Temat został odczytany 443 razy
  • Autor

    Tegan/

  • Tegan
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 2
    • Na forum: 3 lata
    • Płeć: Kobieta
    • LPA: 144

    Wysłano 02 lipca 2011 11:01

    zgłoś naruszenie
    Witam:)

    Od paru tygodni regularnie czytam forum i w końcu postanowiłam założyć własny dziennik. Może pomoże mi to się zmotywowac:)
    Zacznę standardowo:

    Wiek: 23
    Waga: 62
    Wzrost: 171
    Obwód w biuście: 88,5
    Obwód pod biustem 76
    Obwód talii w najwęższym miejscu: 69
    Obwód na wysokości pępka: 84
    Obwód bioder: 101
    Obwód uda: 58
    Obwód łydki: 35,5
    Obwód ramienia: 31,5
    W którym miejscu najszybciej tyjesz: uda (moja największa zmora:/), brzuch, trochę ramiona
    W którym miejscu najszybciej chudniesz: brzuch
    Uprawiany sport lub inne formy aktywności: dotychczas rolki i pilates. Od tygodnia dodałam bieg (2x30min/tydz) i ćwiczenia siłowe (3x50min/tydz)
    Co lubisz jeść na śniadanie: owoce, wsianka, omlet
    Co lubisz jeść na obiad: warzywa + ryba
    Co jako przekąskę: owoce, jogurt naturalny
    Co jako deser: słodycze (walczę z tym, ale ciężko idzie:/)
    Ograniczenia żywieniowe: od zawsze nie lubię mięsa, zmuszam się do kurczaka od czasu do czasu...
    Stan zdrowia, czy regularnie miesiączkujesz, czy bierzesz tabletki hormonalne: w skrócie: niedoczynność tarczycy + terapia hormonalna (zanik miesiączki)
    Preferowane formy aktywności fizycznej: rolki, pilates, ostatnio tae bo
    Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty: brak
    Stosowane wcześniej diety: Ostatnie 3-4 miesiące ograniczałam bezmyślnie kcal:/


    A opisowo wygląda to tak: Jakoś na początku marca zaczęłam tyć. Powiązałam to z odstawieniem tabletek anty i starałam się pilnować. Niestety zamiast chudnąć, rosłam w oczach (dla porównania: w styczniu ważyłam 55kg, obwód uda: 55, talia: 64) do tego doszedł całkowity brak okresu:/ Aktualnie jestem po zdiagnozowaniu niedoczynności tarczycy, biorę Euthyrox 50, do tego od ginekologa dostałam luteine i estrofem, żebym miała co łykać codziennie;) Waga od jakiegoś miesiąca stoi w miejscu, wymiary rosną(?!), a ja nie mogę na siebie patrzeć. Jestem zmęczona pilnowaniem wszystkiego co jem, co kończy się tak, że jeśli zaczynam jeść coś słodkiego to nie mogę przestać:/ Wczoraj po pochłonięciu ogromnej ilości ciast i ciasteczek na urodzinach babci postanowiłam coś z tym zrobić. Stąd pomysł na założenie własnego wątku - trudniej będzie mi sięgnąć po coś zakazanego, ze świadomością, że będę musiała o tym napisać

    Od tygodnia mam wakacje i czas na regularne ćwiczenia. Rozpisałam to sobie mniej więcej tak, choć nie wiem czy dobrze:
    Pon: - wolny
    Wt: biegam (staram się interwałowo, na razie daję rade jakieś 20-30min) + wieczorem pilates jak mam siłę/czas
    Śr: ćwiczenia siłowe (Zaczęłam od ACT z tego wątku: http://www.sfd.pl/Plan_treningu_dla_os%C3%B3b_pocz%C4%85tkuj%C4%85cych__foty_str._12-t359947.html#post0, wersja łatwiejsza, robię 3obiegi)
    Czw: biegam + wieczorem pilates jak mam siłę/czas
    Pt: ćw. siłowe
    Sob: tae-bo
    Niedz: ćw. siłowe

    Obliczyłam sobie, że moje zapotrzebowanie wynosi ok. 1900 kcal. Niestety po moich eksperymentach z niejedzeniem, boje się od razu tyle jeść. Postanowiłam (dobrze?) co tydzień dodawać 100kcal. Teraz jestem na 1400. Staram się jeść ok. 120g białka dziennie (ryby, owoce morza, jajka, twaróg), około 60g tłuszczy (orzechy, awokado),a resztę wypełniać ww.

    Nie wiem co więcej mogłabym napisać, nie chcę zanudzać;)W najbliższych dniach dodam zdjęcia.

    Pozdrawiam gorąco

    edit:Oczywiście inteligentnie zapomniałam o temacie wątku. Mogę to jakoś zedytować?



    Zmieniony przez - Tegan w dniu 2011-07-02 11:09:44
  • Personal Trainer
    Martucca
    • Pochwały:3
    • Nagany:brak
    • Postów: 59025
    • Wiek: 9 lat
    • Na forum: 8 lat
    • Płeć: Kobieta
    • LPA: 222825
    • Status:Ekspert

    Wysłano 02 lipca 2011 11:16

    zgłoś naruszenie
    Witamy w naszym małym babskim świecie

    Odnośnie diety, czy możesz wklejać rozpiski do korekty? Ciężko powiedzieć, czy powinnaś wskoczyć na wyższą kaloryczność, czy stopniowo podnosić

    Jeśli celem jest redukcja, to 1900kcal może być za dużo, zwłaszcza biorąc pod uwagę niedoczynność tarczycy. Białko podnieś sobie do 130g, a tłuszcz do 90g i dopiero potem dobijaj węglami.

    Zdjęcia nam pokażesz?

    Zmieniony przez - Martucca w dniu 2011-07-02 11:19:21
    Zapraszam do współpracy - Indywidualny coaching online - kontakt dla klientek przez PW.


    Matka Chrzestna

    NIEDOCZAS mam

  • Tegan
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 2
    • Na forum: 3 lata
    • Płeć: Kobieta
    • LPA: 144

    Wysłano 02 lipca 2011 12:38

    zgłoś naruszenie
    Dziękuje za szybką odpowiedź, Martucca:)
    Też mi się wydaje, że 1900 to za dużo, dlatego staram się oscylować na granicy 1500kcal.

    Co do rozpiski, to dzisiaj planuje:

    Ś: jajko na miękko, 2kromki chleba razowego (handmade) z pomidorem 14/7/49 317kcal
    IIŚ: fasolka szparagowa +kawałeczek gotowanej golonki (nie wiem jak dobić do 130g białka, a rodzice to jedzą na obiad;)) 24/14/5 238kcal
    O: cukinia nadziewana łososiem ze szpinakiem i cebulką 35/21/7 316 kcal
    P: omlet z dwóch jaj + odrobina oleju z pestek winogron 13/14/1 178kcal
    K: 3/4 kostki chudego twarogu z pestkami z dyni i orzechami laskowymi 42/20/9 386kcal

    W sumie: 128g białka 75g tłuszczu i 71g węglowodanów. 1480kcal.
    (Gdybym nie zjadła tych dwóch kromek rano to byłoby lepiej...)