- Spróbuję Adamkowi ustawić rewanż ze Stevem Cunninghamem, mówili o tym rewanżu, więc pomogę w tym Adamkowi. Skopię mu tyłek i odprawię z powrotem do junior ciężkiej - deklaruje Estrada.
Poproszony o odniesienie się do słów polskiego pięściarza, który przepowiada swoją wygraną przed czasem "Big Six" odpowiada:
- Mam wątpliwości, czy on naprawdę tak myśli, może chce po prostu lepiej "sprzedać" naszą walkę - zastanawia się Amerykanin. - Obaj jesteśmy facetami i nie dbam o to, co on wygaduje, ale znokautowanie mnie to zupełnie inna sprawa. Żeby mi zadać mocny cios, będzie musiał się do mnie zbliżyć, a wtedy poczuje, co dla niego przygotowałem i sądzę, że mu się to nie spodoba.
bokser.org Ostre słowa. Swoją drogą ciekawe czy Estrada naprawdę wierzy w swoją wygraną czy zagrzewa się do walki.
