zdjęcia rzeczywiscie przydaloby sie wstawić,moze czegosc nowego sie dopatrzycie

s.m.p.a 26 to malo?

reka wydaje mi sie ooooogromna

Jednak postaram się jeszcze potyrać,choc czasami to i chwile zwatpienia sie pojawiaja,ale walcze z nimi -zapewniam

A dzisiaj: nozyce 20/22/24 kg (zamienilam z wykrokami,troszke wygodniej mi na suwnicy) ,bez wiekszych problemów
mc na prostych nogach 37/40/44 -tez bez probemu jakos poszlo no i jest więcej :)
wyciskanie sztangeilek skos 8/9/11 dolozylam 1 kg do pierwszej serii i udalo się wszytsko! ^^
wyciskanie sztangielek w staniu 7x10 9kgx8 (2 więcej ;)) mysle,ze przy takim ciezarze pozostane do momentu 12 i 10 powtorzen
uginanie ramion 8 i 9 kg(jeden do przodu)z wykonaniem zalozonej ilosci powtorzen ;)
unoszenie nog 23/25/20 ojjj ciezkie ciezkie to cwiczenie ,przed nim zawsze mnie jakis kryzys psychiczny dopada,ale moze sie jeszcze zdaze przekonac :)
spięcia 5kg/5/6 20/25/20 tutaj za to coraz lepiej
wspiecia na lydki 40 45 50 po ok 30 powtorzen az do pieczenia w lydkach
Nastepny trening z przysiadamu. Z dwuglowych nog nich chyba najbardziej mi zlecialo,bo mialam najsilniejsze i tak mi teskno do nich

Musze sie chyba bardziej przylozyc do
przysiadów-tak wywynioskowalam.
No i musze sie pochwalic

z wyproznianiem juz jest git,czyli chyba metabolizm wraca do porzadku ;)