Temat Marty1223 i jej powrót do zbilansowanej diety zdjęcia str. 36 i 65
SFD
Wysłana - 23 listopada 2009 18:10
Szczerze to ja te wszystkie podziały na ekto, endo itd, włożyłem między bajki;) A jeśli na to patrzymy, to faktycznie - nie musisz być endo. Wydaje nam się że jesteśmy endo po ostrych redukcjach, takich jak nasza, a tak naprawdę ani przez moment nie zastanawiamy się jak kiedyś wyglądała nasza dieta.
1258996209000
s.m.p.a. ODŻYWIANIE
Wysłana - 23 listopada 2009 18:28
nie musisz być endo najlepiej wklej zdjęcie nie namawiam oczywiście ale najlepiej można ocenić w każdym razie tym się nie przejmuj jak kolega wyżej pisze
w sumie to tez mi sie wydaje troszke dziwny ten cały podział,ale postaram sie jakos na dniach wrzucic zdjecia sylwetki :)
Za mna kolejna próba treningu act z dwoma obwodami.Po ostatnim(niedzielnym) do tej pory mam lekkie zakwasy na tricepsie,ale jakos dalam rade :D A najlepszym chyba uczuciem podczas treningu jest to praca miesni,co znaczy ze ciut ich cos tam zostało.
Moze na poczatku dieta. Jak wiadomo od dzisiaj 1900 kcal :D troszke sama w to nie wierze,jeszcze niedawo katowalam sie mniejsza iloscia niz 1000.
śniadanie: ok 110 g płatków owsianych, mleko,50 g malin,ok 17 g orzechów włoskich,,10 g rodzynek w szkole I-kanapka z chleba zytniego z soja z serkiem wiejskim,pomidorem,sałatą,ok 5 g orzechów włoskich,pół jajka II-sałatka z 1,5 jajka,baaardzo duzo pomidorów sałaty,ok 8 g orzechów włoskich,łyżeczka oliwy z oliwek III posiłek taki sam przed treningiem ok 18.00 50 g kaszy gryczanej i 60 g kurczaka to samo po treningu na kolacje pewnie twaróg z oliwa,pomidorami i papryka :)
Mam jeszcze pytanie odnosnie ww,czy nie dałam ich czasem za duzo okolotreningowo,bo jak wiadomo act nie jest tak wyczerpujący jak trening dla sredniozaawansowanych i czy powinnam ich tyle jest mimo to?
A o to trening(wszystko trwało ok 40 minut,2 obwody): rozgrzewka na skakance ok 10 minut, pajacyki,krazenia ramion,bioder, skłony 15 unoszenie w lezeniu na plecach nog do pionu 15 wspinanie na łydkach ,pojedynczo 20 przysiadów z obciazeniem 3 kg(2 butelki wody i tu chyba troszke za mało) 15pompek na kolanach z szerokim rozstawieniem rąk 15pompek na kolanach z waskim ustawieniem rąk 20 razy uginanie przedramion z obciazeniem 1,5 kg 20 razy uginanie rak ( biceps) kilkanaśnie powtórzen odchylenia pleców w lezeniu na brzuchu kilka spięć brzucha( 5 x 15 spięć w lezeniu)
rozciąganie
Nie wiem,na ile poprawnie wykoanłam te wszytskie ćwiczenia,ale staralam się:)
1259175516000
s.m.p.a. ODŻYWIANIE
Wysłana - 25 listopada 2009 20:04
jeśli wykonujesz go prawidłowo jest równie intensywny ww trzymaj na poziomie wspomnianym i będzie ok nie przejmuj się tym widzisz jaki postęp ciesze się
dziękuje s.m.p.a. węglowodany ograniczyłam do tylu ile zalecałeś i nawet nie czuje się z tego powodu jakos zle,staram się wszytsko nadrabiać tłuszczami,zoabczymy co z tego wyjdzie :)
Dobrze, że napisałaś w moim dzienniku, bo nie wiedziałbym, że mam do czytania nowe posty ;)
Tak jak poprzednik napisał. Dobrze wykonany ACT to wielka męczarnia. Pamiętam, jakim zaskoczeniem okazał się dla mnie ten trening. Myślałem, że wszystko pójdzie gładko, a po 30 minutach nie byłem zdolny do funkcjonowania.
110g płatków to już nie są żarty. :) Wracasz do dawnego życia i to się liczy. Powiedz mi, jak się czujesz pod kątem psychicznym? Ciągłe myślenie o jedzeniu Cię męczy czy raczej przechodzisz to luźniej ;)?
Zmieniony przez - rossi_ w dniu 2009-11-27 18:19:03
1259342316000
marta1223
Wysłana - 27 listopada 2009 21:29
ooo tak Rossi,dobrze powiedziane- męczarnia , najgorsze sa dla mnie pompki,bo po kilku po prostu rece odmawiają posluszenstwa,ale walcze :)
A z tym jedzeniem to tak roznie bywa. Czasem jestem z siebie zadowolona ,ze juz jem więcej i przezylam jakos ten ostatni czas. Ale z drugiej strony chyba troszke ma to nade mną władze, boje się,ze kiedys mysli o jedzeniu calkiem mnie pochloną i jest jeszcze obawa przed przytyciem,ale nie te dotyczace bliskiej przyszlosci,ale dalszej,nie boje sie tych kilku kg wiecej,ale mysle o tym ,ze tak sobie wszytsko rozlegulowalam ,ze keidys bede chodzącą beczka.
Mam nadzieje,ze to myslenie z czasem sie ode mnie oddali i znow bede cieszyc sie zyciem z całych sił i czując się dobrze w swojej skórze. Już i tak czuję się lepiej,duzo mi pomogły Wasze rady:)
1259353789000
s.m.p.a. ODŻYWIANIE
Wysłana - 27 listopada 2009 22:04
jeśli będziesz solidnie trzymała się planu nie obawiaj się rozregulowania
wczoraj znow 2 obwody,cwiczenia te same jak poprzednio,ale chyba musze sie bardziej przylzoyc bo zakwasy nie daja o sobie znac:(
dieta z wczoraj: snaidanie płatki jak zawsze w szkole: kanapka z jajkiem ,orzechami i pomidorem sałatka z 1,5 jajka,oliwa,pomidory,orzechy 50 g kaszy z tunczykiem(przed i po treningu) podwieczorek- 2 jajka ,papryka,pomidor oliwa kolacja twarog,oliwa.pomidory,papryka
RAZEM 1900 kcal! ;)
chyba powoli obrastam w tluszczyk,bo waga pokazuje więcej,jeszce jutro dokladnie się zważe i dam znac :)
a dzisiaj śnaidanie normalnie,potem wsunelam jajecznice z dwoch jajek z kromka chleba,oliwa i warzywami:pomidory,brokuły,papryka,nastepnie zjadłam 120 g kurczaka z warzywami jak poprzednio i oliwą :) specjalnie mniej ww,bo zaraz smigam na imprezke :D bede uwazac,ale przede wszytskim chce sie dobrze bawic i choć jeden wieczor nie myslec o tym wszytskim :)