SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

TEST-KAIZEN: MAX MASS-GROW UP by emilooos pods.str.22

temat działu:

Odżywki i suplementy

słowa kluczowe: , , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 26873

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 177 Wiek 28 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 5321
Sory zmyliły mnie te filmiki, a to dni nietreningowe były powodzenia

Zmieniony przez - wronek89 w dniu 2008-01-14 22:05:40
napisał(a)
Specjalista
Szacuny 64 Napisanych postów 2157 Wiek 28 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 38624
kamilborne - nie byłem, idę wyjątkowo. Ale chyba dobrze słyszałeś
wronek89 - luźno

4 kaplety Xtreme BCAA i do spania. Jutro ciężki dzień.
napisał(a)
Specjalista
Szacuny 66 Napisanych postów 5820 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 42644
Test rewelka.

3maj poziom a bdzie to najlepszy test 2008 roku

Pozdrawiam i nie spamuje

Obserwuje caly czas

GÓRA---->I am What I am

napisał(a)
Specjalista
Szacuny 64 Napisanych postów 2157 Wiek 28 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 38624
Góra-forte - cieszę się, że się podoba. Ograniczyłem ******ły do minimum, same konkrety. Jednym pewnie to pasuje, innym mniej.

Wróciłem o 22
.
Na pewno jeden z najlepszych treningów pleców w życiu.
Jutro wypiska z dzisiejszego dnia. Filmy niby porobiłem, ale zobaczymy co się będzie nadawało do publikacji hrhr.
Do jutra zatem. Pozdr.
napisał(a)
Specjalista
Szacuny 53 Napisanych postów 6798 Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 95058
Elo!

Ladnie widze sie dzieje z toba ,

Btw robiac lekko off top:

Znasz juz wyniki probnych?

OwneD

Off since 01-09-2010 r.

napisał(a)
Specjalista
Szacuny 64 Napisanych postów 2157 Wiek 28 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 38624
Dzień 13sty, treningowy.

Wczoraj trening rozpocząłem koło godziny 19.50. Wyrobiłem się do nieco po 21.
Trening burżujski, siłownia, a właściwie centrum rekreacji - opcja full wypas-masakra.
Poczułem się przez chwilę jak nie w Polsce.
Tysiące maszyn, studia aerobiku, spinningu, masaże, sauny i w ogóle wszystko czego dusza zapragnie.
Poza higieną, stwierdzam, że wole jednak piwniczne klimaty, hrhr.
Maksymalny hantel 22kg, na szczęście plecy, a właściwie bicepsy, nie wymagały większych wynalazków.



Plecy
-podciaganie na V uchwycie pod klatke piersiowa 3*12-6 (10, 10, 10)
-wioslowanie na krzyzaku 12,8,6+6-8 (60, 70, 80->60kg)
-sciaganie drazka wyciągu gornego 12,8,6 (50, 60(55), 70(60)kg)
Serie laczone cw 3 i 4
-ciagi j.w. (90(80), 110(100), 130(120)kg)

Tyl Barkow
-wznosy boczne w kleku przy wyciągu 3*12-8 podwojne spiecia
(14, 14, 14kg)

Biceps
-uginanie na lawce skośnej ze sztangielkami 20, 12,6 (12, 14, 16kg)
-uginanie ze sztanga 1*21powt 1*6-8+6-8 (28)
-w oparciu o kolano 20, 6-8+6-8 (8, 13(14) kg)

Komentarz: krótka rozgrzewka i jazda. Drążek lajtowo, 10 powtórzeń w każdej serii. Wyciąg dolny ekstra, pompa bicepsów nieco przeszkadzała (ah to No-Xtreme %) ) ale plecy poczułem jak nigdy w życiu. Superseria - wyciąg i MC. Na wyciągu chyba zbyt lajtowy ciężar, w każdym bądź razie bardzo dobrze rozciągnąłem najszersze. MC też nie sprawił kłopotów, z tym 130kg na pewno wykonałbym jeszcze kilka powtórzeń. Ale nie spodziewałem się szczerze powiedziawszy - mimo, że tydzień temu przy 120kg miałem zapas - myślałem, że 10kg będzie w sam raz. No ale chyba nie wziąłem pod uwagę, że cukierki Kaizena zaczęły już konkret klepanie hrhrh. Tył barków - linki były pozjamowane, zrobiłem hantlami, bez podwójnych spięć.
Po tak przećwiczonych plecach poziom endorfin był chyba maksymalny, a jak sobie pomyślałem, że wreszcie spompuję mój mizerny biceps to już w ogóle . Skośna ławeczka bardzo przyjemnie, pompa już na prawdę masakryczna. "21" znów mega ciężko, z jednej strony być może ciężar ciut za duży - z drugiej, możliwości skurczu bicepsów zmalały masakrycznie po pierwszym ćwiczeniu . O kolanko 20 powtórzeń znów ósemką, i ostatnia seria 14stką + zmniejszenie ciężaru. Ciężko, bardzo, z tego co pamiętam ledwo wyrobiłem się w zakresie powtórzeń, czyli 6.

Filmy zaraz będę zgrywał, wrzucę na forum co będzie warte świeczki.

OwnaGe: tylko angol. 88% podstawa, lajcik. Poszerzony bym zdawał, gdyby miał mi się do czegoś przydać. Reszty nie znam, biologia czuje, że tak sobie - sam opanowywuje materiał + kursy maturalne, jestem w klasie humanistycznej . Dlatego też, o polski to ja się nie martwię, hrhr. Pozdr.

Jednak filmy wieczorem - jadę się pobujać toczką z kumplem

Zmieniony przez - emilooos w dniu 2008-01-16 16:37:55
napisał(a)
Specjalista
Szacuny 64 Napisanych postów 2157 Wiek 28 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 38624



+



= SS

Zapominałem o podniesieniu głowy, stąd może się wydawać, że jest lekko krzywo. W każdym razie pełen lajt, pierwsze powtórzenie tylko odbiłem jakoś tak przypadkowo. Następnym razem atakuje 140 w SS.




Uginania hantlami + głupie ryje




"21". Filmik przerwany po 30s, zrobiłem jeszcze jakoś te 4 dodatkowe. Bardzo ciężko.

Chyba coś tam jeszcze mam, najwyżej pojawi się w "more from emilooos" hrhr. Tył barków hantlami więc nie robiłem, następnym razem mam nadzieję dokopać się do wyciągu.

To by było na tyle. Pozdr.
napisał(a)
Znawca
Szacuny 36 Napisanych postów 3542 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 11507
Emil jest ok, tylko faktycznie odnioslem wrazenie ze w martwym zrobiles koci grzbiet.
Sprobuj nastepnym razem troche wolniej wykonywac ruchy negatywne w sciaganiu drazka wyciagu gornego, powinno dac lepsze efekty.
A w uginaniu ramion na lawce skosnej postaraj sie nie cofac tak mocno ramion do tylu przy opuszczaniu w dol. Za to na pewno dobre efekty przyniesie delikatne wydluzenie ruchu w stawie lokciowym(w dol, do tylu).
Ponadto sprobuj troche wolniej ruchy negatywne, przynajmniej na poczatku.
Pozdrawiam i ciesze sie ze masz pozytywne rezultaty-rozkrecenie cukierkow i generowana dzieki temu sila.

Wal śmiało - odpowiem na każde pytanie

TRENING OSOBISTY 604 971 921

napisał(a)
Specjalista
Szacuny 64 Napisanych postów 2157 Wiek 28 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 38624
Dzień 14sty, nietreningowy.
To było wczoraj. Nic ciekawego jak zwykle w nietreningowe.

Dzień 15sty, treningowy.
Już na bieżąco. Trening znów w godzinach późniejszych, Średnio ćwiczyło mi się zawsze przy sztucznym świetle, ale 1,5 miarki NO-Xtreme zrobiło swoje, chęci maksymalne. No a Od rana lekki ból głowy, generalnie nie biorę nigdy medykamentów, ale z uwagi na trening walnąłem ibuprom. Dieta znów idealnie, mulił mnie maksymalnie ryż z kurą i warzywami na lekcji, ale nie było źle . Ostatnio dostaje od nauczycielki dodatkowy czas na zjedzenie bo przerwy krótkie bueheh. Trening wygląda w taki sposób na papierze.

Klatka

- wyciskanie w skosie w gore,sztangielki, kat nachylenia 35stopni
20,12,8,6+redukcja 6-8 (22 (22), 31 (30), 35 (35), 42->27 (40->26) kg
-wyciskanie w skosie w gore 20, 6-8,12-8 (50, 65, 76 kg (powtórka))
Superserie cw 2 i 3
-rozpietki j.w. (14, 16, 18 kg (powtórka))
-wyciskanie w poziomie 1*21powt.czesciowe powt. 1*6-8 (57(55) kg)

Barki (przod , bok)
-wyciskanie sztangielek siedząc 20, 12,6-8+redukcja 6-8 (14, 19, 28->16 (27->14) kg
-wznosy boczne przy wyciągu 20,12-8*2 (2, 3, 3 sztabki)
-wznosy przodem 12-15,6-8 (12, 14 kg (powtórka)

Triceps
-sciaganie drazka wyciągu gornego siedząc 20,12,6-8+6-8+6-8 (24 (22), 29 (27), 34->27->24 kg (32->27->22)
-wjazdy 3*12-6 (11 (11), 10 (8),9 (8)

Komentarz: Bardzo dobry focus dzisiaj. Aż się nie mogłem doczekać aż wezmę w dłonie jakieś żelazo > Hantle - dziś nieco inaczej potraktowane, jakby ciężej, ale dałem radę przy zmianie techniki podnieść ciutkę ciężar. Łokcie nie prostowane, Sztangę zatrzymywałem zaraz przed możliwym wyprostowaniem łokcia, i choć filmik ciemny, to zapewniam, że nie blokowałem. Trochę wygiąłem 6ste powtórzenie. No i katorga, superseria. Szczególnie 1 set - łącznie 40 powtórzeń z minimalną przerwą. Przód barków nieco podmęczony - generalnie nigdy nie lubiłem łączyć ich z klatką, właśnie ze względu na wstępne podmęczenie - co jak widzę teraz, nie ma wpływu na brak rozwoju tej partii, wręcz przeciwnie, no ale ciężarowo wygląda to jak wygląda, ćwicząc je na osobnej sesji obciążenia było sporo więcej, nie ważne. Powtórka ciężarów ze względu na to, że ostatnio nie było łatwo. Dzisiaj zdecydowanie lepiej. "21" po prostu aaa. Straciłem czucie klatki równo z rozpoczęciem pełnych ruchów, ale coś tam jeszcze powyciskałem hrhr. Bodajże nie zaliczone, ale traktuje je bardziej jako ćwiczenie "na koniec" treningu.

Przód barków jak mówiłem nieco zmasakrowany. Niedosyt mam jeśli chodzi o ciężar, ale to nie istotne, bo wszystko idzie jak należy. Przodem kciukiem do góry na ostatkach sił, ale generalnie nawet nawet.

Siła tricepsa za to rośnie z treningu na trening. Znów dodałem kilka wjazdów, robię je do załamania, a właściwie ***nięcia czołem w ławkę i braku możliwości wstania , więc to ćwiczenie bardzo miarodajne.




Opis teraźniejszej techniki w komentarzu.



Ledwo wtaczam te hantle, eh.




Tutaj z moim murzynem musiałem zdejmować sztangę szybko, bo ograniczała ruch. Pozdro dla niego muahah .




Słynne, przemęczony barki.




Wjazdy. Masakra, hrhr.

Fotki porobione jakieś tam, ale powrzucam jutro. Trzeba się wreszcie trochę wyspać. Pozdr.
napisał(a)
Znawca
Szacuny 40 Napisanych postów 4738 Wiek 29 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 21452
Ładnie emilos, a o tych wjazdach pierwsze słysze. Dobre to ćwiczenie ?

Specjalista w dziale "Odżywki i suplementy"
9 kg czystej masy mięśniowej w 2 tygodnie - allegrowicze nie wierzcie w takie bzdury

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Pierwszy cykl: mono + arginina [?]

Następny temat

Zestawik MASÓWECZKA :D

Leucyna redukuje tłuszcz i chroni mięśnie Leucyna redukuje tłuszcz i chroni mięśnie Zawodnik Muay Thai doznał poważnego obrażenia czaszki! Zawodnik Muay Thai doznał poważnego obrażenia czaszki! Najlepiej rokujące zawodniczki Bikini Fitness wg Edyty Tamilewskiej Najlepiej rokujące zawodniczki Bikini Fitness wg Edyty Tamilewskiej Sałatka słoikowa z komosą ryżową Sałatka słoikowa z komosą ryżową Kamil Koźlik - ocena sylwetki Kamil Koźlik - ocena sylwetki Fenkułu - także na świąteczne przejedzenie Fenkułu - także na świąteczne przejedzenie Linsay Christiansen - wyjątkowo ponętna trenerka jogi Linsay Christiansen - wyjątkowo ponętna trenerka jogi Paweł Głuchowski będzie tatą! Paweł Głuchowski będzie tatą!