ech, 2 dni diety poszły coś mi się wydaje...
wczoraj miałem wzdęcia i nie zjadłem nic na obiad,
a dzisiaj jogurty mi się skończyły.
Od jutra nowa dieta, usuwam laktoze(mam chyba uczulenie na nia) czyli nie ma mleka w diecie, jako ze chyba jest kaloryczne dorzucam do sniadania zamiast tego mleka orzechy. Dieta od wtorku(bo jogurty dopiero wtedy będe miał, jutro zamiast jogurtu dam więcej orzechów albo twaróg, zobaczę)
POSIŁEK I
płatki owsiane 50g
herbata 220ml
rodzynki ok 15g(taka garsc)
orzechy laskowe i włoskie z 8-10 każdego
jabłko
chleb kromka 50g
jogurt 110g(pół jogurtu)
POSIŁEK 2(przed treningowy - wiem chleb, ale cóż, no a twaróg jak mi się udaje to zastępuje rybą/mięsem, a udaje się dość często)
chleb 100g
twaróg/ mięsko
rodzynki garsc dorzucam zeby zwiekszyc kalorie
POSILEK 3 tak samo jak wyzej
POSILEK 4
kasza/ryz/makaron 50g(przed gotowaniem)
miesko/ryba
warzywa
POSILEK 5
omlet 2 jajka
jako że tego jogurtu nie mam, to jutro moge chyba dorzucic rodzynek zamiast, jak sądzicie? i orzechow i bedzie ok.
Aha, najprawdopodobniej jestem uczulony na gluten... wtedy będe musiał chyba na pojemniki z kaszą jaglaną przejść zamiast chleba - no i koniec z owsianka na sniadanie, tez zastapie kasza, wartosci sa podobne wiec bedzie ok. Ale najpierw badania:D
EDIT: właśnie sie zorientowalem ze twarog nie wchodzi w grę bo ma laktozę. W takim razie będzie mięsko, rodzicie nie maja wyjscia:P no a na sniadanie jutro troszke wiecej bakalii a od wtorku normalnie jogurt. aa i jeszcze jedno, moze dorzuce marchewke do owsianki zeby tych warzyw bylo wiecej, tylko nie wiem czy mi posmakuje:P już dieta coraz bardziej kaloryczna mi sie wydaje, niedlugo dojde do normalnego odzywiania
Zmieniony przez - Wampirate w dniu 2010-01-17 16:58:10Zmieniony przez - Wampirate w dniu 2010-01-17 17:01:13