Michalinho Body maker widze ze wyznajecie moje stwierdzenie"TRenigiem mozesz przesrosnac talenta" i to mi sie podoba jeden sie urodzil z ta swietna gra a drugi to se wytrenowal i maja taki same umiejetnosci wiem z zycia a nawet ten z co trenowal przerosl talenta pozdro dla was
<<<<<Trenig czyni mistzra>>>>
1118067552000
sasza23jol
Wysłana - 06 czerwca 2005 22:48
Siemka Michalinho. Mam do Ciebie pytanie co do treningu biegowego krotkodystansowego co podales na samym poczatku. Moje pytanie brzmi: np. 1 i 2 tydzień 10x12metrów 30 sekund 20x12metrów 40 sekund 30x8metrów 1 minuta 40x5metrów 1 minuta 50x30metrów
Jak to trzeba rozlozyc, bo w jeden dzien jest to trudne do wykonania?! Rozumiem ze kazdy dystan np. co drugi dzien i to wyjdzie okolo 2 tygodni. napisz mi wsyztsko szczegolowo. Z gory dziekuje!!!
1118090923000
pawiell
Wysłana - 11 czerwca 2005 20:31
co zrobić gdy wszystkie zwody stosowane dotychczas zbrzydną a nie ma się pomysłu na inne
1118514699000
-Baca-
Wysłana - 11 czerwca 2005 20:36
ogladac TV i podgladnac Ronaldihno i cwiczyc Jego sztuczki
Mam pytanie... Cytuje słowa ROBINHO: "Mam tylko nadzieje, ze w Europie nie każą mi pracowac zbyt duzo nad siłą, bym miał taki obwod uda jak Roberto Carlos. Jestem przekonany, że wtedy stracilbym szybkosc oraz zwinnosc i nie dryblowalbym tak dobrze jak teraz"- jak to rozumiec?? Jezeli to jest prawda to po co w klubach sie trenuje na siłowniach?? Dlaczego np. taki C.Ronaldo jest napakowany a umie kiwac lepiej od niego?? Mi sie wydaje ze siła moze tylko pomoc?? Jak to jest?? Prosze o odpowiedz...
I jeszcze jedno Czy w takicj Włoszech piłkarze w wieku 15, 16 , 17 lat wiele sie roznią od polskich?? Czy jest mozliwe dostanie sie do klubu pokroju jak Milan, Inter czy Juve dla zawodnika, ktory wystepuje w kadrze wojewodztwa?? Czy poprostu trzeba miec znajomosci?? A moze ktos zna jakies dobre włoskie szkolki?? Czy to moze pomoc w karierze??
CZEKAM...
1118575222000
adriano10
Wysłana - 13 czerwca 2005 11:31
mam wydawaloby sie maly problem jednak jest on u mnie nie do przejscia . gdy gram w pilke na treningach to drybluje genialnie i rzadko mi sie cos nie uda . popisuje sie sztuczkami i czuje sie wtedy znakomicie . gdy jednak przychodzi mecz to jak dostane pilke to panikuje i oddaje partnerowi . chcialbym i mam wielka ochote zadryblowac jednak nie moge gdyz sie poprostu boje ze strace pilke czy cos w tym stylu . naprawde jest to dla mnie bardzo ciezke gdyz chcialbym swoja klase pokazac na boisku a nie na treningach . gdy dostaje pilke wiem ze moge zrobic cos niekonwencjonalnego i osmieszyc rywala jednak brakuje mi odwagi by to zrobic . napiszcie jesli wiecie jak to mozna przezwyciezyc . z gory thx :):):):)