Poświąteczne cięcieświęta, święta i po świętach, jadło się sporo to i się troszkę przybrało w ramach powrotu do bf% i
rozpoczęcia masy z przyzwoitym zatłuszczeniem robię
dwa tygodnie RFLRFL - Rapid Fat Loss by Lyle Mcdonald
- jemy tylko to co jest niezbędne organizmowi do prawidłowego funkcjonowania i zachowania czystej masy
- zmniejszamy częstotliwość treningów, zmniejszamy objętość - z 2 fbw tyg, cardio zbędne (ew krótkie, mało intensywne sesje)
- po 2 tyg koniecznie wracamy na normalne kcal, co by ustabilizować hormony i nie wyrządzić organizmowi większych szkód 
a więc w praktyce będzie to wyglądało tak:
6g omega 3
posiłki - same białko + warzywa
z supli dorzucę
bromokryptynę i/lub efke + kofe (muszę doczytać jak te dwa środki reagują ze sobą)
w skrócie -
bromo działa niczym leptyna, dając sygnał organizmowi, że wszystko jest w porządku, że nie ma głodu, nie ma diety - brak spadków tempa metabolizmu i palenia fatu
co ciekawe
efka w ogóle mnie nie kopie tak samo jak inne stymulanty typu scorch, thermo stim, kofeina, czy stacki jak masakra 2 czy size on
nie czuję nic

w sumie szkoda, ale nie tylko pobudzenie chodzi
efka wciąż oddziałuje na poszczególne receptory, uwalniania noradrenalinę itd
przed ładowaniem po ostatnim rfl ważyłem 65,4 kg
mam nadzieję na powrót do wagi

tera to ja nawet boję się na niej stawać

ale tak miało od początku być
rfl -> świąteczny luz -> rfl -> masa na mono powoli przystępuje więc do realizacji trzeciej części planu, ale teraz lecę jeszcze na świąteczny obiad
Zmieniony przez - Volcanodon w dniu 2009-12-26 15:17:33