Wysłana - 21 lutego 2010 22:51 Przeniesiony przez Lady M z działu 'Uderzane'.
Sprawdź ile procent masz tłuszczu
Dan Hardy : “On wie, co się zbliża. Wie, że w którymś momencie w czasie tych 25 minut dostanie lewego sierpa. Wiem, że mnie sprowadzi do parteru. Wiem, że w pewnym momencie walki wyląduję na plecach i będę walczył z takiej pozycji. Kiedy walczysz z GSP, musisz przyjąć do wiadomości, że w pewnym momencie zostaniesz sprowadzony do parteru. Ale teraz GSP musi spodziewać się, że podczas walki ze mną będzie co i rusz dostawał ciosy w twarz. Ja zawsze jestem tym teoretycznie gorszym. Do jakiej walki bym nie wyszedł, to i tak nikt nie wierzy, że wygram. Nawet kiedy pokonam GSP, to pewnie jeszcze z cztery czy pięć walk będę musiał udowadniać, że to ja jestem mistrzem. Mam zamiar wejść do klatki i odebrać mu ten pas, i cokolwiek się stanie, jestem przekonany, że mogę wygrać.”
moim zdaniem Hardy nie jest przeciwnikiem który może zagrozić GSP a jakie są wasze poglądy na nadchodzącą walke?
Nie lubię tego gościa. Za dużo gada a za mało robi, a jak już coś robi to mało przekonująco. Rekord nabity głównie na fighterach z niższej półki a napewno nieporównywalny z rozkładem GSP. Jak dostał kogoś lepszego jak Swick albo Davis wygrywał przez decyzję i mnie osobiście nie przekonał by dostac walkę o tytuł. Moim zdaniem Georges rozjedzie go w każdej płaszczyznie walki. Ale to jest MMA i wszystlko zdarzyc sie może.
"3/4 życia spędziłem na treningach, resztę zmarnowałem"
1266791306000
ma-karon
Wysłana - 21 lutego 2010 23:35
Ja to się nawet zgadzam ale tak mi się wydaje że ten temat to chyba lepiej by było pruszyć w dziale "scena MMA i K-1" niż w "uderzanych"......
Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów-S.Lem Ale nie można im o tym mówić - szczególnie na SFD :)
1266791719000
Bociann
Wysłana - 21 lutego 2010 23:45
no w sumie masz racje, wybaczcie;P
1266792306000
Odies
Wysłana - 22 lutego 2010 10:24
Jak dostał kogoś lepszego jak Swick albo Davis wygrywał przez decyzję...
To prawda, ale obie walki świetnie się oglądało. Też jestem zdania, że nie będzie problemem dla GSP, ale... To MMA, Daddy Stevenson też był w Australii faworytem, a został zdominowany. Hardy zwykle jest underdogiem, i jest niezwykle wytrzymały na ciosy i kondycyjnie. Z drugiej strony GSP nie takim kozakom dawał radę.
Ja tam Dana lubię za punkowy image i ducha walki
1266830692000
greg 82
Wysłana - 22 lutego 2010 10:42
Przypomina się pierwsza walka z Serrą...
Na papierze Dan Hardy jest bez szans, bo nie widzę go broniącego się przed obaleniami GSP a w stójce też bym stawiał na GSP
GSP zniszczył takich kozaków jak Penn,Alves i Fitch.Nie widzę płaszczyzny w której Hardy miałby przewagę od powyższej trójki.Angol będzie non-stop obalany i na********** na glebie.
1266847869000
Kruszek
Wysłana - 22 lutego 2010 15:23
Penn, Silva i GSP - każdy z nich już wyczerpał listę ciekawych przeciwników w swojej dywizji. Ku*** no, kogo z was tak na poważnie interesują następne walki o tytuł w LW, WW i MW? Jeszcze Edgar ujdzie, ale Hardy, czy Maia? Kurde no... UFC sobie przysługi nie wyświadcza ciułając kolejna eventy na mało intrygujących walkach.
Vecht of sterf - Je bent een kleine stinkende vieze zuigende kankerhoer!
1266848587000
greg 82
Wysłana - 22 lutego 2010 15:51
WW jest wyczyszczona
W lw i mw jest trochę ciekawych pojedynków. Ten Sotiropoulos jest bardzo ciekawym zawodnikem, w MW jest Belfort, Sonnen, dojdzie może jeszcze... Drwal, Paul Harris albo Wand
hardy może trafic kolanem gsp ja ten bedzie probowal go obalic,to taki moj czarny scenariusz
"Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę,... bo jestem najgorszym skurczybykiem w dolinie,,
1266862222000
_Cyran_
Wysłana - 22 lutego 2010 20:13
w walce wszystko jest możliwe ale co by nie mówić na papierze hardy jest prawie bez szans... za to w mw nie jest tak źle, ciekawi mnie walka silvy z belfortem, do której mam nadzieję w końcu dojdzie, sonnena i wanda mimo wszystko nie widzę z silva, ale skreślać na 100% nikogo nie można, nie raz już się zdarzało że underdog pokazał kły.