Witam...Piłka to moje życie , praktycznie od urodzenia ją kocham , wiele razy chodziłem do klubu na treningi ale zawsze nie byłem wytrwały bo albo ktos mnie skrytykowal albo mi nie wyszedl strzal i tak cały czas chodziłem tydzień póżniej miesiąć przerwy i poźniej znow tydzien i znow przerwa. Nie mogę się skupic na jednej rzeczy i nie moge sobie poradzic ze stresem podczas grania pod okiem trenera czy widowni... Poradzcie mi coś i mnie zmotywujcie do gry :) Bardzo proszę ....A jeżeli chodzi o wiek to mam 13 lat...
Jeżeli kochasz piłkę to to powinno być najlepszą motywacją.
Jesteś jeszcze bardzo młody, każdy na początku robi błędy. Nic nie przychodzi samo z siebie, potrzeba wytrwałości i dużo pracy. Więc nie zniechęcaj się tak łatwo, nie przejmuj za bardzo tylko rób to co lubisz. Pamiętaj że nawet najlepszym piłkarzom w Lidze Mistrzów zdarzają się kiksy, więc tym bardziej będą się one na razie zdarzać Tobie.
Zmieniony przez - Black Pete w dniu 2008-12-06 15:03:52
A najlepszą metodą na pokonanie strachu na boisku jest częsty trening, dzięki któremu z całą pewnością będziesz czuł się dużo pewniej
Zmieniony przez - krzychu989 w dniu 2008-12-06 15:06:35
"Ze wszystkich nieważnych rzeczy na świecie PIŁKA NOŻNA jest najważniejsza!!!"
1228572375000
karolzg
Wysłana - 17 grudnia 2008 12:16
Jeśli chodzi o wpływ drużyny, to polecam Ci zgrać się z nimi trochę.Pożartować itp. A jeśli chodzi o widownię i o trenera to powtarzaj sobie często, głośno i w samotności, że jesteś najlepszy, że potrafisz grać bez presji,że nie obchodzi Cię opinia innych. Wiem, że to dziwnie brzmi ale w ten sposób działasz na swoją podświadomość, która 'wiernie słucha' to co jej zasugerujesz. To jest właśnie siła sugestii. W innych sprawach też tak możesz sobie powtarzać
piękny gol po indywidualnej akcji całego zespołu... ;)
1229512583000
kinder53
Wysłana - 17 grudnia 2008 16:13
No tak ... , ale psychika jest silniejsza ode mnie. Jeżeli gram z przyjaciółmi których dobrze znam czy gram w szkole to idzie mi rewelacyjnie a jak przyjdzie trening i mecz to nic z tego...Może to dlatego , że w klubie jest dużo cwaniaków którzy uważają się za wielkich piłkarzy i którzy mają dobrą opinię.
to wlasnie masz slaba psychike bo nie wierzysz w siebie Olewaj wszystkich ! jak bedziesz sie przejmowal innymi to nie zajdziesz nigdzie. Ja sie przejmowalem bo zawsze jak sie do jakiegos klubu przepisywalem to bylem zestresowany.na Dobre mi to nie wyszło Wiec nie przejmuj sie innymi i lec do przodu i sie nie ogladaj za nikim.graj dla siebie
piękny gol po indywidualnej akcji całego zespołu... ;)
1229537046000
kinder53
Wysłana - 17 grudnia 2008 19:06
karolzg---->Zmotywowałeś mnie... Soga juz Ci postawiłem.