Dzięki Tyka za wyjasnienia, teraz kumam (lub zdaje mi sie, że kumam)
Tabatę lubie i szanuje, ba nawet ćwicze, jednak nie cześciej niz raz w tygodniu (zgodnie z zaleceniami Twoimi Tyka

) krótkie sesje HIIT czy kompleksy... cóz, dopiero przede mną. Myśle sobie, ze czas zgłebic temat tychże póki trening domatora mi nie obrzydł. Przyznaję,że dział Trening nie jest czesto nawiedzanym przeze mnie działem.
Ha, kobitki jakie macie kompleksy??? Pewnie można coś skompilowac z treningu domatora...