tyle tego towaru lata, ze chyba jumbojety transportuja to z tajlandii do PL

myslicie, ze takiego jumbojeta pelnego towaru latwo przemycic? bo ja mysle, ze to ciezka sprawa dosc

wniosek jest dosc prosty - jakis taj zalozyl filie w PL albo moze bulgarii, czy innym niedalekim kraju

przypomina mi to historie z farmakiem, ktorego bylo tyle (oraz "tego sie nie podrabia" bylo wszechobecne), ze chyba wszystkie mrowki na granicy z ukraina przestaly nosic fajki i zaczely farmaka

a potem wszscy zdziwienie - o k****, mam fejka. ja tez bylem zdziwiony, ze mam

Zmieniony przez - chudzina w dniu 2010-03-17 08:32:17