++++++++++==========++++++++++
Dzisiaj odbył się drugi trening 15.
WYPIS Z TRENINGU: - Przysiady- 15x40, 15x50, 15x60, 10x70kg
http://www.youtube.com/watch?v=NizuK_eir4Y - Martwy ciąg- 15x50, 15x60, 15x70, 9x80
http://www.youtube.com/watch?v=rBxlYOSoD_c -15x60kg
http://www.youtube.com/watch?v=ovskyzR0SMQ -15x70kg
http://www.youtube.com/watch?v=znSOlXsUjWM -9x 80kg
- Wspięcia na palce stojąc- 4s.x max - 90kg.
- Przedramiona- superseria- podchwyt i nachwyt (sztanga) -3x15p. - 24kg.

- Brzuch- 5s. - Brzuszki na ziemi z 10 kg obciążeniem na karku- 3s.x15p
- Spięcia mięśni brzucha lężąc- 2s. max ( bez obciążenia)
Komentarz:
- Przysiady- nie mam zamiaru oceniać ale wolałem przerwać bo coś nie pewnie czułem nogę ( lewo kolano coś strasznie podrygiwało- teraz boli trochę, mam nadzieję, że do rana przejdzie)
- Martwy ciąg- nie wiem, sami oceńcie, przerwałem na 9p. bo poczułem ból w ok. wyrostka który nie dawał za wygraną i wolałem nie ryzykować...
- Łydki- 4 serie zrobiły swoje, robiłem nie więcej niż 30 powt. i szybkie ruchy... nawet bardzo szybkie.
- Przedramiona- dałem sobie za duży ciężar i tylko 3 serie poszły- w dodatku tak szybko robiłem nachwytem ,że ciężko uznać to ćwiczenie jako poprawnie wykonane...
- Brzuch- ale mi ciężko szło. Chyba najlepiej wykonałem to ćwiczenie z całego treningu. 10kg na karku zrobiło swoje- podczas opuszczania się czułe m każdy mięsięń i nie dotykałem ziemi. 3 seria opornie szła jednak dotrwałem do końca. Spięcia weszły leciutko po ciężkich brzuszkach.
Jak już mówiłem jak wróciłem z pracy pojeździłem 17min. na rowerze. Po 1h zjadłem posiłek i po 2h od przedtreningowego poszedłem na siłke. Niestety inaczej nie dałem rady. W czwartek już będzie normalnie bo idę do szkoły...
raz boli trochę, mam nadzieję, że do rana przejdzie)
- Martwy ciąg- nie wiem, sami oceńcie, przerwałem na 9p. bo poczułem ból w ok. wyrostka który nie dawał za wygraną i wolałem nie ryzykować...
- Łydki- 4 serie zrobiły swoje, robiłem nie więcej niż 30 powt. i szybkie ruchy... nawet bardzo szybkie.
- Przedramiona- dałem sobie za duży ciężar i tylko 3 serie poszły- w dodatku tak szybko robiłem nachwytem ,że ciężko uznać to ćwiczenie jako poprawnie wykonane...
- Brzuch- ale mi ciężko szło. Chyba najlepiej wykonałem to ćwiczenie z całego treningu. 10kg na karku zrobiło swoje- podczas opuszczania się czułe m każdy mięsięń i nie dotykałem ziemi. 3 seria opornie szła jednak dotrwałem do końca. Spięcia weszły leciutko po ciężkich brzuszkach.
Jak już mówiłem jak wróciłem z pracy pojeździłem 17min. na rowerze. Po 1h zjadłem posiłek i po 2h od przedtreningowego poszedłem na siłke. Niestety inaczej nie dałem rady. W czwartek już będzie normalnie bo idę do szkoły... 
++++++++++==========++++++++++
Zmieniony przez - juby5_89 w dniu 2007-03-20 23:06:09
Zmieniony przez - juby5_89 w dniu 2007-03-20 23:07:38