EMIL350, trochę szacunku dla Estrady buraku za*****y. Moim zdaniem walka remisowa. Adamek ani razu podczas niej nie miał wyraznej przewagi. Przy takiej dyspozycji niech nawet nie myśli o Kliczkach, z Arreolą będzie jeszcze trudniej niż z Estradą.
Zmieniony przez - WBC22 w dniu 2010-02-07 12:40:55
Zmieniony przez - WBC22 w dniu 2010-02-07 12:41:33
Zmieniony przez - WBC22 w dniu 2010-02-07 12:43:42
"Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"
1265542801000
Karapulka
Wysłana - 07 lutego 2010 12:48
Adamek wygrał zasłużenie, ale podtrzymuję to co napisałem wcześniej - Tomek może błyszczeć tylko dzięki słabemu poziomowi obecnego boksu, choć i to nie jest takie pewne .
1265543282000
Calder0n
Wysłana - 07 lutego 2010 13:00
Jestem zadowolony z tej walki, Estrada okazał się być godnym przeciwnikiem, bardzo szybkim przeciwnikiem. Jak już ktoś wcześniej wspomniał ta lewa ręka Adamka może okazać się kiedyś zgubna, jeśli go dobrze Arreola trafi, będą dechy. Oczywiście trzeba dodać do tego fakt, że Chris będzie od Tomka dużo wolniejszy, więc ta walka będzie wyglądać pewnie inaczej. Nie mniej jednak będzie b. trudno. Siła ciosu Adamka też mogłaby być większa - to w ciężkiej jest ważne.
1265544006000
TKWM
Wysłana - 07 lutego 2010 13:06
Estrada a Arreola to całkiem inni bokserzy. Nie ma co się martwić na zapas. Tak jak było mówione przed walką, bardzo niewygodny rywal. Tomek wygrał zasłużenie.
1265544364000
P4TR Nr.1 I.H.S. TEAM
Wysłana - 07 lutego 2010 13:17
Walka była wyrównana, Estrada był godnym przeciwnikiem i wcale tak dużo nie odstawał od Tomka, lecz zgubiła też go chyba zbyt duża pewność siebie, potężny jego prawy gdyby trafił Tomka czysto byłby problem
Iron Horse Series Team
1265545024000
bokserx
Wysłana - 07 lutego 2010 13:32
Przestańcie gdybac bo to jest żałosne. A adamek to a estrada tamto.. Wygrał? Wygrał. A takie spekulacje gdyby prawy estrady doszedł... to czemu nie doszedł? Nikt mu nie bronił. A gdyby Adamek go trafił kilka razy czysto tamten by padł. I takie żałosne kwestie można snuć.
1265545974000
bokser7393
Wysłana - 07 lutego 2010 14:02
Estrada w ogóle przybrał inna taktykę walki niż np. z Povietkinem. Chciałem przez o powiedzieć, że zaskoczył mnie swoim stylem. Miałem nadzieję, że zmęczy się w końcowych rundach i wtedy za dominuje Adamek, jednak było odwrotnie. Zwycięstwo Tomka jak najbardziej zasłużone, walczył rozsądnie i konsekwentnie punktował, a to, że Jason nie dał mu przeprowadzić jakiegoś skutecznego ataku to jest inna kwestia. Tomek próbował bić seriami, ale Estrada szybko kontrował i nie dawał się obijać. Jestem pełen uznania dla Estrady, mam nadzieję, że świat boksu go jeszcze doceni A co do Tomka, to zrobił co do niego należało. Brawo dla Tomka.
Zmieniony przez - bokser7393 w dniu 2010-02-07 14:04:57
Dopóki walczysz Jesteś zwycięzcą...
Specjalista -
1265547744000
Achoris
Wysłana - 07 lutego 2010 14:17
Wg mnie nie wypadl Adamek najlepiej......bedzie mial bardzo ciezko w HW.
-cios slaby Estrada przyjmowal wszystkie i nic sobie z tego nie robil. -kondycyjnie tez Adamek nie wypadl najlepiej(zaryzykuje ze wypadl gorzej od Estardy).
Teraz Arreola napewno wolniejszy i bedzie mial gorsza kondycje ale za to cios duzo lepszy a Adamek duzo przyjmuje.....nie wroze Adamkowi wielkie przyszlosci w HW, musi jeszcze bardzo wiele pracowac. A tak swoja droga to mysle ze na Andrzeja byl lepiej przygotowany i lepiej wygladal niz wczoraj ale to moze tylko moje zdanie.
Ale trzeba tez uwzglednic ze Estrada bardzo niewygodny przeciwnik i dobrze sie przygotowal do Adamka. 115-113 dla Adamka najbardziej sprawiedliwe 118-110 przegiecie
"Powstałem z nicości obrałem drogę ku wolności..."
1265548656000
Thai-Mati
Wysłana - 07 lutego 2010 14:39
Trzeba zauważyć jak niewygodnym przeciwnikiem był Estrada. W obronie trochę mi przypomina Floyda Mayweathera Jr.
Tomek był bardziej precyzyjny i jak to powiedział pan Kostyra "Estrada atakuje , ale Tomek trafia". Wynik 115-113 najlepiej obrazuje ten pojedynek
How much can you know about yourself if you've never been in a fight?
1265549992000
bokser7393
Wysłana - 07 lutego 2010 14:50
Adamek nie pokazał się z najlepszej strony bo Estrada mu na to nie pozwalał, ale i nie zwyciężył. Dobrze się bronił, kontrował, Adamek był bezradny na szybkie kontry Amerykanina. Estrada nigdy nie leżał na deskach więc można było się spodziewać, że będzie miał dobrą obronę. Podejrzewałem, że Estrada będzie dużo klinczował, ale Tomek walczył na dystans i zburzył moje przypuszczenia. Jak na tak trudnego rywala Tomek pokazał się z dobrej strony. Od początku nie oczekiwałem cudu w tym pojedynku.