SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

Uczulenie na gluten, skaza białkowa, nietolerancja laktozy a dieta osoby trenującej

temat działu:

Odżywianie i Odchudzanie

Ilość wyświetleń tematu: 3110

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 44 Wiek 20 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 1309
Witam wszystkich!
Myślę, że każdy z nas w diecie ma produkty, które bardzo lubi jeść i trudno byłoby mu się obyć bez nich.
Niestety czasem nasz organizm zmusza nas do odrzucenia ich na jakiś okres czasu a w niektórych przypadkach na zawsze.

Co ma na celu ten temat?
Alergie pokarmowe oraz nietolerancje wszelakich produktów są tematem długim jak rzeka, a w sieci można znaleźć wiele artykułów, które zaprzeczają jeden drugiemu.
Tutaj chcę na swoim przykładzie, metodą prób i błędów pokazać jak mój organizm reaguję na konkretne zmiany.
Chcę podkreślić, że każdy jest inny i to co zadziała na mnie niekoniecznie musi zadziałać na Ciebie!

Dlaczego chcę poddać się temu eksperymentowi?
Ćwiczę na siłowni od ok.3 lat, z przerwami. Na masie zawsze mnie zalewało, masy mięśniowej dochodziło ale tylko troche stosunkowo do ilości tłuszczu. Natomiast na redukcji, będąc suchym jak piasek na pustyni brzuch ciągle nie był taki jak chciałem.
Próbowałem wszystkiego, spalaczy tłuszczu, większych ilości cardio, katowania brzucha, ćwiczeń stabilizujących... i nic :(
Pogodziłem się z tym faktem i doszedłem do wniosku, że nie będę doprowadzać się do stanu w którym czuję się jak wieszak a mimo to brzuch jest... duży.
Teraz temat nieco hm... intymny?
Nigdy nie miałem problemów z ... "siedzeniem na tronie". Nawet 5 razy dziennie po 3-4 minutki i wychodziłem szczęśliwy.
Natomiast problemem był nadmiar gazów, które chciały ze mnie wychodzić ciągle!
Myślałem - to od fasoli,na pewno! Niemniej jednak po tym, gdy odrzuciłem fasole na kilka dni nic się nie zmieniło!
Zmieniamy temat na bardziej dermatologiczny, a więc skóra.
Wiem, wiem, nie rozumiecie po co to piszę, zaraz się dowiecie.
Od ok. 5 lat mam problem z dłońmi, w szczególności w okresie jesienno zimowym.
Pękająca skóra, czasem nawet krwawiąca. Dłonie mnie piekły,swędziały, myjąc ją pod gorącą wodą przeżywałem męki!
Wszystko ustąpilo kiedy na zewnątrz robiło się ciepło i pogodnie, ale nie tym razem.
Mamy już sierpień a moje dłonie... cóż, nie są takie jak podczas zimy, ale moje palce mają skóre, która się łuszczy, pęka czasem pęka do takie stopnia, że krawawią.
Zaczęło mnie to martwić i zacząłem się zastanawiać czym może to być spowodowane, bo przecież przez cały ten czas myślałam, że moje dłonie przemarzły i to wszystko dlatego.
Ktoś zasugerował mi, że mogę mieć skazę białkową, oczywiście nie chciałem w to uwierzyć, w to, że to może mieć jakikolwiek związek.
Porozmawiałem z mamą i dowiedziałem się, że jako niemowlę lekarz stwierdził u mnie skazę białkową.
Zacząłem czytać i szukać informacji o tej chorobie i znalazłem dużo... niejasności.
Jak o glutenie napisano dużo tak o skazie białkowej hm... wiele, ale w odniesieniu do matek karmiących piersią czy też małych dzieci.
Pomyślałem, że zapytam mojego lekarza - alergologa czy może mieć to jakiś związek oraz czy może On przeprowadzić testy na alergie układu pokarmowego, ten odpowiedział, że testy nie są wiarygodne, a to, że za dziecka miałem skazę białkowa nie musi mieć w ogóle związku z tym co dzieje się z moją skórą i, że powinienem podjąć się diety eliminacyjnej.
Zacząłem.

Problemy, które miałem nie były związane tylko ze skórą, ale też z żołądkiem, gazy, nadmierne wypróżnianie się, trudności z zasypianiem, przemęczenie, częste migreny.

Migreny wyeliminowałem poprzez wizyte u okulisty, ale to już offtopic.

Od kilku dni zaprzestałem jeść twaróg,jogurt oraz mleko... "zwykłe" mleko.
Piję mleko bez laktozy.
Czytałem jednak, że skaza białkowa może być mylona z nietolerancją laktozy, a objawy są bardzo podobne.
Dowiedziałem się również, że uczulać mogą także np. migdały,orzeszki ziemne a nawet miód, no i oczywiście gluten.

Na razie skupiam się na eliminacji produktów z nabiału, piję tylko to mleko bez laktozy, a tak to z nabiału zrezygnowałem.
Czytam etykiety i wszędzie, gdzie na liście składników pojawia się laktoza [mleko z serwatki bądź coś podobnego] odkładam na półkę i szukam dalej.
Co do glutenu, tym zajmę się później :)

Zauważyłem, że po spożyciu twarogu czy jogurtu chwilę później muszę iść do łazienki.
Po maśle orzechowym mam wzdęcia.
Aaa, no właśnie. Jajka.
Podobno białko z jajek również może mieć negatywny wpływ na układ pokarmowy.
Dzisiaj zjadłem naleśniki, z mleka bez laktozy,jajek i mąk bez glutenu.
Brzuch mam twardszy, tak jakby wzdęty, gazy pojawiają się co jakiś czas..
Dlatego następne w odstawkę idą jaja.

Trochę się obawiam tego eksperymentu, bo chciałem robić masę, ale cóż, jak mus to mus.

Skaza białkowa - atopowe zapalenie skóry




Dajcie znać czy macie jakieś PEWNE informacje w tych kwestiach albo jakieś rady :)

Headliner

Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
napisał(a)
blue_hope Doradca
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2698 Napisanych postów 14291 Wiek 29 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 123471
Twoje "dolegliwości" mogą też świadczyć o zespole jelita drażliwego. Ale to już badania, gastrolog itd.
A takie rany na palcach i dłoniach ma mój znajomy od zawsze i też nie wie co to jest. Alergolog celuje w uczulenie na detergenty różnego rodzaju.
Nie masz styczności z chemikaliami itd?
1

W kuchni hamuje Cię Twoja własna wyobraźnia...
http://www.sfd.pl/[BLOG]_Agnieszka_w_kuchni__czyli_coś_z_niczego_;_-t1096225.html 

napisał(a)
wojo zmc Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 757 Napisanych postów 10739 Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 149428
Witaj,
Najlepiej właśnie udać się do alergologa a także na badania.
Pozdrawiam
1

Moderator działu: Odżywianie i Odchudzanie

Moje zmagania zapraszam :
http://www.sfd.pl/[BLOG]_Wojo_zmc_i_Ronie220_rywalizacja_i_wzajemny_doping-t1157467-s3.html#post-18313623 

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 44 Wiek 20 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 1309
Na tych zdjęciach pokazane są dłonie przy atopowym zapaleniu skóry, czyli przy skazie białkowej.
Alergolog powiedział, że nie ma sensu robić badań, ponieważ nie są one w 100% wiarygodne.


Zmieniony przez - headliner97 w dniu 2016-08-05 11:47:29
1

Headliner

napisał(a)
blue_hope Doradca
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2698 Napisanych postów 14291 Wiek 29 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 123471
Badania nie są wiarygodne, a jego wiedza na czym się opiera? Jest w 100% wiarygodna ? Trochę dziwne podejście Twojego lekarza.
2

W kuchni hamuje Cię Twoja własna wyobraźnia...
http://www.sfd.pl/[BLOG]_Agnieszka_w_kuchni__czyli_coś_z_niczego_;_-t1096225.html 

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 44 Wiek 20 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 1309
Wiesz co, troche czytałem o chorobach układu pokarmowego, alergiach i nietolerancjach i nieraz natknąłem się na zdanie, że badania przeprowadzane na układzie pokarmowym są nizbyt znaczące. Wszystko uwarunkowane jest od certyfikatów i innych pierdół związanych z tym gdzie takie badania są robione, a zakładam, że laboratoria NFZ nie są tymi najlepszymi, więc co mi z takiego wyniku?
Po za tym, oficjalnie mam uczulenie tylko na roztocza kurzu, a gdy przebywam w pomieszczeniu z kotem to kicham i psikam jak szalony, a oficjalnie na wynikach badań na kota nie jestem uczulony i na sierść żadnego zwierzaka także.
Z resztą nawet gdyby badania wykazały powiedzmy skaze białkową to nigdzie nie ma listy produktów, które są zakazane/wskazane dla KAŻDEGO, ponieważ na każdego działa to inaczej. Dla przykładu moja teściowa i ja, u niej po jogurcie naturalnym nic się nie dzieje a u mnie wariacje żołądkowe a oboje teoretycznie mamy skaze białkową, wniosek więc prosty, wszystko trzeba brać indywidualnie :)
1

Headliner

napisał(a)
blue_hope Doradca
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2698 Napisanych postów 14291 Wiek 29 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 123471
Tak, tylko przy Twojej domniemanej skazie białkowej i tym co opisujesz, skaza może nie być "jedyną" dolegliwością, bo tutaj mogą być problemy z drażliwym jelitem, albo problemami z żołądkiem, warto w takim razie gastrologa odwiedzić, który po wykonaniu badań może coś podpowie.
1

W kuchni hamuje Cię Twoja własna wyobraźnia...
http://www.sfd.pl/[BLOG]_Agnieszka_w_kuchni__czyli_coś_z_niczego_;_-t1096225.html 

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 44 Wiek 20 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 1309
Mam dość wizyt u lekarzy. W przeciągu miesiąca widuję się z nimi częściej niż ze znajomymi, ale to już inna bajka i nie o tym jest temat.

Od kilku dni nie jem jajek, z tak zwanego nabiału popijam mleko bez laktozy z Biedronki



Dodaje do porannej kawy,albo naleśników.

Naleśniki bez jajek? Da się! W sieci znalazłem dużo zastępczych produktów, które ładnie sklejają nam ciasto.
Np. siemię lniane czy głupi banan.

Gazy nie są już tak częste jak były, do toalety też chodzę zdecydowanie rzadziej, bo max. 3 razy dziennie a nie z 7 jak było to dotychczas.
I nie wiem czy to przez pogode, czy sobie wkręcam, ale z większą łatwością zasypiam, i budzę się bardziej wyspany niż wcześniej.

Pare dni temu na grilla kupiłem sobie takie cudo - też z Biedronki



- bez laktozy
- bez glutenu
- skład jak na kiełbasę na grilla całkiem przyjemny
- no i oczywiście fakt, że jest drobiowa, więc nie tak tłusta jak wieprzowa
cena : 8 zł za 0,5kg
to też raczej na plus, bo inne kiełbasy są w podobnych a nawet wyższych cenach.

Z tego co znalazłem na ich stronie mają dużo produktów bezglutenowych i można powiedzieć bardziej 100% z mięsa niż soki Tymbark 100% owoców :D

Zaczynam też eliminować gluten!

Wczoraj upiekłem chlebuś bezglutenowy, no ale chyba wyszedł mi zakalec :/

Płatki owsiane znalazłem w Kauflandzie, 10zł za 0,5kg.
Jak na owsiane to cena nieziemska, ale jak na owsiane bezglutenowe to cena bardzo przyzwoita i to jeszcze za takie opakowanie.

Co do palców...
Hm.. no cholera nie wiem.
Jem inaczej, bez nabiału, bez glutenu itd., a one chyba się nie regenerują.
Zaklejam plastrem, smaruje maścią. Fakt faktem jest lepiej, bo skóa się tak nie łuszczy jak wcześniej, niemniej jednak pęknięcia ii bolesność pozostała, ale przypuszczam, że skoro to nie stało się w jedną noc to i w jedną noc nie będę mieć skóry jak pupcia niemowlaka.

Tyle co do moich przemyśleń, co do lekarzy jeszcze kilka słow.
Nie ufam ich osądom w 100%. Wiele razy byłem u lekarza i nie wiedział co mi jest, więc wolę próbować wszystkiego na sobie, w granicach rozsądku, więc jeśli teraz jem tak jak jem i jest mi lepiej, to po co mam jechać 40km po to żeby usyszeć, ze wszystko okey, albo, że nie wiadomo dlaczego tak jest? [40 km mam do Krakowa, bo jeśli już mam jechać do specjalisty to do dobrego :) ]



Zmieniony przez - headliner97 w dniu 2016-08-11 10:23:29

Headliner

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 44 Wiek 20 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 1309
Nie było mnie tutaj dłuuuuugo, od kiedy założyłem ten temat.

Temat nadal mi towarzyszy, powiedzmy, że z problemem borykam się do dnia dzisiejszego, ale może po kolei.

Przestałem jeść jajka,gluten,nabiał w dużym stopniu (piję conajwyżej mleko bez laktozy ale w niedużych ilościach) po za tym czekolada,kakao,cytrusy,truskawki, wszystko co jest ZŁE dla osób ze skórą atopową.

Headliner

napisał(a)
blue_hope Doradca
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2698 Napisanych postów 14291 Wiek 29 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 123471
Co z odwiedzinami u lekarza - gstrologa o które pytałam wcześniej?

Bo diagnozowanie się samemu, tak długi czas bez jakiejkolwiek poprawy...doprowadzić może (przedłużając diagnozę w czasie) do pogorszenia się stanu obecnego.
napisał(a)
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 44 Wiek 20 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 1309
Powiem tak, moje dłonie nie są w idealnym stanie, nie jest im nawet blisko do tego by tak były, ale nie są również nawet w połowie takie okropne jakie były kilka miesięcy temu.
Pytanie brzmi czy to przez zmiane tego co dostarczam codziennie swojemu organizmowi z pożywienia? Kwestia dyskusyjna.
Zacząłem stosować hmm.. "kosmetyki"? z firmy Atoperal, które są przeznaczone właśnie dla osób ze skórą atopową.
Dokładnie dwóch, żelu do ciała oraz kremu, dostępne chyba w każdej aptece, ja korzystam z nich codziennie ale tylko na dłoniach, więc i krem i żel wystarczają mi na jakiś miesiąc, ,koszt jednego i drugiego specyfiku to około 20zł, ale szczerze powiem, że warto.

Co do diety i jej wpływu na mój wygląd,wage,problemy żołądkowe,samopoczucie i inne mniej bądź bardziej ważne rzeczy.
Efekt "wydętego brzucha" zniknął, mogę powiedzieć, że w życiu nie byłem taki szczęśliwy z tego powodu, a pamiętam jak robiłem cardio po godzinie albo interwały, czy na czczo czy po treningu, kombinowałem ze wszystkim i nic, waga schodziła w dół a brzuchol miałem wypchany do przodu, myślałem, że to przed krzywiznę kręgosłupa (mam lekką skoliozę) i już pogodziłem się z tym, że nie mam na co liczyć, co ni ukrywam podcięło mi skrzydła, a tu przez przypadek znalazłem na to receptę - dla samego siebie oczywiście, bo każdy jest inny i to, że mnie pomogło nie znaczy, że pomoże Tobie :D

Czuję się lepiej, jeśli chodzi o takie poczucie wewnętrzne, w sensie hm.... nie czuje ciężaru na żołądku, nie czuję takiego dyskomfortu jak przedtem, łazienki też za często nie odwiedzam, no chyba, że do kawy dodam za dużo ksylitolu :D

Jedyny minus, tzn. zależy czy ktoś chce przytyć czy nie, jest taki, że od kiedy jem bezglutenowo waga albo spada albo stoi w miejscu, być może mam zepsutą wagę, ale lustro nie kłamie i widzę jak się kurczę :'(

Jajek nie tykam, po jajkach mam tysiące min w brzuchu, które co jakieś 2 minuty wybuchają i nie jest to przyjemne ani dla mnie ani dla bliskich w moim otoczeniu.

Po czekoladzie przeważnie miałem podobnie, po cytrusach nie zauważyłem jakichś zmian, jeśli chodzi natomiast o gluten to powiem tak, w życiu nie myślałem, że będę kupował paczke płatków owsianych za 10zł , no na pewno nie przed 2025 rokiem, no ale tak jest.
Oczywiście nie trzeba jeść bezglutenowych owsianych, można jeść makarony z mąki kukurydzianej, bardzo smaczne jeśli się ich nie rozgotuje, płatki ryżowe,kukurydziane, głupi ryż czy kasze jaglaną, opcji jest wiele, nie ograniczajmy się, ryzykować warto, czasem nawet trzeba.

Jedyne nad czym ubolewam to serki z Biedronki, takie na zasadzie Almette, które przez jakiś czas mieli w ofercie - oczywiście bez laktozy a teraz słuch o nich zaginął.
Jakby ktoś wiedział czy jeszcze gdzieś znajdę takie cuda , nie koniecznie w Biedronce to proszę o wiadomość na priv ;)

(Jak znajde stare zdjęcia sprzed bycia "bezglutenowym" to wstawie i dam do porównania z obecnymi)


Zmieniony przez - headliner97 w dniu 2017-01-18 17:34:01

Headliner

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Dieta ok 3500 kcal na mase 75 kg

Następny temat

Dietka Do Ocenki :)

Katarzyna Dudek zdobywa kartę IFBB ELITE PRO! Katarzyna Dudek zdobywa kartę IFBB ELITE PRO! Testosteron – fakty i mity Testosteron – fakty i mity Efedryna - stosowanie, działanie Efedryna - stosowanie, działanie Rodzaje patelni - jaką patelnię wybrać? Rodzaje patelni - jaką patelnię wybrać? Natalia Damek - ocena sylwetki Natalia Damek - ocena sylwetki Błędy początkujących na siłowni: brak cierpliwości i samodyscypliny Błędy początkujących na siłowni: brak cierpliwości i samodyscypliny Stany zapalne organizmu - przyczyny Stany zapalne organizmu - przyczyny Jaki jogurt pitny jest najlepszy i najzdrowszy? Jaki jogurt pitny jest najlepszy i najzdrowszy?