TEST - (siła i redukcja) by juby5_89 pods.str.34/35
WODYN TRENING
Wysłana - 11 marca 2007 22:55
nie znam sie na rybach
uwazaj na kolano, nie wmawiaj sobie ze pilka jest bezpieczniejsza od przysiadow... bo sie obraze..
DO 26 MARCA 2011 MAM URLOP.
1)Spiesz sie powoli! 2)Masa Podstawa sily, sila podstawa treningu na mase! 3)Naturalny ruch=wiekszy Ciezar!
1173650130000
saib__ ZASŁUŻONY
Wysłana - 11 marca 2007 23:41
Puszka rybna nie przejdzie, na redukcji szczególnie. Syf.
Pozdr.
Były moderator Sceny MMA i K-1 oraz elita SFD.
Ekspert -
1173652892000
juby5_89
Wysłana - 12 marca 2007 05:47
Witam!
Oj wyrobiłem się szybko z tym porankiem. Gdbyby nie pobudka z TP i miła panii ,której nakazałem przerwanie drzemki o 5 rano spałbym jak suseł do Bóg wie jakich godzin.
Zaraz po wstaniu przyjąłem porcję Cp, krótki prysznic i odprawa posiłkowa . Na śniadanie zrobiłem jajecznice ( w końcu wszystkie składniki znalazły się na patelni i solidnie się przyrumieniły ):
- mleko 250g - pomidor- mały - cebula- duża - 4 jajka
Wszystko pięknie wyszło a na drogą powrotną przygotowałem: serek wiejski, pomidora ( mały ) , marchewkę i twaróg 100g- mało tłuszczy dlatego zabieram w woreczku małą ilość siemienia lninanego i obiad zjem już u babci. Nie idę do szkoły więc postanowiłem ,że wróce jeszcze dziś do domu po treningu i zrobię wypis
WODYN : Prawdę powiedziawszy jakby lekarz mi powiedział ,że mogę wrócić do piłki bez obaw- to skomplikował by mi wiele rzeczy- ale naprawdę ja biegać nie mogę i z kolanem uważam. Czy to się wam podoba czy nie mniej mnie boli od przysiadów niż od biegania ( mały starcik ostatnio do autobusu ). Ale w sumie nie mam co się martwić bo powiedział ,że może się tam zbierać woda i kolano będzie boleć i puchnieć- u mnie na szczęście występuje to pierwsze i to bardzo rzadko ( w kościele gdy siedzę jak cieć, rano po treningu nóg i gdy nogę założę na nogę ) - ot tyle . Saib_ - dzięki masz soga . A szkoda bo taka pyszna. A sardynki mogą być bo wczoraj kupiłem
Haaaa- już wróciłem- nie powiem szybko wszystko załatwiłem.
Lekarz mi powiedział ,że na wznowienie treningów piłki jest jeszcze za wcześnie ale mogę zacząć biegać- powolny bieg/ trucht -dlatego będę gdzieś musiał wepchać poranne bieganie dla zdrowia i poprawy kolana które ponoć szybko się goi. Nakazał mi także ,żebym odchodził od ściągacza na kolano i korzystał z niego tylko podczas ćwiczeń- mózg jest przyzwyczajony do korzystania z opaski i kolano lepiej się w niej czuje. Przepisał mi także jeden lek ,który ponoć wykupie w aptece bez recepty i korzystać z niego będę przez najbliższy miesiąc biorąc 2x1 tabletka.
wczoraj przeczytalem caly post tak to jest jak sie nie ma czasu na tygodniu pytam z ciekawosci masz mozliwosc pochodzic na normalna silownie mysle ze popatrzylbys troszke na technike ludzi ktorzy siedza dluzej w tym sporcie
Jacku " A tak na dobra sprawe jak tak wszyscy podniecaja sie wizualnymi aspektami to porobie kilka fotek swoich podopiecznych i w wolnym czasie zaloze temat. "----- nie mamy nic przeciwko temu dodatkowo dieta trening suplemetacja napewno bedzie ciekawy temat np dziale fitnes twoje art sa bardzo ciekawe a z twoim zdaniem bardzo sie licze bez podlizywania sie pozdro
"to jest ten co za kilka puszek bialka wytatuował sobie znak firmowy na plecach?" leże i kwicze
1173687990000
juby5_89
Wysłana - 12 marca 2007 09:47
junior26: Tak ma znajomych, którzy są właścicielami jednej z bielskich siłowni, ale na dzień dzisiejszy nie mam kasy żeby chodzić na nią i podpatrywać technikę innych- w sumie dużo sobie liczą za karnet- ale może jak wpadnie trochę kasy to się przejdę kilka razy...
lepiej sie cwiczy jak jest wiecej ludzi na silce no i mozna sie czegos nauczyc choc nie od wszystkich pozdro bede zagladal trzymaj sie
"to jest ten co za kilka puszek bialka wytatuował sobie znak firmowy na plecach?" leże i kwicze
1173690021000
DarKuch
Wysłana - 12 marca 2007 15:18
juby5_89 odnośnie tematu który poruszyłeś w dziale PROGRESS http://www.sfd.pl/Napoje_izotoniczne%3A_fakty_i_mity-t321084-s6699.html#eot przenoszę dalszą rozmowę tu aby nie zaśmiecać tematu nie związanego z odrębnym tematem. Przeczytałem Twój post który miał mnie przekonać do budowania masy mięśniowej i redukcji tkanki tłuszczowej bez podpory farmakologicznej. I nie przekonał mnie, proponuje abyś poczytał troszkę więcej na temat cech charakteryzujących oba treningi i cechy diet w danym okresie a uświadomisz sobie, że mowa tu o całkiem dwóch różnych rzeczach.
Co do treningu nie masz opanowanej techniki treningowej co widać po filmach a to wyklucza realizację jakich kolejek założeń.
Np: Wyciskanie sztangi na ławce skośnej (ruch jest zbyt krótki aby była mowa o jakim kolwiek wyciskaniu)
Co to znaczy i jaki ma to sens? (połowiczne wyciskanie na ławce płaskiej).
Wykroki ze sztangielkami są na mięśnie nóg, więc po co trzymasz te sztangielki w górze (taki sposób trzymania obciążenia nigdy nie pozwoli wejść na ciężary). Kolano nogi wykrocznej nie powinno wychodzić poza palce stopy, a tylnia stopę powinieneś bardziej zginać.
Wiosłowanie półsztangą, ręka przeciwstawna powinna być zaparta zapewniając stabilizację tułowia. Ruch powinien się odbywać do boku tak aby jak najmniej angażować biceps, u Ciebie jest to odwrotnie.
Co do ciężarów są one zbyt małe aby można mówić o jakim kolwiek rozwoju siły ponieważ widać iż nie sprawiają Tobie większych problemów. A bez PROGRESU w sile nie ma sukcesu. Proponuje abys obral konktetny jednokierunkowy cel a wtedy sukces będzie szybszy i bardziej widoczny.
Nie traktuj mojej wypowiedzi jako atak na twoją osobę, jest to moje wyrażenie zdania na temat do którego sam mnie zaprosiłeś. Pozdrawiam i życzę sukcesów.
1173709132000
juby5_89
Wysłana - 12 marca 2007 17:37
DarKuch : dziękuje Ci bardzo za twoją opinię ,ale chodziło mi tutaj o wyjaśnienie sprawy z carbo- link ci dałem dlatego ,żebyś zobaczył jak to wygląda w moim przypadku i czy powinno się je stosować. Jeśli tak to w jakich ilościach i kiedy- przed/ w czasie/ czy po treningu i na to pytanie chciałem uzyskać odpowiedź...
Nie jesteś pierwszy ,który mi mówi ,że połączenie siły i redukcji to lipa ale ja się nie poddaje i dokończę ten test na obecnym zestawie treningowym chyba ,że WODYN zaleci ,żeby zmienić go na inny ale nie wiem czy na tym etapie ma to już sens... Jeśli chodzi o wyciskanie połowiczne to to pytanie powinno być skierowane właśnie do niego gdyż on układał trening - czego chyba teraz bardzo żałuje . Co do reszty twoich wskazówek postaram się jak najszbciej dostosować
Filmiki ładują się na youtube.com
ODPOWIE MI KTOS NA MOJE PYTANIE DOTYCZACE BIEGANIA
EDIT: A tu zdjęcie przedtreningowego posiłku i dzisiejsza lektura
Zmieniony przez - juby5_89 w dniu 2007-03-12 17:42:54
Poniedziałek 12. 03.2007 - Trening AC - Zestaw A - ciężki
- Podrzut siłowy- 45 kg
- Yates Rows- 65 kg
- Pompki na poręczach- 2,5 kg do pasa
- Wyciskanie sztangielek na skosie- 22 kg
- Uginanie w oparciu o udo- 13,5 kg Nie robiłem filmiku
- Uginanie nóg (x3)- 20 kg Nie robiłem filmiku
- Wspięcia na palce (x4)- 75 kg Nie robiłem filmiku
- Przysiad sumo (x3)- 65 kg
Komentarz:
Dzisiejszy trening mogę uznać za udany. Wodyn nakazał mi żeby nie pieścił się z ciężarem tylko wziął się porządnie do roboty i tak też uczyniłem. Błędy techniczne są i jest ich dosyć dużo... - Podrzut siłowy- musze przyznać że przyjemnie mi się wykonywało to ćwiczenie i nie miałem aż bardzo dużych problemów z ciężarem. Wydaje mi się ,że powinienem bardziej dynamicznie wykonywać to ćwiczenie i niżej dupsko dawać... - Yates rows- tutaj też nie miałem dużych problemów z ciężarem ale nogi w kolanach muszę bardziej ugiąć i bardziej ściągać łopatki, Poprawić także muszę ruch przyciągania sztangi do podbrzusza bo na filmiku tego nie ma a one trochę schodzą na boki a o ile się nie mylę mają być blisko tułowia. Dobrze mówię - Pompki na poręczach- triceps to maja słaba partia i wydaje mi się ,że muszę solidnie popracować nad bujaniem się bo ty wytrąca mnie z rytmu, nie wiem czy prostować ramię do końca czy nie, domyślam się że powinienem niżej schodzić- wydaje mi się że mogę dołożyć 1,25 kg... - Wyciskanie sztangielek na skosie- to ćwiczenie dało mi najbardziej po dupie i najgorsze jest to ,że nie mogę opanować bujania sztangielek w ostatnich powtórzeniach...- nie wiem jak sobie z tym poradzić... - Uginanie w oparciu o udo (biceps)- łatwo poszło. Nie prostowałem do końca i momencie gdy czułem najbardziej biceps przytrzymywałem i wolno opuszczałem - Uginanie nóg- tutaj nie ma co się za bardzo wypowiadać bo ciężar jest śmieszny ale nie chciałem kombinować z powodu nogi, przyłożyłem się to tego ćwiczenie i zarówno w fazie negatywnej jak i pozytywnej przytrzymywałem na 1-2 sek. Wydaje mi się że ciężar mogę zwiększyć o 5 kg - Wspięcia na palce- nie było problemów i łatwo poszło te 75 kg. - Przysiad sumo- tutaj nie mam zamiaru oceniać techniki ale muszę przyznać że szerzej rozstawiłem nogi niż poprzednim razem i lepiej mi się wykonywało ćwiczenie. Nie myślałem o fazie negatywnej i dupsko samo mi złaziło niżej niż przedtem .
++++++++++==========++++++++++ Poczekam jeszcze kilka minut i może uda mi się wrzucić te filmiki z przysiadu i wiosłowania nachwytem...
TO BY BYLO NA TYLE. JUTRO POSTARAM SIE WPASC DO DOMU I MAM NADZIEJE ZE BEDZIE ODPOWIEDZ NA TEMAT WPROWADZENIA DO CYKLU BIEGANIA ORAZ ODPWOWIEDZI NA PYTANIE CO Z SARDYNKAMI NA REDUKCJI- KUPILEM W TESCO W SOSIE POMIDOROWYM- TEZ ODPADA
EDIT: Filmiki wszystkie wrzucone. Proszę komentować.
Pzdr.
Zmieniony przez - juby5_89 w dniu 2007-03-12 19:23:08