Witaj! Dołącz do społeczności ludzi aktywnych. Możesz zalogować się   lub zarejestrować
Wczytywanie danych ...
Temat: Treść:
Autor

WSOWL - rekrutacja (rozmowa kwalifikacyjna)

Arek KB

Wysłana - 12 lipca 2010 22:41    Edytuj Cytuj
Dopiero co wróciłem do domu. Niestety wróciłem na tarczy A więc:
1)Drążek 14 powtórzeń - poprawność wykonywania jest przestrzegana baaaaaaaardzo restrykcyjnie. Jakiekolwiek pomaganie sobie tułowiem lub nogami owocuje spalonym powtórzeniem. Ja sam spaliłem ze 4. Jest natomiast kreda do ubrudznia rąk więc drążek sie nie ślizga.
2) 10x10 - 29,4 sekundy - bez komentarza oblewali na tym tylko najwięksi partacze.
3) 1000 metrów - 3:52 - Tutaj był po prostu POGROM 70% ludzni na tym odpadło. Jeżeli ktoś biega na tartanie albo po zwykłej ziemi to może sobie dodać spokojnie 20-30 sekund przez to że bieg odbywa sie na żwirze na którym ślizga się na wirażach. Ponadto pył ze żwiru utrudnia oddychanie przez co wydolność znacząco spada. No i jeszcze zmęcznie po 2 pierwszych konkurencjach robi swoje. A do tego ten dzisiejszy skwar i porażka gotowa.

Jako że nie zaliczyłem testu z WF na rozmowie kwalifikacyjniej tylko złożyłem podpisem że byłem obecny i podziękowano mi za fatyge.

kaczuch18

Wysłana - 13 lipca 2010 19:50    Edytuj Cytuj
Też dopiero wróciłem i tak jak ty na tarczy. Tak wiem jestem partaczem i oblałem 10 x 10 , kulała dieta, mało zjadłem myśląc, że od rana będziemy ćwiczyć, a tu masz robota papierkowa do 10 rano. Na drążku 12 powtórzeń, chociaż co do tych restrykcji to nie byłbym taki ostry. Zaliczono mi wszystkie powtórzenia, z czego patrząc na innych jak robili to pułkownik zaliczał takie ruchy jak złączone, wyprostowane nogi unoszone lekko do góry podczas fazy pozytywnej. 1000 nawet nie biegłem, bo nie było sensu (jeszcze ten skwar). Napewno startuje za rok, a jak znowu nie pójdzie to ide na ten kurs co ma ruszyć w 2011 roku.

Rady dla przyszłych kandydatów:
1) Obalam mit dotyczący lekkiego śniadania. Długi czas jaki pochłania sama administracja i dodatkowo stres spokojnie pozwoli wam przetrawić porządne śniadanie.
2) Zapasy! Po robocie papierkowej jest jeszcze czas, aby coś przekąsić. Tutaj będzie dobre coś lekkiego co doda powera, np. banany.
3) Wode można mieć cały czas przy sobie także korzystajcie z tego przywileju.
4) Konkurencje wykonuje się kolejno: drążek, 10 x 10, 1000m. Na drążku dozwolone są rękawice, jednak można na miejscu skorzystać z kredy co też jest bardzo dobre. W konkurencji 10 x 10 podstawa to dobre buty. 1000 wykonuje się normalnie, jak w szkole.

To b było na tyle, czekamy jeszcze na relacje pelego
 
Klata i biceps ponad wszystko!!

Ups, zapomniałem o kachloryferze...

pelii

Wysłana - 13 lipca 2010 20:44    Edytuj Cytuj
No coz. nie ma sie czym chwalic. odpadlem na drazku. zroilem 6 Z czego 2 nie zaliczyl mi. zapomnialem pilnowac lokci aby byly calkowicie wyprostowane. 10X10 zaliczylem chociaz juz mi nie zalezalo. masz racje. tu sa wazne porzadne buty. na szczescie byla szmata mokra ktora wytarlismy buty. wtedy przyczepnosc polepszyla sie i staczyla na 5 dlugosci;) tysiac przebieglem zeby miec juz zapoznanie na przyszly rok;p ten kilometr nie byl az taki zly ale przez to slonce stracilem az pol minuty! i do tego ten kurz.

Arek KB

Wysłana - 14 lipca 2010 18:30    Edytuj  Cytuj
No właśnie na 1000 metrów moim gwoździem do trumny był kurz. Kaczuch przy drążku zależy na jakiego oficer trafisz. Jedni troche przymykają oko na niedozwolone ruchy a inni nie popuszczą ni c***a. Rada co do biegu 10x10 metrów: przy nawrotach lepiej jest troche bardziej zwolnic ale pokonać nawrót tuż przy słupku niż nie wytracać tak bardzo prędkości ale wykonwywać szeroki łuk na nawrocie. Obiegając bliżej ale wolniej zyska sie pare dziesiątych sekundy.

kaczuch18

Wysłana - 14 lipca 2010 21:09    Edytuj Cytuj
Ale w sumie nie było tak źle, przyjechało sie, zobaczyło. Za rok ni hooja nie dam się pokonać . Torba żarcia, porozpuszczam jakieś odżywki węglowodanowe i wleje do butelki po soku. Teraz ostry trening głównie pod konkurencje i zwycięstwo murowane.
 
Klata i biceps ponad wszystko!!

Ups, zapomniałem o kachloryferze...

QUEBLO

Wysłana - 14 lipca 2010 22:23    Edytuj Cytuj
a tak z ciekawosci
wiecie jakie wyniki mieli najlepsi?
 
"Chwila która trwa,może być najlepszą z Twoich chwil"

www.pajacyk.pl
www.kundelpolski.pl
Ekspert -

kaczuch18

Wysłana - 14 lipca 2010 22:54    Edytuj Cytuj
Kiedy ja byłem to koleś miał najlepszy czas na 1000, przebiegł w 2:51. Dzień wcześniej ktoś się podciągnął 17 razy i niby to był jak narazie najlepszy wynik. Co do 10 x 10 to nie wiem nic.
 
Klata i biceps ponad wszystko!!

Ups, zapomniałem o kachloryferze...

Arek KB

Wysłana - 14 lipca 2010 23:49    Edytuj Cytuj
W grupie która startowała przed moją grupą był gość który zrobił 20 na drążku. Najlepszy czas na 1000 w mojej grupie to 3:10. Hehe Kaczuch wiem o czym mówisz mam taki sam plan

kubi86

Wysłana - 17 lipca 2010 13:51    Edytuj Cytuj
Panowie jak będziecie mieć jakieś info progu punktowego, który gwarantował dostanie się do szkoły to proszę się podzielić :)


Tak z ciekawości, jakie wyniki maturalne mieliście?

Zmieniony przez - kubi86 w dniu 2010-07-17 13:51:48
 
Szczupakiem być....

Arek KB

Wysłana - 17 lipca 2010 13:56    Edytuj Cytuj
W WSOWL nie podają czegoś takiego jak próg punktowy.
 
Odpowiedzi jest na 12 stron.      poprzednia  następna 
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

WSOWL - rekrutacja (rozmowa kwalifikacyjna)

Strony:  pierwsza  1  2  4  5  6  7  8  9  10  11  12   ostatnia 

Proszę w skrócie napisać w jaki sposób regulamin forum został złamany.



Nieuzasadnione użycie opcji grozi zablokowaniem konta.

Czy chcesz oddać głos na ten temat/użytkownika?


Twój głos jest dla nas niezwykle ważny, bo pozwola nam na ocenę użytkowniów i tematów.



Copyright 2000 - 2011 SFD S.A.