Ja miałem stłuczone kości śródręcza. Ale olałem ten problem. Podczas sparingów nie czułem bólu ,wszystko było OK.
Z racji traumy jaką potem przeżyłem w domu (i przez następny tydzień) radzę ci zrezygnować z walki

Już miałem iść do chirurga ,ale się polepszyło i dobrze się skończyło
