Temat został odczytany 618 razy

Tegan/

zgłoś naruszenie
  • Tegan
  • Pochwały:
  • Nagany:
  • Postów 2
  • Na forum: 4 lata
  • Płeć: Kobieta
  • LPA: 144
Witam:)

Od paru tygodni regularnie czytam forum i w końcu postanowiłam założyć własny dziennik. Może pomoże mi to się zmotywowac:)
Zacznę standardowo:

Wiek: 23
Waga: 62
Wzrost: 171
Obwód w biuście: 88,5
Obwód pod biustem 76
Obwód talii w najwęższym miejscu: 69
Obwód na wysokości pępka: 84
Obwód bioder: 101
Obwód uda: 58
Obwód łydki: 35,5
Obwód ramienia: 31,5
W którym miejscu najszybciej tyjesz: uda (moja największa zmora:/), brzuch, trochę ramiona
W którym miejscu najszybciej chudniesz: brzuch
Uprawiany sport lub inne formy aktywności: dotychczas rolki i pilates. Od tygodnia dodałam bieg (2x30min/tydz) i ćwiczenia siłowe (3x50min/tydz)
Co lubisz jeść na śniadanie: owoce, wsianka, omlet
Co lubisz jeść na obiad: warzywa + ryba
Co jako przekąskę: owoce, jogurt naturalny
Co jako deser: słodycze (walczę z tym, ale ciężko idzie:/)
Ograniczenia żywieniowe: od zawsze nie lubię mięsa, zmuszam się do kurczaka od czasu do czasu...
Stan zdrowia, czy regularnie miesiączkujesz, czy bierzesz tabletki hormonalne: w skrócie: niedoczynność tarczycy + terapia hormonalna (zanik miesiączki)
Preferowane formy aktywności fizycznej: rolki, pilates, ostatnio tae bo
Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty: brak
Stosowane wcześniej diety: Ostatnie 3-4 miesiące ograniczałam bezmyślnie kcal:/


A opisowo wygląda to tak: Jakoś na początku marca zaczęłam tyć. Powiązałam to z odstawieniem tabletek anty i starałam się pilnować. Niestety zamiast chudnąć, rosłam w oczach (dla porównania: w styczniu ważyłam 55kg, obwód uda: 55, talia: 64) do tego doszedł całkowity brak okresu:/ Aktualnie jestem po zdiagnozowaniu niedoczynności tarczycy, biorę Euthyrox 50, do tego od ginekologa dostałam luteine i estrofem, żebym miała co łykać codziennie;) Waga od jakiegoś miesiąca stoi w miejscu, wymiary rosną(?!), a ja nie mogę na siebie patrzeć. Jestem zmęczona pilnowaniem wszystkiego co jem, co kończy się tak, że jeśli zaczynam jeść coś słodkiego to nie mogę przestać:/ Wczoraj po pochłonięciu ogromnej ilości ciast i ciasteczek na urodzinach babci postanowiłam coś z tym zrobić. Stąd pomysł na założenie własnego wątku - trudniej będzie mi sięgnąć po coś zakazanego, ze świadomością, że będę musiała o tym napisać

Od tygodnia mam wakacje i czas na regularne ćwiczenia. Rozpisałam to sobie mniej więcej tak, choć nie wiem czy dobrze:
Pon: - wolny
Wt: biegam (staram się interwałowo, na razie daję rade jakieś 20-30min) + wieczorem pilates jak mam siłę/czas
Śr: ćwiczenia siłowe (Zaczęłam od ACT z tego wątku: http://www.sfd.pl/Plan_treningu_dla_osób_początkujących__foty_str._12-t359947.html#post0, wersja łatwiejsza, robię 3obiegi)
Czw: biegam + wieczorem pilates jak mam siłę/czas
Pt: ćw. siłowe
Sob: tae-bo
Niedz: ćw. siłowe

Obliczyłam sobie, że moje zapotrzebowanie wynosi ok. 1900 kcal. Niestety po moich eksperymentach z niejedzeniem, boje się od razu tyle jeść. Postanowiłam (dobrze?) co tydzień dodawać 100kcal. Teraz jestem na 1400. Staram się jeść ok. 120g białka dziennie (ryby, owoce morza, jajka, twaróg), około 60g tłuszczy (orzechy, awokado),a resztę wypełniać ww.

Nie wiem co więcej mogłabym napisać, nie chcę zanudzać;)W najbliższych dniach dodam zdjęcia.

Pozdrawiam gorąco

edit:Oczywiście inteligentnie zapomniałam o temacie wątku. Mogę to jakoś zedytować?



Zmieniony przez - Tegan w dniu 2011-07-02 11:09:44
1309597283000
zgłoś naruszenie
  • Martucca
  • Pochwały:
  • Nagany:
  • Postów 59591
  • Wiek: 11 lat
  • Na forum: 9 lat
  • Płeć: Kobieta
  • LPA: 228104
Witamy w naszym małym babskim świecie

Odnośnie diety, czy możesz wklejać rozpiski do korekty? Ciężko powiedzieć, czy powinnaś wskoczyć na wyższą kaloryczność, czy stopniowo podnosić

Jeśli celem jest redukcja, to 1900kcal może być za dużo, zwłaszcza biorąc pod uwagę niedoczynność tarczycy. Białko podnieś sobie do 130g, a tłuszcz do 90g i dopiero potem dobijaj węglami.

Zdjęcia nam pokażesz?

Zmieniony przez - Martucca w dniu 2011-07-02 11:19:21
Matka Chrzestna

NIEDOCZAS mam

1309598160000
zgłoś naruszenie
  • Tegan
  • Pochwały:
  • Nagany:
  • Postów 2
  • Na forum: 4 lata
  • Płeć: Kobieta
  • LPA: 144
Dziękuje za szybką odpowiedź, Martucca:)
Też mi się wydaje, że 1900 to za dużo, dlatego staram się oscylować na granicy 1500kcal.

Co do rozpiski, to dzisiaj planuje:

Ś: jajko na miękko, 2kromki chleba razowego (handmade) z pomidorem 14/7/49 317kcal
IIŚ: fasolka szparagowa +kawałeczek gotowanej golonki (nie wiem jak dobić do 130g białka, a rodzice to jedzą na obiad;)) 24/14/5 238kcal
O: cukinia nadziewana łososiem ze szpinakiem i cebulką 35/21/7 316 kcal
P: omlet z dwóch jaj + odrobina oleju z pestek winogron 13/14/1 178kcal
K: 3/4 kostki chudego twarogu z pestkami z dyni i orzechami laskowymi 42/20/9 386kcal

W sumie: 128g białka 75g tłuszczu i 71g węglowodanów. 1480kcal.
(Gdybym nie zjadła tych dwóch kromek rano to byłoby lepiej...)
1309603092000