robisz wtedy mniejszym cięzarem i o wiele efektywniej wychodzi.
najważniejsze, żeby nie obciązać kręgosłupa w lini prostej z nim (przysiady, wyciskanie na barki itp.)
może nie tyle nie obciązać, co nie przeciązać.
"Jak kraść, to miliony.
Jak r*****, to księżniczki"