Mnie tez tata wczoraj postawil na wadze i opierdzielil bo obiecalam 55 kg ,ale nie przetlumacze mu ,ze w tydzien nie odrobie tego co stracilam i ,ze chcialabym odbudowac glownie miesnie,a nie tam jak najbardziej o tkanke tluszczowa sie wzbogacic

Wampirate moim zdaniem 45 kg to zdecydowanie za malo,chlopak powinien miec cialka i tu chodzi tu glownie o zdrowie,nie tylko o wygląd.No i wydaje mi sie ,ze im wiecej miesni tym czlowiek zdrowszy ,a zdrowia potrzeba zeby jakos normalnie jest zyc. Tak na przyklad wyglada moj cel

Stram sie nie zalamywac niepowodzeniami ,chocby doznanymi dzisiejszego dnia. Wstalam elegancko o 7 rano z energia do cwiczen ,doszlam przez te gory sniegu do przystanku,ale niestety bus nie przyjechal. Odpadl trening silowy jak i ukochana koszykowka. Jednak w domu mam troche ciezarkow no i sobie pocwiczylam,jednak wole tego nie oceniac

Wykonalam przysiady ,wykroki,mc z obiazeniem ale niewielkim,do tego cwiczenia na biceps,francuskie wyciskanie sztangielek,spinanie brzucha,pompki,wspięcia na palce. Troszke mi to zajelo,ale jakos trzeba sobie radzic

Dolozylam blonnika,wrzucam troszke otrab do kazdego posilku i jest o niebo lepiej :) i chyba trzeba podbic kcal ,bo wydaje mi sie ,ze waga jak narazie stoi.
Jejku mowie Wam jak sie ciesze ,ze jedno postanowienie tematu zrealizowane i jakos przebranelam przez ten okres,gdy od nowa uczylam sie normalnie jesc

Mam nadzieje,ze Wampirate tez jestes zadowolony,bo to co ze soba zrobilismy to bylo prawie samobojstwo i nigdy juz nie zdecydowalabym sie na cos takiego. Teraz tylko czekamy na mase,obysmy jakos wytrwali bez wiekszych przeszkód
