Temat Marty1223 i jej powrót do zbilansowanej diety zdjęcia str. 36 i 65
SFD
Wysłana - 17 grudnia 2009 20:43
A mi się to nie podoba. Bo działasz ciągle jak szwajcarski zegarek :(
Błagam, napisz że nie ważyłaś tych 11g rodzynek czy migdałów.
1261079028000
s.m.p.a. ODŻYWIANIE
Wysłana - 17 grudnia 2009 21:01
to raz ale mam inne pytanie DO ILU OBWODÓW MASZ ZAMIAR DOJŚĆ!!!!???? więcej niż 4 bym nie robił jeśli chcesz progres zwiększaj ciężar lub ilośc powtórzeń
wycieczka ok nie zadręczaj się tez tym jedzeniem tak prosze
Witam, przeczytałem większość tematu, i poczułem się jakby ktoś opisał moją historię w swoim imieniu, no może nie do końca. Nie jestem pewien, ale u mnie chyba nie zaczęło się to odchudzaniem. Z czasem jednak jadlem mniej , ponieważ nie chciało mi się jeść(zapewne tak sobie wmawiałem). Zaczęło się we wrześniu. Miałem wtedy okrągłe 14 lat. Nie pamietam ile ważyłem. Po miesiacu czy wiecej jadlem ok 2 jogurty + baardzo malo obiadu(2-3kesy). Rodzicie kazali mi jesc wiecej, totez zaczalem na kolacje zamiast jogurtu jesc kanapke z serem. Potem po jakims czasie sie zważyłem i mialem 42kg przy wzroscie 168 cm. W ok 1,5 tyg schudlem do 40. Wtedy rodzice ciagneli mnie po lekarzach, badania krwii wykazywaly bardzo malo leukocytow - obnizona odpornosc. Bylem u wielu lekarzy i mowili ze nie jest to zadna z chorob z ich specjalozacji. Zaczalem jesc 4 posilki dziennie, i tak az do niedawna. Waga wahala sie i najnizej odnotowana wynosila 39,5kg. Chcialem odzyskac dawne jedzenie, powrocic do normalnej wagi, i zyskac miesni. Cwiczylem brzuszki codziennie po bardzo duzo. Od ok 2,5 tyg biegam wieczorem po 25 min, staram sie cwiczyc ale jakie cwiczenia mozna wykonac w domu?? Bylem u dietetyczki, rozpisala mi diete ale nir moge sie na nia przestawic, chce przytyc ale na masie miesniowej a nie tluszczowej. Juz napisalem post o tym w dziale odzywianie. Czytajac twoja historie uwierzylem ze moze mi sie rowniez udac. Moim problemem jest, ze nie umiem tak obliczac tego bialka, tluszczy i ww, kalorii, oraz nie mam wag do mierzenia posilkow. Rowniez nie chce jesc a nie cwiczyc, a w domu nie moge wykonac prawie nic... Troche pompek, brzuszkow, bieganie.. Czy istnieja jakies ćw w domu zastepujace silownie, na ogolna muskulature ciala, a szczegolnie rąk ,
Znawca -
1261139893000
s.m.p.a. ODŻYWIANIE
Wysłana - 18 grudnia 2009 15:06
Wampirate twoim problemem jest już psychika napisz nam dokładnie co teraz jesz ... w ciagu dnia możesz żałować tego do końca życia gdyż jeśli w okresie wzrostu nie odstarczysz odpowiednich substancji to zaburzysz proces dojrzewania a potem nie bedzie to odwaracalne zastanów się w tym wieku nie musisz niczego liczyć staraj sie jesc zdrowo i często wiem ze moze nie być to łatwe ale trzeba próbować bo za niedługo nie bedzie to błachostką a może przerodzić się w prolemy psychiczne o ile już ich nie ma musisz zdać sobie sprawe że aby mięsnie rosły musisz dostarczać im /PALIWA jakim jest pożywienie tak samo jak auto nie pojedzie bez bezyny nie dostarczając im składników bedziesz dalej chudł i nie zostanie z ciebie nic a chyba do szpitala nie chesz iść wiem coś o tym bo koleżanka tak wylądowała dlatego bez twojego zaangażowania i chęci nic nie pomożemy uwierz w siebie i zacznij żyć bo znikniesz!!!!!! nie przejmuj sie drobnostakami
Rano owsianka/kasza manna + jogurt - tej owsianki to 2 lyzki platkow, dzisiaj kasza manna na sniadanie 3 lyzki na 300 ml mleka plus 5 sliwek suszonych. To o 7:20 gdzies tak. Potem koktajl z jogurtu, troche mleka, i troche jagód mrożonych(lacznie 1 kubek tego bylo), i potem ok 13.00 ok. 200ml zupy, moze mniej i kromka chleba. Na obiad to jeszcze nie wiem. Ale dzisiaj nie bylem w szkole. W normalny dzieb to jem owsianki tyle co powyzej ok7.00, nastepnie 2 posilki w szkole o 9.40 i 12.25 - 1 posilek to kanapka z 2 kromek chleba razowego, z bialym serem i porem. Potem na obiad(15:30) jem troche zupy, mniej niz dzisiaj, i troszke drugiego dania(np. 7 -10makaronow rurek, albo troszke ryzu(kesy). Potem ok. 18.30-19 jem omlet z 2 jajek na masle.
Znawca -
1261146039000
s.m.p.a. ODŻYWIANIE
Wysłana - 18 grudnia 2009 15:26
" 7 -10makaronow rurek, albo troszke ryzu" :-/ ??????????
JAKI MASZ CEL ? ILE CHCESZ WAŻYĆ ? CZY CHCESZ ZMIENIĆ SWÓJ WYGLĄD?
Wampirate - Jeśli przeczytałeś ten temat dokładnie, to wiesz co może grozić takie odchudzanie. Tu w grę wchodzi Twoje całe życie, a nie dwa najbliższe miesiące. Całe życie, które usilnie próbujesz zniszczyć. Potrzebne Ci to?
1261147087000
s.m.p.a. ODŻYWIANIE
Wysłana - 18 grudnia 2009 15:42
rossi_ wiem że wygląd jest nieważny ale jeśli są to problemy psychiczne to ma zaburzoną swoją samoocenę ... to że całe życie wchodzi w grę już pisałem ale musi chcieć współpracować