logo
zamknij zamknij

Utrata 8 kg w 2 miesiące, bez wspomaczy - dieta + ćwiczenia

słowa kluczowe: , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 18684

0 5 0
napisał(a)
Sniv
Początkujący
Szacuny 13 Napisanych postów 632 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 15595
Rozgrzewaj się przed TABATĄ. i powoli będzie sie poprawiać wydolność.

Możesz zmierzyć obwód pasa po przebudzeniu, któregoś ranka. i później równo za tydzień. U mężczyzn w zasadzie to jest główne miejsce deponowania "zapasów".
W lustrze to same pozytywne rzeczy będziesz widział

lifting weights, killing bears and eating whole eggs...

Blog: Lifting gets me High
http://www.sfd.pl/-t450694.html 

napisał(a)
Kaskaderka
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 1 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 5
ehh to raczej nie realne schudnac 8 kg w 2 miesiace ;) chyba ze zastosujesz głodowke.. ale to nie jest dobra metoda ;) polecam tabletki chlor + blonnik z ananasem ;) naprawde pomoga ;P

KasIa xd

napisał(a)
Tasorius
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 56 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 2053
Sniv: Rozgrzewaj się przed TABATĄ. i powoli będzie sie poprawiać wydolność.
Możesz zmierzyć obwód pasa po przebudzeniu, któregoś ranka. i później równo za tydzień. U mężczyzn w zasadzie to jest główne miejsce deponowania "zapasów".
W lustrze to same pozytywne rzeczy będziesz widział


No mam nadzieję - powoli do celu :) Od kilku dobrych dni w mej mieścina pogoda tragiczna i ciągle leje więc z biegania od prawie tygodnia nici - trudno. Pozostaje TABATA i siłownia

Kaskaderka: ehh to raczej nie realne schudnac 8 kg w 2 miesiace ;) chyba ze zastosujesz głodowke.. ale to nie jest dobra metoda ;) polecam tabletki chlor + blonnik z ananasem ;) naprawde pomoga ;P

Kaskaderka, moim skromnym zdaniem jest to realne, ale przy bardzo dobrym ułożeniu diety do wysiłku itd., ja się dopiero uczyłem (i nadal uczę) jak to robić więc początkowo efekty były mizerne teraz jest trochę lepiej :) Już nie zależy mi na tych 2 miesiącach bo przecież się kończą, ale kładę nacisk na systematyczne pomniejszanie fatu co się udaje :)

Chlor? Chyba chodziło Ci o chrom chyba, że się mylę Dzięki za sugestie, ale chcę dojść do formy całkowicie bez suplementów

-----------------------------------------------------

Zaczynam dodatkowo ćwiczyć mięśnie brzucha bo na siłowni się nimi nie zajmuję. Rok temu (jak nie miałem sadła ) ćwiczyłem A6W - trzeba przyznać, że po kilkudziesięciu dniach różnica była - oczywiście nie miałem 6paka, ale odczuwało się różnice przy napięciu i w lustrze. Teraz jestem zbyt słaby na te ćwiczenia, ale po prostu chciałbym wykonywać jakiś trening na brzuch w warunkach domowych nie dysponując poręczami ani drążkiem itd. Co polecacie? ABS II odpada.

-----------------------------------------------------
Poza tematem:

Znalazłem na jakimś portalu związanym z dietetyką, taki fragment:

"Czytałam, że orzechy są zdrowe i dlatego codziennie jem garść. Zauważyłam jednak, że spodnie zrobiły się ciasne."

Rada dietetyka: Tyjesz, ponieważ każdego dnia dostarczasz z orzechami znaczną ilość tłuszczu, który jest magazynowany w komórkach tłuszczowych. 100 g orzechów to około 600 kcal, a przeciętna dieta odchudzająca dla kobiet powinna dostarczać około 1200 kcal. Orzechy są zdrowe, ale jeśli chcesz schudnąć, jedz najwyżej 3 sztuki dziennie.

Czy tylko mi się wydaje, że coś tutaj nie gra?

Zmieniony przez - Tasorius w dniu 2008-09-16 12:13:49

Schopenhauer: 'Lekarz zna choroby człowieka, adwokat jego złe działania, a kapłan jego potrzeby'

napisał(a)
Sniv
Początkujący
Szacuny 13 Napisanych postów 632 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 15595
dziewczyna jadła garść (50, 70, 100, czy 120 gram było w tej garści?) orzechów. Plus pozostałe posiłki. Pewnie przekroczyła swoje zapotrzebowanie.

Nie jest prawdą, że tłuszcz dostarczany z pożywienia jest bezpośrednio odpowiedzialny za odkładanie tkanki tłuszczowej. To czy tak będzie zależy od: ilości i jakości węglowodanów w danym posiłku, ilości, białka i tłuszczu, czasu spożywania posiłku, i poziomu insuliny, itd.

Jeżeli teraz masz mniej "ruchu" to w nietreningowe (bez siłowni) obetnij np. ze 100 kcal. (Gdyby czasem teraz aktywność okazała się zbyt mała do ilości kalorii, którą masz w ujęciu tygodniowym).

lifting weights, killing bears and eating whole eggs...

Blog: Lifting gets me High
http://www.sfd.pl/-t450694.html 

napisał(a)
Tasorius
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 56 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 2053
Sniv, ale ja zacytowałem ten fragment NIE ze względu na to, że uważam, iż Twoje rady były błędne tylko ze względu na to, że dietetyk odpowiedział moim skromnym zdaniem - ogólnikowo i niewłaściwie - co powoduje, że duża część osób może po przeczytaniu takiego tekstu myśleć - "orzechy to zło i od nich się tyje więc ich nie jem" a pytanie na końcu - retoryczne

Ok, obetnę tą 100tkę

Schopenhauer: 'Lekarz zna choroby człowieka, adwokat jego złe działania, a kapłan jego potrzeby'

napisał(a)
Sniv
Początkujący
Szacuny 13 Napisanych postów 632 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 15595
Ale żadnego słowa komentarza nie napisałeś jeszcze ktoś mógłby pomyśleć, że orzechy to zło

Jeśli dieta daje rezultaty, to nic nie zmieniaj, sugeruję tylko, żebyś sam obserwował organizm i gdyby co, to taki lekki tunning możesz wprowadzić.

lifting weights, killing bears and eating whole eggs...

Blog: Lifting gets me High
http://www.sfd.pl/-t450694.html 

napisał(a)
bolek1970
Znawca
Szacuny 33 Napisanych postów 5537 Wiek 47 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 47895
100 g orzechow, to sporo. Raczej w garstce miesci sie polowa tego...
napisał(a)
Tasorius
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 56 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 2053
Dla ścisłości "orzechy nie są złe, a wręcz przeciwnie"
Obserwuję organizm i wiem, że plus minus zawsze mogę sobie skorygować dietę (tzn. raczej jak już to na minus niż na "plus" ) sporo mi dały Twoje porady.

bolek 1970: 100 g orzechow, to sporo. Raczej w garstce miesci sie polowa tego...
-> 100g to dla mnie całą paczka, bo takie właśnie kupuję i na 1 raz idzie mi jakieś 1/4-1/3 paczki, ale fakt faktem, że niektórzy mają skłonność do zaniżania ilości jakie pochłaniają (sam tak miałem )

Zmieniając temat - znalazłem taką stronkę: http://www.exrx.net/Testing/WeightLifting/StrengthStandards.html
wymiary podane w funtach (1 funt wiadomo ok. 0,45 g).

Wychodzi na to, że przy mojej wadze: niech będzie zaniżone trochę te 165 funtów w tabeli, powinienem wyciskać na ławce BEZ ćwiczenia ok. 119 funtów (ok. 54 kg), a po 3-9 miesiącach regularnego treningu ok. 68 kg. Oczywiście są tam też tabele z danymi odnośnie innych ćwiczeń itd. - taka ciekawostka

Piszę to dlatego, że ćwicząc przeszło miesiąc (w miarę regularnie) - [tak - wiem, miesiąc to "nic" na siłowni i nie mam zamiaru wklejać swojej sylwetki do oglądu itd. bo zbytnio się nie zmieniła tylko jest mniej sflaczała :), na efekty poważniejsze trzeba pracować długo] ja wyciskam na serię 3/4 x(10-12) powtórzeń na klatkę jakieś 36 kg i nie widzę postępów w tej materii (czyli generalnie od miecha wyciskam tyle samo na serie), jak załadowałem sobie kilka kilo więcej to już serii nie potrafiłem wyciągnąć ... z tej strony wychodzi, że jestem poniżej normy i to bardzo i powinienem bez ćwiczenia wyciskać więcej o przeszło 10 kg ).


Zmieniony przez - Tasorius w dniu 2008-09-16 14:38:10

Schopenhauer: 'Lekarz zna choroby człowieka, adwokat jego złe działania, a kapłan jego potrzeby'

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

ile kalori??

Następny temat

Jak się zasuszyć // redukcja

GRAND PRIX POLSKI W KULTURYSTYCE I FITNESS, DEBIUTY SUMMER EDITION 2017 - wyniki I dnia

Rozciąganie i rolowanie - jak to robić żeby sobie nie zaszkodzić?

Śmierci i kontuzje w sporcie

"Szał sterydowy" oraz "sterydy zabiły mojego syna". Fakty i mity

Zastój w wynikach treningowych, jak go pokonać?

4 suplementy wspomagające walkę z trądzikiem

Chałwy - porównanie okiem dietetyka

Musli - porównanie okiem dietetyka