Buentello to solidny zawodnik, weteran, i tak zawsze gdzieś odrobinę za czołówką, nigdy się łatwo nie dawał, nawet w UFC.
Może poza tym incydentem z Arlovskim, no ale wtedy Andrzej był na gazie, i wszystkich rozwalał, więc ciężko się czepiać.

Ta walka IMO pokaże, czy Sylvia faktycznie chce jeszcze cokolwiek pokazać, czy zostanie przy obijaniu Pudzianów tego świata.
Szkoda by było, gdyby całkiem się już zmarnował.
Na razie widzę, że już niemal wagę na HW zrobił, więc może coś z tego będzie.