Kuchnia tajska to nic skomplikowanego: chili, kokos, czosnek, limonki, swieza bazylia, sos rybny, sos sojowy, baby corn i do tego kurczach, wol, swinia, krewetki, czy kalamarnice - w roznych konfiguracjach wychodza slynne dania.
Inaczej robi sie curry, ale do tego potrzeba warzyw w pl pewnie nie dostepnych.
Niestety praktycznie zadne danie nie ma odpowiednich wartosci odzywczych pozadanych w kulturystyce, chyba ze jestes ekto i robisz mase

Aha co najwazniejsze pikantnosc w kuchni tajskiej rownowazy sie cukrem, co jest bardzo niekorzystne w naszym przypadku.
ps. w tam macie przyyebane w tej polsce, nic nie jest dostepne, chcialem wrzucic pare przepisow do dzialu tylko po co jak na polkach tylko wieprzowina, kurczak i pomidory

nie wiem jakbym mial jesc w ten sposob, u mnie w rotacji wchodza zawsze baranina, wolowina, krwetki, kalamrnice, osmiornice, ryby i dopiero kurczak a na koncu swinia.
Moze to pomysl na biznes, jakis import normalnego zarcia?
Zmieniony przez - Scorpio93x w dniu 2010-04-13 05:08:08