Niecały tydzień temu doznałem skręcenia stawu skokowego. Staw szybko opuchł mocno ale niebolało za bardzo , lecz teraz gdy mam dłuszy czs noge w górze i spuszcze ją w dół to bardzo boli tak jakby tam mi coś się zalewało , opuchlizna nie schodzi i wciąż boli. Co w tej sytuacji mam zrobić i co mi się stało
Jak to co? Skęciłeś staw skokowo-goleniowy i teraz cierpisz (jeśli to rzeczywiście skręcenie). Udaj się dolekarza nich oceni co się stało dokładnie. Moze trzeba będzie usztywnić (niekoniecznie gips) + późniejsze zabiegi rehabilitacyjne.
doping & zdrowie
Ekspert -
1215456167000
karol3332
Wysłana - 07 lipca 2008 20:48
Dzięki za porade
1215456502000
dziku05
Wysłana - 07 lipca 2008 20:54
jeżeli jest to tylko skręcenie i pekniecie torebki stawowej to nie pozwol zeby zalozyli ci gips !. Natomiast jezeli złamanie/zerwanie więzadeł to niestety.. bez gipsu sie nie obejdzie.
"Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą" następna aktualizacja danych w profilu : Sierpień [http://www.sfd.pl/-t541791.html] <--- obecny dziennik
1215456889000
krzykacz KULTURYSTYKA.PL
Wysłana - 07 lipca 2008 20:58
jeżeli jest to tylko skręcenie i pekniecie torebki stawowej to nie pozwol zeby zalozyli ci gips
A co byś polecił?
doping & zdrowie
Ekspert -
1215457098000
dziku05
Wysłana - 07 lipca 2008 21:07
Ja miałem więcej razy skręcane kostki w swoim życiu niż prezydent niepoprawnie wymienionych nazwisk.
Jak skręcałem to tylko w opaske elastyczną i to wszystko. Dodatkowo jak torebka pekala to Lioton 1000 i kwas borny, niezawodne połączenie. Moja mama pracuje w szpitalu więć takich szmerów bajerów mi nie brakuje np. ostanio dostałem taki jakby "plastikowy gips", tez dobre i mozesz zdjac w każdej chwili.Nie potrzeba żadnych gipsów, lekarze niestety mają taka tendencje żeby było szybciej i wszystko by pakowali w gips.
"Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą" następna aktualizacja danych w profilu : Sierpień [http://www.sfd.pl/-t541791.html] <--- obecny dziennik
1215457638000
maister35
Wysłana - 10 lipca 2008 12:16
Mi lekarz wsadził noge w szyne ale i tak jak nie chodze to ściągam ją i nic mnie nie boli i normalnie nią ruszam. Ale powiedział że jest to złamanie
1215684983000
wywrotowa1
Wysłana - 24 lipca 2008 15:55
Parę dni temu doznałam urazu stawu skokowego.skorzystalam z pierwszej pomocy lekarskiej,lekarz po prześwietleniu nie stwierdził złamania lecz skręcenie.otrzymałam opaskę uciskową oraz kule. Wypadek miał miejsce w Irlandi.Stopa z każdą godziną obrzmiewała coraz bardziej od palców aż po łydkę.Nie mogłam stanać nie mówiąc o chodzeniu.Ból zmusił mnie do wizyty prywatnej u polskiego lekarza ortopedy, który po obejrzeniu mojej nogi ,stwierdził że trzeba umieścić ją w gips na okres około 6 tygodni.Lekarz twierdził że po założeniu gipsu noga przestanie boleć,ale niestety noga boli nadal, zwłaszcza na wieczór, kiedy mam opuszczoną czuję scisk w stawie skokowym uczucie jakby się wszystko zlewało.Czasami czuję pieczenie i mrowienie.Jest to trzecia doba od założenia nogi w gips od palców aż po kolano.Martwię się ,bo nie jestem w kraju lecz przyjechałam do córki w odwiedziny a wizyty u lekarza są kosztowne.Jestem osobą po pięćdziesiądzce,i zdaję sobie sprawę że w tym wieku proces gojenia nie następuje szybko. Proszę o radę oraz wsparcie.
Wywrotowa1
1216907712000
b_erykah
Wysłana - 14 listopada 2008 10:54
Mnie również czesto zdażają się urazy wiązadeł. W poważnych naderwaniach, zerwaniach wiązadeł i złamaniach nogę umieszcza sie w gipsie na okres min 2 tygodnie. Tak postępuje większość lekarzy. Konieczne jest dbanie o wypoczynek i pozycję nogi nie powodującą obrzeku: ty na kanapie a nóżka wygodnie na fotelu Jeżeli taka terapia po ustalonym terminie nie pomoże,to po konsultacji ortopedycznej można jeszcze uraz leczyc chirurgicznie ale to są rzadkie wypadki.
Może zedrzesz sobie łokcie i kolana, ale warto jeśli uda się trafić w dziesiątkę.