Wiele lat nie przeszkadzało mi, ze mam ostra nadwagę, ale w końcu coś trzeba było z tym zrobić.
Przed wszystkim ważyłem 98, teraz jest 86. Ubyło tak dzięki diecie.
Z kazdym dniem mam cholerne kompleksy, coraz większe. Nie mogę sobie kupić ubrań w sklepie bo wystaje mi dupa (w tył) i gdy koszula, bluza czy cokolwiek na plecach układa się dobrze to niżej przylega, a powinno być odwrotnie. Przepraszam ze tak od serca, ale rozmawiamy szczerze.
Teraz chciałbym do tego dołączyć regularne ćwiczenia wysiłkowe. Niby mógłbym sam robić je w domu, ale wiem ze się nie zmotywuje wiec pierwsza moja prośba to polecenie klubu w Warszawie po lewej stronie rzeki.
Nie wiem co to powinno być, fitness czy siłownia. Zależy mi na spaleniu tłuszczu zewsząd, najwięcej mam na brzuchu i udach (chyba jak każdy, ale na wszelki wypadek zaznaczam).
Nie chciałbym zastępować tłuszczu mięśniami, oczywiście w mniejszym stopniu to wyjdzie samo z siebie, ale proszę nie bierzcie tego jako drugi ważny cel.
Podsumowując: 1) Jaki rodzaj ćwiczeń powinienem wybrać. 2) Czy powinienem zmieniać dietę (nie jest to dieta indywidualna, po prostu zdrowo się odżywiam -- nie ukrywam ze nawyk podjadania mi nie przeszedł) 3) Czy macie godny polecenia klub (trenera), który będzie mnie tłukł batem bym się nie zaniedbywał.
1) aero, aero, aero.. biegaj, pływaj, spaceruj, rowerek, wioślarz... Duużo już na ten temat napisano. 2) co nas w sumie to obchodzi? Chcesz schudnąć? Nie ma podżerania w ciągu dnia. A na dobrze zbilansowanej diecie głodny chodzić nie bedziesz a fat będzie leciał- przy odpowiednim treningu. 3) tak, pan Henryk ze Skiroławek. Świetny specjalista i motywator. Powiedz, że ja cie przysłałem, bedzie wiedzial ocb.. A powazniej- tak jak w pkt 2- jak sam nie zrozumiesz to do niczego nie dojdziesz. Nikogo nie obchodzą twoje problemy z motywacją i wytrwalością. Chcesz osiągnąć cel? Za***erdalasz. Proste.
Zmieniony przez - avic w dniu 2010-02-09 01:21:30
"Jeśli wrogowie cię chwalą, musiałeś popełnić błąd" August Bebel
1265674799000
Electro123
Wysłana - 09 lutego 2010 01:38
1) poczytam! 2) No jak to, Żalę się, ale oczywiście, nie ma podżerania 3) Obchodzi, bo gdyby każdy miał każdego w dupie i powiedział "maszyna jest tam ---> WIO" to cos takiego jak trener nie byłoby potrzebne (równie dobrze mógłby dostać kartkę z nazwa ćwiczenia i czasem wykonywania. To samo z nastolatkiem, daj mu swobodę i powiedz mu ze ma się sam motywować do nauki.
Dlatego skoro Henryk z wy****owka gornego mi nie pomoże to może jakiś inny godziwy człowiek to uczyni.
1265675933000
moli211
Wysłana - 09 lutego 2010 13:52
1. Jeżeli chcesz schudnąć to przede wszystkim aeroby, czyli bieganie, skakanka itp. Oczywiście siłownia także pomoże ci zbudować piękną, jędrną i proporcjonalną sylwetkę. 2. Jeżeli chodzi o dietę, to zawsze jest łatwiej otrzymać czegoś jak się ma to zapisane, czyli co, ile i kiedy jeść (przynajmniej mi to pomaga). Poczytaj w dziale o odchudzaniu, ułóż swoją dietę, a tam specjaliści ci ją już sprawdzą. 3. A jeżeli chodzi o motywację to musi ona być wewnętrzna, sam musisz bardzo chcieć, bez żadnego bata Załóż sobie może dziennik treningowy. Może będzie ci pomocny, jak inni będą w ciebie wierzyć i motywować cię. Ale przede wszystkim musisz zacząć
Do sukcesy nie ma żadnej windy. Trzeba iść po schodach.
1265719945000
Electro123
Wysłana - 09 lutego 2010 14:12
1. Wybralem sobie bieganie + basen + brzuszki. Basen jest 45 minut bo na tyle wykupuje sie wejscie, a co do biegania ile powinno byc minut na poczatek i co ile powinienem zwiekszac, brzuski - wazniejsza jest ilosc czy szybkosc? (tj zrobic np 80 normalnym tempem czy jak najwiecej w ciagu minuty) i ile razy to powtarzac.
2. Wczoraj wieczorem to zrobilem, juz wisi na lodowce ^^
Zacznij od 20 min,stopniowo możesz zwiększać co 5 min-a co ile to zależy od Twojego organizmu,stałe tępo-tak abyś w miarę swobodnie mógł oddychać-nie możesz dostać zadyszki.
Do sukcesy nie ma żadnej windy. Trzeba iść po schodach.
1265721721000
Electro123
Wysłana - 09 lutego 2010 14:33
Dziękuję za odpowiedzi!
Oczywiście tak zrobię, żeby nie odkładać tego w nieskończoność zacznę jak tylko wrócę do warszawy. Nie odpowiedziałaś jeszcze jak często powinienem biegać, codziennie? To samo z ćwiczeniami domowymi?
Zmieniony przez - Electro123 w dniu 2010-02-09 14:44:25
1265722420000
moli211
Wysłana - 09 lutego 2010 15:02
To ile razy powinieneś biegać czy ćwiczyć powinieneś sam wiedzieć Nikt nie zna twego organizmu i twoich możliwości. Wydaje mi się że 3 dni w tygodniu na początek będzie dobrym rozwiązaniem, a potem zobaczysz co dalej. Pamiętaj, że bardzo ważna jest regeneracja. Musisz mieć przynajmniej dwa dni na regenerację, w których nie będziesz ćwiczył.
Do sukcesy nie ma żadnej windy. Trzeba iść po schodach.