na masę

g4bb3r

Wysłana - 28 marca 2003 17:41    Edytuj Cytuj
oto artykol z gazety wyborzej:


Ślązacy na mistrzostwach świata w walce bez prawideł


Krew bryzga na lewo i prawo

Reguły walki są proste - brak reguł! Nie wolno tylko wkładać palców do oka, gryźć, uderzać w genitalia i kopać leżącego

Walka toczy się w klatce zbudowanej ze zwykłej siatki ogrodowej - w ośmiokącie o średnicy około 8 m, wysokim na 180 cm. Rozebrani do majtek wojownicy na wszelkie możliwe sposoby starają się upokorzyć rywala. Pojedynek w zależności od rangi może trwać od dwóch to pięciu pięciominutowych rund. Rzadko jednak się zdarza, by obaj zawodnicy wytrwali do końca. Cios łokciem w nos odbiera ochotę do walki nawet największym twardzielom. Przekonali się o tym dwaj śmiałkowie z Bytomia

Krew bryzga na lewo i prawo

Mistrzostwa świata odbyły się 15 marca w hali CSKA w Moskwie. Sławomir Zakrzewski i Krzysztof Kułak postanowili na własnej skórze sprawdzić, co kryje się za zwrotem "walka bez prawideł".

Polaków zaprosił na turniej Tair Narimanow, dyrektor Światowej Federacji Jujitsu. Rosjanin był w grudniu zeszłego roku gościem Ślązaków podczas turnieju jujitsu w Bytomiu.

- Byliśmy podekscytowani propozycją. Do tej pory walki bez reguł oglądaliśmy tylko na wideo. Skóra cierpła - mówi Michał Jeżewski, wiceprezes Polskiej Federacji Sportów Walki, główny organizator wyjazdu.

Wyzwanie przyjęli Zakrzewski i Kułak, którzy do tej pory rywalizowali głównie w dżudo i jujitsu. - Treningi były bardzo ciężkie. W tym sporcie trudno o dobrych sparingpartnerów. By mieć jakiekolwiek szanse, trzeba być bardzo wszechstronnym. Przygotowując się do mistrzostw, walczyłem z kick bokserami, zawodnikami uprawiającymi brazylijską odmianę jujitsu, zapaśnikami. Czasu było mało, a chciałem poznać jak najwięcej technik - wspomina Zakrzewski.

Przed mistrzostwami zawodnicy przeszli kompleksowe badania lekarskie. Najważniejsze były testy krwi na obecność wirusa HIV. - W czasie walki krew bryzga na lewo i prawo. Zawodnicy muszą czuć się bezpieczni - podkreśla Jeżewski.

Już w Moskwie największe wrażenia zrobiła na Polakach klatka. - Jestem strażnikiem więziennym, więc na kraty już się trochę napatrzyłem. Gdy jednak wszedłem do środka, nogi się pode mną ugięły. Zdałem sobie sprawę, że nie ma odwrotu, drogi ucieczki - mówi Andrzej Kurczyna, który był tłumaczem ekipy.

- Siatka mi nie przeszkadzała. Potraktowałem ją jak zwyczajne ograniczenie pola walki. Nie miało to żadnego wpływu na moją psychikę. Gorsze było to, że inni bardziej doświadczeni zawodnicy potrafili wykorzystać siatkę w czasie walki. Przyprzeć do niej rywala, przydusić. My byliśmy zieloni - dodaje Zakrzewski.

Marzą o własnej klatce

Niestety: obaj bytomianie zakończyli udział w turnieju już w pierwszej walce. Zakrzewski wytrzymał w ringu dwie minuty, Kułak trzy. Rywalem Zakrzewskiego był Amerykanin Gerry Meiers, sześciokrotny mistrz świata w grapplingu [nazwa pochodzi od słowa "grapple", czyli chwytać. Jest to odmiana jujitsu - przyp. red.]. Meiers ruszył na Polaka jak niedźwiedź, przyparł do siatki, zaczął obijać nogami i pięściami. Zakrzewski próbował go rzucić, ale Amerykanin odbił się od siatki i zaatakował ponownie. Sprowadził naszego zawodnika do parteru i strasznie zbił. Po minucie lepiej przygotowany kondycyjnie do walki Polak zaczął osiągać lekką przewagę. W tym czasie jego twarz wyglądała jednak jak rozkwaszony pomidor, na lewe oko właściwie nic nie widział. Mimo protestów naszej ekipy lekarz zawodów przerwał walkę. - Byłem zły, że tak dałem się zaskoczyć. Zszedłem z ringu o własnych siłach - wzdycha.

Większe szanse na zwycięstwo miał Kułak. Tym razem to bytomianin sprowadził swojego rywala do parteru. Przegrał, bo nie do końca znał przepisy. Po minucie tarmoszenia na macie sędzia nakazał wrócić do stójki. Zdziwiony Kułak dał się szybko zaskoczyć i przegrał przez duszenie.

Po mistrzostwach naszych zawodników ponownie dokładnie przebadał lekarz. Obejrzeli ich: neurolog, okulista, laryngolog, kardiolog i inni specjaliści. - Poza ogólnym zmęczeniem i kilkoma siniakami wszystko było w porządku - podkreśla Zakrzewski, chociaż lewe oko ma zaczerwienione do dziś.

Nasi zawodnicy nie zrazili się niepowodzeniem w Moskwie. Już myślą o następnych startach, mają zaproszenia na kilka imprez, głównie na Wschodzie. - Moda na walkę bez reguł dopiero się zaczyna. Wbrew pozorom sport nie jest tak niebezpieczny, jak to wygląda z boku. Raptem było kilka śmiertelnych zejść. Dużo więcej tragedii jest z udziałem bokserów czy kick bokserów. Do walk przygotowujemy się bardzo profesjonalnie. Szkolimy się bardzo wszechstronnie i bezpiecznie. Marzymy o własnej klatce... - uśmiecha się Jeżowski.



Idzie wszystko

Tradycja walk bez reguł sięga starożytności. Pierwsi byli Chińczycy, a ich brutalne turnieje nazywano leitai. Od ponad 70 lat rywalizują też Brazylijczycy, którzy zwykli nazywać swoje pojedynki vale tudo - co z portugalskiego oznacza dosłownie "idzie wszystko". W 1993 r. Amerykanie zorganizowali w USA pierwszy turniej vale tudo o charakterze międzynarodowym. Dziś walki bez reguł są głównie popularne w Japonii, USA, Kanadzie oraz krajach byłego ZSRR.

tod



Idole? Bruce i Steven

Michał Jeżewski ma 30 lat, jest wiceprezesem Polskiej Federacji Sportów Walki z siedzibą w Siemianowicach Śląskich. Dalekowschodnimi sztukami walki interesuje się do dziecka. Wychował się na filmach z Brucem Lee i Stevenem Seagalem. Jest instruktorem w dwóch klubach - Atemi w Sosnowcu i Seidokan w Pajęcznie. Absolwent Górnośląskiej Wyższej Szkoły Pedagogicznej. Ma dwie córki: Victorię i Kingę. W wolnych chwilach nurkuje, strzela z karabinku sportowego. Najchętniej odpoczywa przy muzyce. Mieszka w Sosnowcu.



Uparty ochroniarz

Sławomir Zakrzewski ma 34 lata. Pochodzi z Bytomia. Swoją przygodę ze sportami walki zaczął w wieku 10 lat. Jest wychowankiem Czarnych Bytom. Ma 182 cm wzrostu, waży 95 kg. Mistrz Polski w dżudo i jujitsu. Rozwodnik. Ma dwójkę dzieci: 6-letnią Nikolę i 12-letniego Mateusza. Jest instruktorem dżudo i jujitsu. Sport wypełnia mu całe życie. - Nie mam wolnego czasu. Tylko praca i trening - podkreśla. Na życie zarabia jako ochroniarz, ale nie chce zdradzić, w jakiej firmie. Cech**ą go konsekwencja i upór.

tod







Pozdrawiam, g4bb3r

SFD

Wysłana - 29 marca 2003 10:04    Edytuj Cytuj
g4bb3r sg

Życie to najlepszy narkotyk
...uj na to kłade bo i tak Dam rade !!!

Hadouken

Wysłana - 29 marca 2003 11:23    Edytuj Cytuj
"raptem kilka zejsc smiertelnych".
Z tego co wiem to zejscie smiertelne bylo jedno. I to ewidentnie z winy organizatorow . Ale co tam SOG'a dam

Pozdrawiam
 


Pozdrawiam

g4bb3r

Wysłana - 29 marca 2003 12:54    Edytuj Cytuj
dzieki za sogi

Slawek czasami wpada do Gliwic potrenowac bjj, nie jest z nim latwo



Pozdrawiam, g4bb3r

quasar

Wysłana - 29 marca 2003 14:06    Edytuj Cytuj
taaa artykol w GW chyba napisala jakas baba oddelegowana z dzialu "moj ogrodek)

-Nie wolno (...) kopać leżącego

ew mogli zabronic kopniec w glowe tudziez axe kick

-Tair Narimanow, dyrektor Światowej Federacji Jujitsu

Tair to President Federations Ju-jutsu and Kobudo Russia a nie swiata

-grapplingu [nazwa pochodzi od słowa "grapple", czyli chwytać. Jest to odmiana jujitsu - przyp. red.]

LOL .moze by tak redakcja nie przypominala bzdur

-kilka śmiertelnych zejść

taaa a poza tym to takie niekatolickie.moze daty tych "zejsc"

-Tradycja walk bez reguł sięga starożytności. Pierwsi byli Chińczycy

o ile wiem to grecy ze swoim pankrationem byli te "pare" lat szybciej


a poza tym to oczywiscie gratulacje dla tych panow za udzial.i za artykowl dla tej "pani" ze w ogole sie pojawil.


quidquid latinum dictum est, altum viditur
 
quidquid latinum dictum est, altum viditur

quasar

Wysłana - 29 marca 2003 14:20    Edytuj Cytuj


a w Anglii nasi leja Angoli

to akurat combat evolution 2.odbyla sie 8 marca.zamienilem z adrianem kilka zdan. b sympatyczny gosc.


John Kavanagh protégé, Adrian Degorski thrilled the audience with his lightning fast hands, taking the match via a referee stoppage, due to a bad cut and a relentless barrage of punches from the Polish State boxer; this is one fighter with a healthy future ahead of him.

na rosje tez przyjdzie czas

quidquid latinum dictum est, altum viditur
 
quidquid latinum dictum est, altum viditur

Andriej

Wysłana - 29 marca 2003 20:03    Edytuj Cytuj
jutro tj w niedziele na TVN o 22.35 reportaz z walk w klatce w superwizjerze - oglodajcie

Sławomir Zakrzewski i Krzysztof Kulak

radek
 
.

SFD

Wysłana - 29 marca 2003 20:59    Edytuj Cytuj
Ale sie zdziwilem jak zobaczylem dzisiaj zapowiec i krotki material filmowy w TVN. Widzialem wczesniej walek Sławka z M.Linke niby tez valetudo , ale nie byl to zbyt wysoki poziom chyba dlatego ze panowie sie znali i jakos tak glupio bylo lac na maxa kumpla. Slawek musial ostro pracowac od tamtego czasu. Gratulacje panowie za to, ze wogole wzieliscie udzial w takim turnieju. Powodzenia na nastepnych.

Wroclawski Syndykat Zbrodni

Andriej

Wysłana - 29 marca 2003 21:27    Edytuj Cytuj
a ja nawet mialem przyjemnosc powalczyc z P. Krzysztofem Kułakiem - w parterze ale dlugo to nietrwalo

pozdrawiam i zycze sukcesow naszym Fighterom

radek
 
.

mariusz007

Wysłana - 29 marca 2003 22:25    Edytuj Cytuj
dzisiaj było na TVN w programie "Uwaga" o nich o 19:40. Ale ma być jakiś reportaż jutro po 22 na TVN o walkach w klatce i o ich walkach tylko nie dokońca usłyszałem jaki to mabyć program może super wizjer

"Bycie przygotowanym do wojny jest najlepszym sposobem zachowania pokoju"
 
"Bycie przygotowanym do wojny jest najlepszym sposobem zachowania pokoju"
 
Odpowiedzi jest na 10 stron.     następna 
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

Walki bez regul, Rosja i nasi zawodnicy

Strony:  pierwsza  2  3  4  5  6  7  8  9  10   ostatnia 

Proszę w skrócie napisać w jaki sposób regulamin forum został złamany.



Nieuzasadnione użycie opcji grozi zablokowaniem konta.

Czy chcesz oddać głos na ten temat/użytkownika?


Twój głos jest dla nas niezwykle ważny, bo pozwola nam na ocenę użytkowniów i tematów.

Copyright 2000 - 2011 SFD S.A.