Temat Marty1223 i jej powrót do zbilansowanej diety zdjęcia str. 36 i 65
marta1223
Wysłana - 12 lutego 2010 22:44
Jejku 2 dni mnie tu nie ma i takie spory macie -spokojnie chlopcy,nie po to tu jestesmy. Ale jesli Wampirate nie zrozumiesz to co chca Ci przekazac,to ciezko bedzie cokolwiek zdzialac,musisz zaufac ludziom,ktorzy dluzej sa w temacie - caly czas Ci to tlumaczymy. Jesli sie z tym nie pogodzisz,to ciezko bedzie o to,zebys zaczal normalnie funkcjonowac,bo nie wydaje mi sie,zeby w chwili obecnej Twoje zdrowie bylo dobrej kondycji.
Slyszalam tez ,ze ponoc nie tyje sie od nadmiaru ww ,ale nadmiaru kcal i ewentualnie bardzo szkodliwych polaczen cukrow prostych z tluszczami nasyconymi. Dlatego nie ma co kombinowac,tym bardziej,ze mlody organizm bedzie wiedzial co zrobic z zapasem ww. Tak mi sie wydaje ;)
Ja niestety przez ostatni czas zdarzylam sie troszke zdemotywowac. Zwlaszcza ostatnie 2 dni byly dobijajace. Wczoraj dieta podupadla- rano zjadlam pozadne sniadanie,nastepnie ok 12 kurczaka,orzechy ,pomidora . A nastepny posilek dopiero ok godz.18 . Caly dzien siedzialam w bibliotece .szukajac informacji do prezentacji maturalnej,nawet nie bylo kiedy do sklepu skoczyc. Posilek w domu tez niezaciekawy: musialam zjesc tunczyka z puchy,ktorego nie znosze i ponoc jest szkodliwy,do tego oliwe i warzywa. Na kolacje wpadl kurczak z twarogiem i oliwa.
Dzisiaj tez sie zakrecilam jak beret. Wybralam sie na silownie bez karnetu i musialam na busa odczekac ok 1,5 h. Zaplanowalam trening w domu i musialam wcisnac w siebie bulke(jakas 7 ziaren) ,do tego orzechy wloskie i ryba. Trening domowy-przysiady,wyciskanie sztangielek,wioslowanie,pompki,spiecia,unoszenia nog,uginanie ramion. Caly trening zajal bardzo wiele czasu.Po treningu jablko,kasza,ryba. Potem juz z jedzonkiem w miare ok. Wlasnie skonczylam (zaczelam ok 14.00) pisac prezentacje maturalna- i jak tu sie cieszyc z zycia? :p
Do tego wydaje mi sie,ze nie ma zbytnich przyrostow mimo treningow ,na ktorych staram sie jak moge :( Jutro sie zwaze i bede widziec. Mam nadzieje,ze to tylko chwilowy spadek motywacji...Moze ta pogoda tak na mnie dziala
1266011068000
SFD
Wysłana - 12 lutego 2010 23:11
Ja mam ferie od dzisiaj, więc też muszę się zabrać za prezentacje maturalną. A chciałbym już ją skończyć. Jaki masz temat?
Daj znać jutro jak waga ;) Co do węglowodanów, to masz racje - tyje się od nadmiaru kcal. Otyłość to nie przejadania się węglowodanami, ale przejadanie się w ogóle.
1266012661000
Wampirate
Wysłana - 13 lutego 2010 06:43
Dzisiaj sie wazylem i pokazalo 40,8. W sumie 0,8kg na 2 tygodnie nie tak zle. Tyje sie od nadmiaru kcal, ale to jak sie tyje zalezy od jedzenia - mozna tyc zdrowo, w wiekszosci na miesniach, albo mozna niezdrowo w tluszcz nabierac. Nawet jakbym chcial miec normalna diete to nie da sie jej stworzyc. Jedzac 2g b na kg i 1g t na kg musialbym jesc ok 10g ww na kg. Marta mowilas ze masz wage ktora mierzy poziomy tkanek. Tata tez mi kupil tylko ze wyskakuje blad przy pomiarach - w instrukcji jest zeby umyc stopy i wyczyscic wage ale to nie dziala, wiesz moze co zrobic? Moze mamy takie same te wagi
Zmieniony przez - Wampirate w dniu 2010-02-13 06:54:23
Znawca -
1266039809000
s.m.p.a. ODŻYWIANIE
Wysłana - 13 lutego 2010 07:07
może nie musiałbyś mieć tyle białko przyśpiesza termogenezę i potrzeba więcej energi do spozytkowania go niż przy tłuszczach i ww
Marta normalna sytuacja człowiek żyje w stresie i nie każdy dzień jest idealny. Kolega przykładowo tak ostatnio się stresował przed jednym ciężkim egzaminem że schudł koło 5-6 kg w ciągu 2 tyg mówił mi że nic nie mógł jeść. Dodatkowo pojawiło się sporo siwych włosów i to kwestia była miesiąca nie roku.
Jeśli u innych działa pomiar tkanek na wadze a u Ciebie nie być może waga została zaprogramowana od jakiegoś pułapu na pomiar składu ciała.
Chyba zle stalem po prostu, jutro powtorze. Raczej niemozliwe bym mial ponizej 3% tluszczu..
Znawca -
1266043874000
marta1223
Wysłana - 14 lutego 2010 09:44
Rossi ja niestety dzisiaj spedzam ostatni dzień ferii Wczoraj tez troszke napisalam na komputerze tej prezentacji,a gdy chcialam dokonczyc to plik okazał uszkodzony i trzeba bylo jeszcze raz przepisywać,jednak zachowalam jakis dziwny spokoj i nawet mama sie dziwila,ze domu nie roznioslam,bo ona juz by sie dawno poplakala A co do prezentacji to temat mam bardzo optymistyczny :porównać sceny pięknego umierania. Najgorsze to chyba w tym wszytskim sa lektury ,bo musze m.in. ogarnac pana tadeusza,chlopow i ogniem i mieczem.Chyba porzadne streszczenia sie przydadza A jak tam u Ciebie?
Z ważeniem jeszcze jednak poczekam do miesiączki,bo wydaje mi sie,ze rozne cuda sie ze mna teraz dzieja,jednak jestem pewna ,ze jest wzwyż
Wampirate,moze być tak jak mowi s.m.p.a, bo reczywiscie 3 % nie za bardzo tutaj pasuje. Na moja wage staje sie na boso na skraju dwoch stron(takie metalowe blaszki) i potem niby wszystko analizuje. Spróbuj jeszcze raz i daj znać
S.m.p.a wlasnie kazdego dnia zauwazam ,ze w zyciu nie zawsze jest tak kolorowo i chyba jak czlowiek sie nie zdystansuje,to moze na tym bardzo ucierpieć. Dzieciństwo w zyciu kazdego to normalnie bajka,tyle bym dala,zeby chociaz cofnąć się o te 3 lata i poszaleć ,a tu kiszka - egzamin doroslosci za pasem
1266137065000
monkey_uf
Wysłana - 14 lutego 2010 10:03
nie ma co się martwić na zapas dorosłością. Tak naprawdę to życie w pełni zaczyna się dopiero po maturze na studiach i może być jak najbardziej przyjemne. A dystans trzeba mieć zawsze bo tylko dzięki niemu człowiek sobie uświadamia, że jeżeli coś mu nie wyszło to nie koniec świata. Zawsze można coś naprawić, poprawić i zacząć od nowa. Pozdrawiam i życzę przyjemnej nauki ;)
non omnis moriar~`
1266138197000
SFD
Wysłana - 14 lutego 2010 10:36
Ja mam porównać postacie niepokorne z różnych epok. Masakra A streszczenia to faktycznie najlepsze wyjście obecnie Ale damy radę ze wszystkim. Zresztą, co to dla nas? Buziak na walentynki ode mnie :*
1266140189000
s.m.p.a. ODŻYWIANIE
Wysłana - 14 lutego 2010 12:25
no to i ja się dołączam do zyczeń walentynkowych :-*