ca1- istnieje coś takiego jak mikrourazy kości - nie wim czy o tym wiesz

Tak powracając do wazeliny. Sam się bardziej nad tym zastanów. Kremy do rąk są na bazie gliceryny, kiedyś była wazelina. I nie sądzę żeby ludzie stosujący ją mieli na celu utwardzanie kostek

Wazelina będzie nawilżać i natłuszczać skórę, przez co stanie się ona delikatniejsza (w dotyku), ale równocześnie nabierze elastycznośći, przez co stanie się bardziej odporna np. na pękanie.
edit:
ech.... no i jak zwykle zapomniałam.
Żeby wzmocnić kości to ćwiczenia jak wyżej. Nie wiem jak u Ciebie ale ja mam jeszcze treningi z SW na basenie. Mamy świetne ćwiczonko na wzmacnianie piąstek : uderzanie w wodę. Wydaje się błache ale pomaga - wierz mi. Jest to jednak dość monotonne ćwiczenie bo trzeba uderzyć sporo razy... Spotkałam się z 'człowiekami' którzy uderzali w wodę na pół zamarzniętą, tzn która konsystencją już nie przypominała wody - tzn zmielony i trochu roztopiony lód - ponoć to jest najlepsze, ale nie wiem, bo sama nie próbowałam :)
Zmieniony przez - _Villemo_ w dniu 2005-08-26 13:47:15