logo
zamknij zamknij

Tested - Adam Suker UNS Team - Spełniamy marzenia z UNS

słowa kluczowe: , , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 117776

5 5 9
napisał(a)
Tested_UNS-TEAM
Początkujący
Szacuny 10 Napisanych postów 710 Wiek 28 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 7822
Michał - ja po 2,5 roku ćwiczeń wyglądałem słabo, nie przez brak genetyki(bo uważam że mam średnią genetyką, nie rosłem na źle dobranej diecie i średnio świadomym treningu jak niektórzy genetycy, ale jak wszystko mam dobrze dobrane to postepy idą), więc genetyka średnia, wiedzy gromadziłem mnóstwo, zapał był przeogromny, więc czemu nie wyglądałem nawet nieźle po 2,5roku? przez ciągłe i NADMIERNE kombinacje. Potem w końcu wziąłem sobie do serca Śp. Vadima, który napisał wówczas mniej popularnemu Akopowi Sz. "skończ kombinować i bierz się za robienie formy". Te słowa nawet Rokko nie dawno na fb wrzucał
nagle ruszło jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki

Cudownej metody na siłe nie znam, bo nie ma takiej. Nie można robić non stop progresu bo każdy wyciskał by 200kg na klatkę a trójboiści po 600kg. Każdy miewa zastój czy chwilowe osłabienie, chodzi o to żeby odpowiednio dobrać periodyzacje treningową, nie "wypalić się" i nie przetrenowac CUN. WIedzieć kiedy przycisnąć, kiedy odpuścić i świadomie obniżyć cięzary czy nawet świadomie dysponowac mniejsza siłą w danym okresie. Korzystać ze zjawiska super kompensacji. No i nie da się być suchym, robić postepy kutlrustyczne i stale podnosić siłę. Albo rybki albo cip. chyba że macie gen, staż i zaplecze Pudzianowskiego to mozecie dźwigać tony z kratą na brzuchu

Zbieram się powoli na trening, mała zbudziła wczas i po 4godzinach snu w tą tętniącą życiem pogodą, uderzam się nieco spocić
napisał(a)
Szmexy
Specjalista
Szacuny 70 Napisanych postów 1336 Wiek 24 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 8682
Piękne słowa śp Vadima, ale taka jest prawda :) obrać sobie jedną taktykę i nią podążać i mieć w dupie cały świat :D jak np. robisz redukcje na HC i chcesz spróbować Carb Cyclingu, to zostaw to na kolejną redukcję, nie zmieniaj w trakcie czegoś co działa / powinno działać. Sam się na tym nie raz przejechałem i dalej to robię mniej lub bardziej bo szukam dla siebie najlepszego rozwiązania i na co organizm najlepiej reaguje, ale mimo wszystko staram się potem wylać przysłowiowy zimny kubeł wody na łeb i wrócić na właściwe tory :D mniej czytania internetów i znawców, więcej myślenia samodzielnego i wyciągania wniosków. Bo tak naprawdę :
LC / HC / MC / CC / CBL / CKD / UD 2.0 < - na wszystkim można się wyciąć do fajnego poziomu BF, tylko trzeba się tego trzymać w 100% i nie kombinować.

Adam, mam 2 pytania:
1. Możliwe, żeby trzymać wodę od dużej ilości białka (wiem, tłuszcz trzyma wodę xD), w sensie czy białko może powodować retencje większą niż węgle przez nadmiar, czy po prostu nadmiar zmieniony w glukozę spowoduje retencje taką samą jak węgle?
2. Możliwe jest, żeby od cukrów prostych i generalnie przetworzonych węgli mniej zalewało wodą niż od złożonych i mniej przetworzonych? Jak tak to czemu ?
napisał(a)
cma04
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 300 Wiek 26 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 13078
Tested_UNS-TEAM
Biorą to samo. Po prostu jest tak że są osoby które na 2środkach robią formę jak inni na 15stu. Genetyka jest bezlitosna. Znasz takich co chodza do McDonalda co chwila i tłuszczu mają niewiele? potem idą na siłownie miesiac pomachają i na gównianym żarciu robią w miesiąc progres taki jakeigo Ty nie zrobiłeś w rok?
Przykra sprawa ale nie którzy choćby wbili wszystko co jest pewnej granicy nie przeskoczą i takich przykładów mogę podać multum. Genetyka to nie tylko to jak szybko robisz postepy, ale też to gdzie jest Twoja granica, to także zdrowie, miejsce przyczepów mięsni itd. Ktoś moze miec genetyke do bardzo szybkiego rozrostu mięsni ale moze mieć je brzydko umiejscowione(np klatka Michała Karmowskiego), mozesz miec gen to wzrostu ale na minimalnych ilosciach towaru masz sajdy nie do zniesienia i się sypiesz, drugi moze lecieć cale lata tone towaru i zdrowie jest w porządku.
inna sprawa nie ma środków na mocne i mocniejsze, kazdy pełni pewne funkcje i sa dopiera odnośnie tego co chcemy w danym momencie zrobić i jak tolerujemy dany środek. To tak jabyś powiedział że młotek jest lepszy niż śrubokręt. Jak będziesz chcial wyrkręcić śrubkę to młotek będzi słabą opcją, podobnie jak śrubokręt będzie kiepski do wbijania gwoździ.

Skosy brzucha nadmiernie rozbudowane mogą poszerzać talie, ale jesli proporcjonalnie to nich rozwijasz np, barki i nogi to mimo ze masz wiecej cm w talii to optycznie dalej wygląda na wąską.
Poza tym ile trzeba trenować żeby na pewnym poziomie dołożyć głupi 1cm w bicepsie. Skośne brzucha to tez niewielkie miesnie i nie jest łatwo powiększyć je w krótkim czasie tak zeby zepsuły sylwetkę, na to pracuje sie latami.

Ciąg nie poszerza talii. Dennis Wolf, Łada, Kaleński na początku kariery robili ciągów b dużo. Juan Morel czy Antoine Vaillant robią na dużych cięzarach regularnie. Wszyscy wymienieni mają wąskie talie.

Po prostu po ciągach i siadach na pewnych ciężarach możemy nabrać wiecej powietrza w tłocznie brzuszną. Co sprawia że brzuch jest nieco większy kiedy mocno nabierzemy powietrza, ale samo w sobie nie jest to powodem "ciąży"
Podobnie gh i insulina, Wolf, Dexter czy Phil używają sporo tego i nie mają wielki talii.

Na talie składa się szereg spraw - hormon, insa - w ogóle pepytyd i towar(saa) = podniesiony igf = rozrost narządów wewnętrznych. Potężne ilości jedzenia, złogi w jelitach, flora bakteryjna i stan jelit(ale to przekłada się właśnie na ilości żarcia które zalega). Mięsnie głębokie, które trzymają "flaki w kupie". Genetyka. I pewnie jeszcze cos co mi wyleciało. NIe ma zasady że wielkie brzuchy to nadużywanie gh i insy, albo przez kupe żarcia, albo przez ciągi. Wszystko po trochu wpływa na tą talie, jak masz pecha to będzie z czasem rosła. Pomijam przepukline pępkową której nie czuć a która moze się powiększac.

środki wszędzie leca podobne czy to m. sylwetka, klasyk czy ciezka. Kwestia diety, treningu itd. CIężki bedzie pilnować żeby trzymać pełnośc i być w miare pękatym. Dla klasyka priorytetem bedzie docięcie, a potem dopiero pełność i pękatość. Oczywiście wszędzie ważne są proporcje, estetyka sylwetki itd. W męskiej sylwetce stan skóry ma wieksze znaczenie niz w kulturystyce oraz prezencja ale to juz do pozowania zaliczymy ładna buźka też nie zaszkodzi


A czy Ty np. po masie czy po jakimś okresie startowym zapobiegawczo oczyszczasz jelita itd. ?
napisał(a)
adkens
Znawca
Szacuny 31 Napisanych postów 3252 Wiek 23 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 22812
nadmierne kombinowanie szkodzi wiem o co chodzi :D
napisał(a)
michalwezyk
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 326 Wiek 23 lat Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 6074
Dzięki Adam za wszystkie informacje. Na razie Cię męczyć nie będę z następnymi xd

Dziennik treningowy - michalwezyk jako Men's Physique Academy!
(http://www.sfd.pl/[BLOG]_michalwezyk_jako_Men_s_Physique_Academy!-t1107326.html#post1)

Facebook Men's Physique Academy!
(https://web.facebook.com/mensphysiqueacademy/?fref=ts) 

napisał(a)
czarny2151
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 629 Wiek 23 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 46881
Tested_UNS-TEAM

Cudownej metody na siłe nie znam, bo nie ma takiej. Nie można robić non stop progresu bo każdy wyciskał by 200kg na klatkę a trójboiści po 600kg. Każdy miewa zastój czy chwilowe osłabienie, chodzi o to żeby odpowiednio dobrać periodyzacje treningową, nie "wypalić się" i nie przetrenowac CUN. WIedzieć kiedy przycisnąć, kiedy odpuścić i świadomie obniżyć cięzary czy nawet świadomie dysponowac mniejsza siłą w danym okresie. Korzystać ze zjawiska super kompensacji. No i nie da się być suchym, robić postepy kutlrustyczne i stale podnosić siłę. Albo rybki albo cip. chyba że macie gen, staż i zaplecze Pudzianowskiego to mozecie dźwigać tony z kratą na brzuchu

Zbieram się powoli na trening, mała zbudziła wczas i po 4godzinach snu w tą tętniącą życiem pogodą, uderzam się nieco spocić

No ja własnie mam problem z CUN zawsze miałem co zrobiłem siłę to się prze paliłem albo na redukcji mi siła szła a na masie spadała :D
Jakieś sposoby na lepsza regeneracje CUN co przede wszystkim jest najistotniejsze w regeneracji CUN.
dzięki :)
napisał(a)
Tested_UNS-TEAM
Początkujący
Szacuny 10 Napisanych postów 710 Wiek 28 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 7822
1. Możliwe, żeby trzymać wodę od dużej ilości białka (wiem, tłuszcz trzyma wodę xD), w sensie czy białko może powodować retencje większą niż węgle przez nadmiar, czy po prostu nadmiar zmieniony w glukozę spowoduje retencje taką samą jak węgle?

Tak ale nie z powodu glukogenezy, choć kto wie ale musiałbyś b. dużo tego białka jeść. Jak już nie do końca strawione resztki np mięsa = zaleganie w jelitach. Co może się dziać? stany zapalne, wirusy, baterie itd. Stan chorobowy czy nienaturalny, może powoodwać wzdęcia, bóle brzucha czy problemy z jelitami, flora bateryjną itd. Duże znaczenie ma też całoksztalt diety. Inna sprawa często zawodnicy przed startem nawet - i tego totalnie nie kumam - piją jakies śmieszne 3-3,5L płynów. Duza ilość bialka nie obciąża nerek jeśli podaż płynów jest odpowiednio wysoka. 3-3,5L wody to może pić baba na handlu a nie trenujący kulturysta jedzący np 300g białka. Wóczas praca nerek nie jest optymalna i też MOŻE powodowac retencje. Wszystko co pisze jest oczywiście czysto teoretycznie, moze tak być nie musi, moze byc z innego powodu.

2. Możliwe jest, żeby od cukrów prostych i generalnie przetworzonych węgli mniej zalewało wodą niż od złożonych i mniej przetworzonych? Jak tak to czemu ?
Uważam że nie, po prostu zdecydowanie szybciej to następuje. Jedząc duże ilości ryżu tez pociągniemy wodę. Poza tym każdy węglowodan zanim zostanie wykorzystany i tak zostaje rozłożony do glukozy. Wszystko rozbija się o czas. Owszem proste szybciej i wyżej podbiją poziom insuliny co u ludzi o słabej wrazliwości na nią będzie sprzyjało szybszemu zatłuszczaniu. I jak pisze wszystko rozbija się o czas, retencja bedzie taka sama, nadwyżka kcal z ryżu czy z żelek to nadwyżka i jeśli będzie zbyt duża to i tak i tak smalcu zbierzemy. Pomijam tutaj oczywiście kwestie zdrowotne



Co do czyszczenia moich jelit

Nie robie tego nigdy bo nie mam totalnie problemów z wypróżnianiem, wypróżniam się 2-3x dziennie i ostatni raz kiedy wypróżnialem sie mniej niz raz to dzień M.Świata gdzie byłem bez wody(co było błędem) i nie umiałem - zacząłem pić i było już dobrze.
I pisze to bez beki/szydery.
Ponadto co jakiś czas robie okres ok.2msc na dużych dawka glutaminy 30g dziennie i wyżej. Dla mnie świetny suplement. Ludzie go "hejtują" bo przedstawiany jest jako antykatabolik i cudotwórca. A badania mówią że 90% glutaminy wykorzstywane jest przez jelita do regeneracji.
No właśnie i teraz gdzie tu logika? bo nie ważne dla ludzi sa zdrowe jelita, czyli narząd gdzie odbywa się przyswajanie całego żarcia. To jest totalnie nie ważne, bo muskle od tego nie rosną. No rosną/regenerują się od żarcia, składników odżywczy, wiec wydaje mi się że suplement ktory regeneruje narzad który poprawia przyswajanie żarcia nie powinien być negowany. Po prostu jest źle przedstawiony


Dziś plecy - jako że wpiska mi wypada co 2-3, bo generalnie odpisuje na pytania to wygląda jakbym często plecy robił. Odpuściłem nogi, żeby w końcu w pełni wyleczyć kolano. Robie kila serii wyprostów i trochę dwójki. Nogi tak mam dośc mocne wiec nic im nie będzie. A dzięki temu cała regeneracja skupia się na górze

- Wiosłowanie sztangą nadchwyt 20x60, 20x100, 15x120, 15x140, 10x160, 6x180 - tu już technika Brach'owa
- Wiosłowanie do klatki, szeroki nadchwyt, tułów prostopadle do podłogi 3s 10-12p 100kg
- Wiosłowanie oburącz na hammerze, siedzisko wysoko, dłonie prowadzone na wysokości pępka 4s 20-12p - sekunda pauzy w pełnym spięciu i 2-3sek fazy ekscentrycznej, po czym dynamiczne spięcie.
- Ściaganie drązka do klatki 5s 20, 16, 14, 12, 8p(2sek przerwy) + 6p(4s) + 4p(6s) + max
- Ściąganie za siebie do linii uszu - oba sciąganie 2sek fazt ekscentr. i 1s pauzy w spieciu 3s 12,10,8+drop

- Odpychane palcami od platformy - łydki 5s



Suple - omega3, ZinMag Vit a Min, FlavoVitC, Whey Classic, wieczorem pewnie mix kazeiny i mojego ulubionego(po dodaniu słodzika ) goodnight'a waniliowego.

Przed treningiem - porcja BETA ALA i 2tab kofeiny
Po treningu - 15g BCAA 2/1/1
napisał(a)
Jacob94
Początkujący
Szacuny 24 Napisanych postów 381 Wiek 23 lat Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 17655
Co do sprawy wypróżniania. Ważne by odbywało się to regularnie, czy ważna jest też ilość wizyt w kibelku ? Np. ktoś chodzi 2-3 razy jak ty, a są osoby, które normalnie chodzą raz na 1-2 dni nie odczuwając żadnych dyskomfortów itp. Sprawa indywidualna, czy są jakieś "normy" ?
napisał(a)
opalinho
Ekspert
Szacuny 151 Napisanych postów 685 Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 26729
Jacob94
Co do sprawy wypróżniania. Ważne by odbywało się to regularnie, czy ważna jest też ilość wizyt w kibelku ? Np. ktoś chodzi 2-3 razy jak ty, a są osoby, które normalnie chodzą raz na 1-2 dni nie odczuwając żadnych dyskomfortów itp. Sprawa indywidualna, czy są jakieś "normy" ?


"normy" co do częstotliwości oddawania kupsztala,ech. Zaraz Adam napiszę MACIE SRAĆ 3 RAZY DZIENNIE i zaloże się, że znajdą się tacy co będą przesiadywać z wieczora na tronie niczym kura wysiadająca jajko bo TAK TRZEBA.

Jacob, naprawdę nie masz wiekszych problemów? :)
napisał(a)
Tested_UNS-TEAM
Początkujący
Szacuny 10 Napisanych postów 710 Wiek 28 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 7822
chodzi o komfort, nie ważne ile chodzisz, wazne że nie masz zaparć, nie czujesz uczucia zalegania itd.

opalinho sog hehe
Nowy temat Temat Zamknięty
Poprzedni temat

"Bartek Buczek - przygotowania do sezonu jesiennego"

Następny temat

Piotr Cieśla UNS TEAM ,,Od ćwiczących dla ćwiczących''

Fitness ladies in red

Ziemniaki czy ryż? Porównanie okiem dietetyka

Suplementy na masę - beta-alanina

KOMUNIKAT IFBB ELITE PRO!

Radosław Słodkiewicz - ocena sylwetki

Kasia Dziurska na Arnold Classic Europe

Brokuły czy cukinia - porównanie okiem dietetyka

Suplementy na odchudzanie - Berberyna