Walka o kaloryfer zwykłego człowieka;) Doradzcie:D
Gorkin_1
Wysłana - 26 kwietnia 2007 18:45
Sprawdź swoje BMI
Drodzy Forumowicze
Zbliża się okres walki o kolejne litry potu owocujące zadbaną sylwetką. Dla jednych ten rodzaj treningu już się zaczął, dla mnie powoli rozpoczyna. Najpierw plan...
Kilka słów o mnie. Jestem ekto, szczupłej budowy, ale z otłuszczonym brzuchem. Jeszcze przed tamtymi wakacjami ważyłem ok. 65kg,postanowiłem trochę przytyć(mięśniowo znaczy )) teraz po masówce ważę ok. 74-75kg i sumienie już tak bardzo nie gryzie, że po redukcji zostaną z człowieka wióry. Chcę ją zrobić, bo przy swojej wadze mam w pasie ok. 81-85cm (zalezy, czy nad pępkiem, czy pod), co nie wygląda estetycznie i oddala od wysportowanej sylwetki. Mam zamiar to zmienić. Dodam, że po redukcji nie planuję powrotu do sztangi, a raczej do ćwiczeń wytrzymałościowo-siłowych.
Oto elementy na które chcę zwrócić uwagę:
1.Dieta. Z białkowo-węglowodanowej, owocowo-białkowa. Ograniczam 5-6 posiłków do 3-4, z ujemnym bilansem kalorycznym. Jem głównie białko, min. ilość węglowodanów, którą będę wyrównywał tymi z owoców. Tylko nie wiem dokładnie czy w ogóle nie jeść chleba, ryżu itd.? Raz w tygodniu będę jadł na co mam odchotę, żeby nie dostać popularnej chcicy z diet niskowęglowodanowych.
2. Bieganie. Myślę, że bieganie średniodystansowe (5-10km) będę robił 1, może 2 razy w tygodniu na czczo. Ograniczę się do 30min. Dodam do tego 2 interwały (według posta Tyki) w inne dni, max. 25min. Chciałbym dodać również Tabatę, ale nie wiem, czy się odpłaca. Czy te 3-4 razy wystarczą ?? Rower jest według mnie mało skuteczny, może dorzucić jeszcze skakankę?
3.Ćwiczenia. W dni bez biegania będę robił dużo pompek, drążka, przysiadów, wyskoków itp. Nie wiem tylko jak postąpić z brzuchem. Czy robić po takim treningu normalny trening brzucha, czy zastosować Weidera?
4.Suplementy. Sianko na nie już się zbiera, tylko nie wiem co wziąć na spalenie i ograniczenie katabolizmu mięśni ? Karnityna, BCAA, Thermo, jaki zestaw będzie najskuteczniejszy, ale nie za drogi i nie powodujący efektu jojo? Jakby po miesiącu były efekty nie obraziłbym się Ale wiem, że jeżeli chodzi o własne ciało trzeba konsekwencji i cierpliwości.
Z góry dziękuję za Wasze sugestie i pozdrawiam. Jeżeli temat nadaje się do innego działu, moderatorzy, proszę przenieście go.
"Ból przemija, a chwała jest wieczna" - "Mecz ostatniej szansy".
nie jestem ekspertem w tej dziedzinie ale na początek nie radziłbym ci zmniejszać ilości posiłkow, bo im wiecej tym szybciej działa metabolizm, czyli zmniejszając ich ilość pogarszasz sobie sprawe... lepiej wg mnie 5-6 za to mniejszych. co do areobów to spalanie tkanki tłuszczowej zaczyna sie dopiero w okolicach 30 min w górę, wiec ja bym troche przedłużył te areoby, co do interwałów to nie wiem czy 25 min ma sens i jest wykonalne dla zwykłego zjadacza chleba. na początej chyba powinno wystarczać 6 interwałów po 30sek. nastepna sprawa to twoja dieta "owocowa". nie chcesz jeść chleba a planujesz mieć diete opartą na owocach, które zawierają bardzo dużo weglowodanów... ja na twoim miejscu zmniejszyłbym owoce a dodał warzywa w ich miejsce. co do suplementów to bym sie poważnie zastanowił ale jak już jesteś zdecydowany na kupno jakiegoś to polecałbym ci thyrotherm - na prawde dobry spalacz, na mnie działał nieźle na innych jak można sie doczytać też.
i to tyle odnośnie moich wskazówek. powodzenia w redukcji.
1177618922000
Gorkin_1
Wysłana - 27 kwietnia 2007 18:21
Dzięki za pierwsze podpowiedzi. Z tymi owocami, to tak skrótowo napisałem, bo miałem też na myśli i warzywa, a jeżeli chodzi o interwały to razem z rozgrzewką liczyłem Następnym razem będę pisał dokładniej to co myśle A z tym radykalnym obniżeniem ilości kalorii to też trzeba rzeczywiście uważać, bo organizm zamiast spalać, będzie magazynować tłuszcz, to pewnie suplementy dorzucę trochę póżniej(?)
Mam nadzieję, że jeszcze z kilkanaście osób się wypowie
"Ból przemija, a chwała jest wieczna" - "Mecz ostatniej szansy".
1177690873000
Gorkin_1
Wysłana - 03 maja 2007 16:46
Kurcze nikt nic więcej nie napisze?!... Chyba to wrzucę do innego działu.
"Ból przemija, a chwała jest wieczna" - "Mecz ostatniej szansy".
1178203573000
Jacek R. KAIZEN
Wysłana - 03 maja 2007 22:03
Drogi Gorkinie na temat redukcjimasz raczej nikle pojecie i aby to zmienic proponuje lekture art Dieta przy redukcji-podstawy. Na poczatku powiem Ci ze palnujesz za krotkie sesje aerobowe, owocow wogole nie powinienes sporzywac. Sesji aero jest za malo, skakanka sie do tego nie nadaje a trening na rowerze jest ok. Zadnych dupereli weidera , tylko dobry trening brzucha. Do tego najlepiej bys zrobil jakbys zapisal sie na silke. Jezeli chodzi o suple to BCAA powinny wystarczyc, do tego witaminy i mineraly. Jezeli bedziesz mial za malo bialka w diecie to mozesz czesc zastapic proteinami w proszku np 100%Whey Protein. Aby miec efekt na stale i nie nabawic sie efektu jojo to niestety powinienes juz na stale trening umiescic na liscie priorytetow a do tego odpowiednie przyzwyczajnia zywieniowe. Jezeli nabrales jakiejs tam masy miesniowej to aby przy redukcji jak najmniej jej sie pozbyc przeprowadzaj ja powoli i stopniowo. Daj sobie co najmniej 3-3,5miesiaca. Pozdr.
Wal śmiało - odpowiem na każde pytanie
TRENING OSOBISTY 604 971 921
Znawca -
1178222581000
Gorkin_1
Wysłana - 04 maja 2007 16:45
Przyzwyczajenia żywieniowe na pewno zmodyfikuję, ale z tym rowerem się nie zgadzam, godzina jazdy by mnie zabiła (chodzi o jednostajność) Ale z tymi aero, to chodzi, żeby dłuższe były, czy ostrzejsze, mają być prawie codziennie ?? O diecie na pewno jeszcze doczytam. Thx.
"Ból przemija, a chwała jest wieczna" - "Mecz ostatniej szansy".
1178289904000
Rothen
Wysłana - 05 maja 2007 09:48
aeroby aerobami , rower rowerem ale głównie na redukcji SIŁOWNIA pamiętaj o tym
Ja swoje poglądy mam, ale teraz czasy takie, że na wszelki wypadek się z nimi nie zgadzam.
1178351327000
jogger
Wysłana - 05 maja 2007 17:05
godzina jazdy by mnie zabiła (chodzi o jednostajność) Mnie też zabijała, dopóki nie wynaleziono MP3
"Wszystko jedno gdzie się żyje, Raz się chudnie, raz się tyje..."
Ekspert -
1178377522000
Gorkin_1
Wysłana - 05 maja 2007 21:49
Hmm..., naprawdę siłownia jest taka ważna na redukcji? A dużo pompek, przysiadów, wyskoków, drązka nie wystarczy? Myślałem, że na redukcji siłka jest ważna tylko do rzeźbienia. Ja raczej mam tylko brzuch do wyrobienia
A z tym mp3 dobra sprawa, ja mam rowerek w domu (na komunie dostałem ) to mogę zapuścić wieżę, ale i tak bardziej preferuje biegi ;-P Chyba, że jest coś naprawdę dobrego w jeździe na rowerze, co nie dają inne aeroby :-]
"Ból przemija, a chwała jest wieczna" - "Mecz ostatniej szansy".
1178394569000
chwilowy
Wysłana - 06 maja 2007 02:22
silownia na redukcji nie jest po to zeby "rzezbic", tylko po to, zeby zapobiec spadkom masy miesniowej.
w skrocie - jak cwiczysz na silce mozesz miec ujemny bilans, jak masz przerwe w treningach (regeneracja, kontuzja), ustaw bilans ~na zero, inaczej miecho leci az (nie)milo.
chwilowy
1178410927000
żopa
Wysłana - 13 maja 2007 19:29
śmiać mi się chce jak czytam niektóre wypowiedzi:) Nie jedz owoców na redukcji hahaha śmiać mi się chce a niby dlaczego? Przykładowo jabłka przyśpieszają przemianę materii. Ananasy to wogóle hit bo wspomagają redukcję podobnie grapefruity i ogólnie owoce cytrusowe. Dodatkowo cytryna zmniejsza łaknienie. Ktoś powie, że w owocach są cukry. Ok ale te cukry się ładnie wchłaniają i nie są tak tuczące jak zwykły cukier który wsypujesz do herbaty. Moje rady to: -pij dużo wody -zachowuj godzinną przerwę w piciu wody przed i po posiłku -jedz dużo owoców i warzyw (szczególnie tych w których znajdziesz błonnik -jedz często a mniej (częste jedzenie przyśpiesza metabolizm i powoduje wzrost termogenezy w organiźmie) -jedz dużo magnezu i wapnia (uważa się że magnez i wapń przyśpieszają rozbijanie tłuszczy w organiźmie) -aeroby(moim zdaniem najskuteczniejsze jest bieganie, biegaj około 50 minut)tempo wolny trucht(jak biegamy szybko to tłuszcz redukuje się znacznie wolniej a ćwiczymy jedynie wytrzymałość w bieganiu - nie przesadzaj z aerobami(niestety jeśli robimy za dużo aerobów spalamy także tkankę mięsniową) -unikaj jedzenia późną porą(zjedz kolację o 17-18 wtedy podkręcisz swój metabolizm gdyż udowodniono, że nasz metabolizm zmniejsza tempo po 18 oczywiście zależnie od trybu życia danej osoby) -unikaj tłuszczy nasyconych i węglowodanów prostych(zamiast smażyć na smalcu smaż na oliwie z liwek zamiast schabowego zjedz pierś z kurczaka zamiast batona zjedz owoc) -jedz dużo białka gdyż jest ono dobrym katalizatorem i podkręca metabolizm -ćwicz na siłowni aby nie mieć spadków(spadki na redukcji chociażby były minimalne są praktycznie nieuniknione) możesz zakupić antykatabolik typu HMB dobrym rozwiązaniem będzie także odżywka białkowa -Na śniadanie możesz zjeść coś bardziej kalorycznego np. płatki kukurydziane(pomimo, że mają one sporo węglowodanów) rano nasz metabolizm jest przyśpieszony i szybko przetrawisz śniadanie(najlepiej nie pij wody rano tylko od razu zjedz śniadanie i nie popijaj go niczym zrób po śniadaniu godzinę odstępu bez popijania podobnie rób z innymi posiłkami pijąc podczas jedzenia rozcieńczasz kwasy trawienne i pokarm dłużej się trawi) -pij czerwoną i zieloną herbatę (te herbaty są szczególnie przydatne przy redukcji) -zwracaj uwagę na zawartość tłuszczy w produktach(pij mleko np.1,5% a nie 3,2 jedz twaróg chudy a nie tłusty) -nigdy nie chodź głodny chodząc głodnym osłabiasz swój metabolizm powodujesz obniżenie zawartości węglowodanów w organiźmie narażając się na niedocukrzenie(musisz troszkę dostarczać węgli dla organizmu ale powinny to byyć węgle złożone przykładowo brązowy ryż) -aeroby wykonuj na czczo po 16 ograniczaj spożycie węglowodanów(przykładowo kolacja maślanka albo twarożek chudy ze szczypiorkiem nie musisz do tego jeść chleba gdyż zawiera węglowodany) -jedz pieczywo pełnoziarniste (z pełnych ziaren energia uwalnia się stopniowo) -jedz dużo błonnika(błonnik ułatwia wypróżnianie i daje uczucie sytości znajdziesz go np. w brzoskwiniach i otrębach przennych)
Oczywiście to tylko trochę rad. Ważne żeby nie podjadać, nie głodzić się, jeść rozsądnie, dbać o to co się je.