Albert "Dragon" Sosonowski bardzo ostro zareagował na słowa Tomasza Adamka, który miał stwierdzić, że może z nim walczyć co najwyżej w windzie - informuje "Fakt". - Nie ma sprawy - odpowiada Sosnowski. - Możemy tam walczyć. To jest pan nikt w wadze ciężkiej. On jeszcze z nikim mocnym nie walczył w tej kategorii.
Sosnowskiemu marzy się walka o mistrzostwo świata z Davidem Haye. Jeśli w kwietniu pokona Audleya Harrisona, a następnie zwycięży w starciu z Ukraińcem Aleksandrem Dimitrneko bardzo prawdopodobne, że dostanie taką szansę.
Dobrze prawi, Adamek na razie jest nikim w tej wadze, ale jeżeli nikt mu krzywdy nie zrobi, a sam mocno nad soba popracuje to kto wie, może będzie z niego "miszcz";) w kazdym razie trzymam za niego kciuki, ale w hura optymizm nie popadam;)
Zmieniony przez - Gosc81 w dniu 2010-01-30 13:40:12
1264855095000
Cezi1987
Wysłana - 30 stycznia 2010 13:50
nigdy nie bierz informacji z faktu albo z super expressu
Adamek w wadze ciężkiej na razi nic nie znaczy,okej zgadzam się,ale pamietam jak co niektózy bali sie,ze Adamek bierze niebezpiecznego Gołotę do pierwszej walki w HW i jak ryzykuje,a Gołota dostał wp......Spokojnie Adamek jest dopiero troche czasu w cieżkiej,a wy juz nie wiadomo co...Pożyjemy zobaczymy,pokona Estradę,to zaczna go notować wyzej,pokona Arreolę dostanie walke o pas...Sosnowski natomiast to król walk z kelnerami,który dopiero po pokonaniu Williamsa uwierzył w siebie i zaczął wykorzystywać swój potencjał.
Adamek juz pierwszą walke stoczył w HW z rywalrem lepszym niz 90%rywali Dragona.W walce Sosnowski vs Adamek nie dawalbym szans Sosnowskiemu,któego wypunktował leszcz Journeyman Zuri Lawrence,któego zniszczył Jason Estrada.Poza tym Adamek jako jedyny Polak był mistrzem dwóch kategorii wagowych.
Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-01-30 13:52:29
Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-01-30 14:00:11
Adamek vs Sosnowski? Widać chcecie powtórkę walki z Gołotą Tomek powinien wygrać tą walkę, zdemolować Arreole i po mistrzostwo do Haye, nie powinien się bawić w podrzędne walki, nie dające mu żadnych postępów w karierze.
Dopóki walczysz Jesteś zwycięzcą...
Specjalista -
1264860985000
Gosc81
Wysłana - 30 stycznia 2010 15:19
Fajnie, że to był ten sam Gołota, co z najlepszych lat Ja już przed tą walką mówiłem, że Adamek jej potrzebował aby się o nim zrobiło głosno w USA. Wybrał wędkarza Gołote, który przyjechał przy okazji trochę kasy zarobić i odwiedzić rodzinę w Polsce;)
Adamek ma teraz tyle lepiej, że waga cięzka jest coraz bardziej kichowata, to nie to co było kiedyś;) ze o jeszcze wiekszych przekretach nie wspomne.
Zmieniony przez - Gosc81 w dniu 2010-01-30 15:29:34
1264861153000
bokser7393
Wysłana - 30 stycznia 2010 15:56
Przekręty są wszędzie, nie tylko w wadze cieżkiej i nie tylko w boksie. Jeśli Tomek wygra tą walkę z Estradą, to da sobie radę dalej, najtrudniejsze to przełamać pierwsze lody. Gołota to słaby przeciwnik do pokazania się w kategorii ciężkiej.
Dopóki walczysz Jesteś zwycięzcą...
Specjalista -
1264863368000
Karapulka
Wysłana - 30 stycznia 2010 17:16
"Ale na pewno największe ma mniemanie o sobie, myśląc, że może naprawdę rywalizować w wadze ciężkiej. "
Myślę, że coś w tym jest, Adamek to moim zdaniem zwykły przeciętniak, po prostu trafił na słabiutkie czasy. Ci, którzy jęczą, że on zdobył swoje śmieszne pasy, a Gołota nic, robią z siebie niesamowitych idiotów. Adamek to zero w porównaniu do Gołoty, jeśli chodzi o talent. Jedna walka Gołoty wzbudzała więcej emocji, niż cała kariera Adamka. Gołota walczył ze światową czołówką, w bardzo ciężkich czasach, kiedy walczyli najwięksi mistrzowie. Gdyby nie walka z emerytowanym Gołotą, większość ludzi nie wiedziałaby, że jakiś Adamek w ogóle istnieje.
W walce z Estradą kibicuję oczywiście Polakowi, ale uważam że jest on trochę naciągany. Do wagi ciężkiej na światowym poziomie trzeba być naturalnym gladiatorem, a nie skoksowanym wypierdem, który ze swoich śmiesznych 70kg podniesie w miesiąc wagę do 120 No ale przy dzisiejszym poziomie, to nawet taki Adamek ma szansę :)
1264868216000
Gosc81
Wysłana - 30 stycznia 2010 17:37
j.w.;)
Przykładowo... w takiej walce Adamka w ogóle nie widzę:
1264869422000
Cezi1987
Wysłana - 30 stycznia 2010 18:47
Gosc81 własnie ten gostek co z nim Tyson przegrał(Tyson po dragach i dawno po PRIME) to go właśnie Sosnowski rozjechał,i Williams nie jest tu jesazcze taki bardzo stary...
Adamek vs Estrada,poczekajmy i gadajmy dopiero po tej walce,bo rzeczywiscie Adamek walczył z z Gołotą,który nawet w 1/10 nie był Gołotą z walk z Bowem.
Pasy które zdobył Adamek były najlepszych federacji jeżeli one nic nie znaczą,to nic nie znaczył Dariusz Michalczewski i Roy Jones jr.
Golota miał talent zgadzam się,ale psychikę mial słabiutką
Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-01-30 18:48:54
Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-01-30 18:51:55
Cezi, a Dariusz Michalczewski wg Ciebie coś znaczył? Cała kariera zbudowana na kelnerach w Niemczech. Na Youtube jest dostępny wywiad, w którym Michalczewski zapytany czy nie żałuje, że nie walczył w Stanach odpowiedział, że nie, ponieważ miał "Amerykę w Europie" i walczył z najlepszymi
Walka z Graciano Rocchigiani to była Ameryka w Europie
Psychika Gołoty... coś było na rzeczy, ale tchórzem moim zdaniem nie był, myślę że prosty chłopak z Polski nie wytrzymał presji w pewnym momencie
Jeżeli chodzi o walkę z Estradą, to jak najbardziej "pożyjemy, zobaczymy" i wtedy pogawędka odżyje
1264876119000
Gosc81
Wysłana - 30 stycznia 2010 19:34
No no, ale bardziej chodziło mi o pokazanie "mocy" tej wagi, do której Adamek niezbyt mi pasuje. Chyba, że chcą wagę ciężką zmienić w takie pykanko z niższych wag, a wtedy będzie bida ;( wolę wagę ciężką, wielcy goście, potęzne ciosy itp itd :) zyczę Tomkowi jak najlepiej, będę mu kibicował, ale cholera jakoś mi nie leży to jego przejscie do wagi cięzkiej.