Witam, uwazam ze to ostatni moj dzwonek. Dlatego pojawilam sie na tym forum. Czytalam wiele postów, jednak chciałabym zeby ktos mi wytlumaczył prosto, bo niestety nie mialam do czynienia nic z siłownią ani dietami.
Od stycznia przebywam w Anglii i od tego momentu mam problem wagowy, przytylo mi sie 4kg. Z 50kg do 54 (to jest moj max). Obrosłam tłuszczem, dalej mieszcze się w rozmiar S ale czuje, ze to nie jestem ja.
Dzien zaczynam od zjedzenia: 7:00 mały jogurt Activii (low fat) 9:00 2 tosty (pelnoziarniste) + dżem (okazjonalnie) + jablko + czasem jajecznica. 13.30 ryż, czasem ziemniaczki gotowane na parze + warzywa na parze + surówka.
o 16 jestem w domu, zmuszam się czasem do zjedzenia czegos. Jest to kanapka (czasem) z plasterkiem sera zółtego. A czasem jabłko. I od godz. 17 nic juz nie jem. Nie mam ochoty juz wiecej jesc.
-> jedynym problemem, jest to ze pracuje gdzies, gdzie tylko mam do wyboru jakies produkty. Sama nie robie sobie jedzenia, mam juz gotowe, i tak staram sie wybierac jakies optymalne jedzenie.
Mam mozliwosc chodzenia na silownie, jednak nie wiem jak za to sie zabrac. Dodam ze łydki mam mocno zbudowane, przez moją stojąco-chodzącą pracę. Juz wiecej nie chce ich rozbudowywac, bo jak zakładam obcasy to widze tylko te umięsnione łydki. Nigdy nie mialam problemów z tyciem, zawsze moja sylwetka byla wysportowana, ale teraz przezywam katusze jak na siebie patrze.
zamieszczam zdjecia brzucha, najbardziej zalezy mi na spaleniu tkanki z boczków oraz z dolnej czesci brzucha. No i bioderka..
  Płeć: Kobieta   Wiek: 22   Waga: 54   Wzrost: 160   Obwód klatki: 89   Obwód ramienia: 23   Obwód talii: 67   Obwód uda: 48   Obwód łydki: 33   Szacunkowy poziom tkanki tłuszczowej: nie wiem   Aktywność w ciągu dnia: Praca chodząca, 8h. Non stop na nogach.   Uprawiany sport lub inne formy aktywności: 1x w tyg. bieganie 1x q tyg. basen   Odżywianie: Nie jem fast-foodów.   Cel: szybka redukcja   Ograniczenia żywieniowe: nie   Stan zdrowia: b.dbd   Preferowane formy aktywności fizycznej: 3-4x w tyg. Po godz. 18   Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty: nie   Czy możliwe jest wprowadzenie suplementów: tak   Stosowane wcześniej diety: nie
Zmieniony przez - NastyGirl w dniu 2008-05-28 01:06:34
Zmieniony przez - NastyGirl w dniu 2008-05-28 01:09:37
edit. dodałam zdjęcia. Sa wykonane w przyciagu tyg., jedynie swiatło daje taką poświate beznadziejną.
Zmieniony przez - NastyGirl w dniu 2008-05-28 01:10:39
Twoje obecne odzywianie jest do niczego. Praktycznie brak bialka i tluszczy, nieregularne posilki, zbyt niska ilosc kalorii co skutkuje spowolnieniem metabolizmu. Nie da sie skutecznie palic fatu przy spowolnionym tempie przemiany materii.
najbardziej zalezy mi na spaleniu tkanki z boczków oraz z dolnej czesci brzucha. No i bioderka..
Niestety ale wlasnie z tych miejsc zazwyczaj tluszcz schodzi najtrudniej.
Poczytaj podstawowe tematy na forum o ukladaniu diety
1211933635000
Redis
Wysłana - 28 maja 2008 07:10
Nie da się miejscowo spalić tłuszczu. Twoja dieta z optymalnością nie ma nic wspólnego; jest po prostu tragiczna. Nie ma się co dziwić, że Twój organizm skrzętnie wykorzystuje każdą możliwą kalorię do zamiany w tłuszcz skoro nie dostarczasz potrzebnej mu energii. Za dużo do zgubienia to Ty nie masz bo poniżej 48kg zaczniesz wchodzić w niedowagę. Twoim celem powinna być nie redukcja lecz poprawa sylwetki, proporcji. Musisz sobie również zdawać sprawę z tego, że kobiety są już tak skonstruowane, że z biegiem czasu odkłada im się tłuszczyk głównie na biodrach i udach ale też często na brzuchu. Króciutko podstawowe zasady: przy żadnej aktywności sportowej Twój organizm potrzebuje 1300kcal; jeżeli zdecydujesz się na siłownię i aeroby (4 razy w tygodniu po np 2h) to będziesz potrzebowała 1600kcal. Przy prawidłowej diecie w jadłospisie muszą się znaleźć białka, węglowodany i tłuszcze. Czego jaki produkt zawiera najwięcej - poszukaj na tym forum . Zapotrzebowanie dzienne w przypadku aktywności (siłownia+aeroby) powinno być: białek - 160g węgli - 160g tłuszczy - 35g Posiłków przynajmniej 5 dziennie. Poszperaj trochę na forum to znajdziesz informacje jak układać sobie posiłki. Szczegółowe tabele: http://www.jedzdobrze.pl/tabele/ Pomoc dla początkujących: http://www.sfd.pl/Dla_pocz%C4%85tkuj%C4%85cych-t373792.html
Treningi - jak już ułożysz sobie prawidłową dietę .
Zmieniony przez - Redis w dniu 2008-05-28 07:54:21
Musisz sobie również zdawać sprawę z tego, że kobiety są już tak skonstruowane, że z biegiem czasu odkłada im się tłuszczyk głównie na biodrach i udach ale też często na brzuchu.
Watpie zeby akurat w tym wypadku gospodarka hormonalna byla przyczyna. Jak sama autorka napisala problem zaczal sie gdy przyjechala do Anglii. Zwiazane jest to raczej na pewno ze zmiana odzywiania.
Do Redis:
Jeszcze nie wiesz na jaka diete sie zdecyduje a juz podales jej rozklad makroskladnikow... 3g/kg bialka to chyba troche duzo? zwlaszcza na poczatku! napisales jakies 1300kcal, 1600kcal ale to chyba autorka powinna policzyc sama, wszak zna dokladniej swoj rozklad dnia/aktywnosc metabolizm, itd... mozliwe ze 1600kcal bedzie bliskie ale...
1211970114000
Redis
Wysłana - 28 maja 2008 12:57
Nie da się miejscowo spalić tłuszczu
owszem da sie!
podziel się z nami swoją wiedzą
Jeszcze nie wiesz na jaka diete sie zdecyduje a juz podales jej rozklad makroskladnikow... Byle nie na kopenhaską... Wyręczyłem koleżankę w obliczeniach; rozkład dnia raczej nie ma większego wpływu na zapotrzebowanie dzienne - np jeżeli aeroby robię rano to muszę spożywać więcej/mniej kcal niż robiłbym je wieczorem? Zapotrzebowanie obliczasz na podstawie wagi. Rozkład jest 40/40/20 - jest to jakaś propozycja i tu oczywiście jest pole do dyskusji.
Dlaczego koleżanka przytyła nie jest dla mnie istotne; uświadamiam jedynie, że wraz z zakończeniem okresu dojrzewania kobieta zaczyna być krąglejsza - kończy się okres dojrzewania i organizm kobiety gromadzi zapasy na wypadek ciąży. Koleżanka do tej pory była w dolnej granicy prawidłowego BMI teraz jest tak bliżej środka normy, niedawno zakończył się proces dojrzewania, zmieniła klimat, być może sposób odżywiania się, tryb życia więc powodów "złapania" 4kg może być wiele.
Na rynku sa dostepne spalacze miejscowe w zelu tzw. (topicale)to raz. Agonisci beta receptorow bardzo przyspieszaja/ulatwiaja pozbywanie sie "trudnego tluszczu" to dwa. Mysle ze liposukcje teoretycznie tez mozna zaliczyc do jednego z takich sposobow to trzy.
Oczywiscie nie polecam i nie widze potrzeby uzycia ktoregos z powyzszych u autorki!
Byle nie na kopenhaską... Wyręczyłem koleżankę w obliczeniach; rozkład dnia raczej nie ma większego wpływu na zapotrzebowanie dzienne - np jeżeli aeroby robię rano to muszę spożywać więcej/mniej kcal niż robiłbym je wieczorem? Zapotrzebowanie obliczasz na podstawie wagi. Rozkład jest 40/40/20 - jest to jakaś propozycja i tu oczywiście jest pole do dyskusji.
Takie wyreczanie moze wprowadzic w blad!
Mozesz miec dwie osoby o takiej samej wadze z taka sama aktywnoscia, jedna bedzie miala wolny metabolizm, a druga szybki. Roznica w zapotrzebowaniu juz nie bedzie taka sama! czy moze twierdzisz inaczej?
Tak na dobra sprawe nie znasz jej progu kalorycznego, ani diety na jaka sie zdecydowala, a juz podajesz jej ile ma jesc biala,wegli i tluszczy.
Dlaczego koleżanka przytyła nie jest dla mnie istotne; uświadamiam jedynie, że wraz z zakończeniem okresu dojrzewania kobieta zaczyna być krąglejsza - kończy się okres dojrzewania i organizm kobiety gromadzi zapasy na wypadek ciąży. Koleżanka do tej pory była w dolnej granicy prawidłowego BMI teraz jest tak bliżej środka normy, niedawno zakończył się proces dojrzewania, zmieniła klimat, być może sposób odżywiania się, tryb życia więc powodów "złapania" 4kg może być wiele.
a co do tego to --->
DO autorki:
Poczytaj posty o roznych dietach na tym forum, zdecyduj sie na jaka diete chcesz wskoczyc. Najlatwiej pewnie bedzie ci na zwyklej zbilansowanej-choc moge sie mylic Oblicz swoje zapotrzebowanie kcal. Proponuje na poczatku przez jakies 2-3tyg jesc na poziomie zapotrzebowania kcal..Mozliwe ze przytyjesz troszke(skutek dotychczasowego niedojadania i spowolnionego metabolizmu) ale musisz przyspieszyc metabolizm!! To bedzie jeden krok w tyl zeby zrobic pozniej kilka do przodu. Uloz diete tak zebys jadla posilek co ok3godziny! Zapomnij o powtarzanych wciaz mitach zeby nie jesc po godz17, bo to sa brednie i to szkodliwe!! wszystko masz dokladnie opisane w poscie o ukladaniu diety.
Zmieniony przez - Touche w dniu 2008-05-28 13:54:25
1211975514000
Touche
Wysłana - 28 maja 2008 13:58
I zapomnij o angielskim chlebie/tostach, swego czasu gdy jadlem dosc sporo kanapek/tostow z lenistwa bardzo szybko zauwazylem przyrost tluszczu
1211975929000
Redis
Wysłana - 28 maja 2008 15:01
Oczywiście nauczka dla mnie by wyrażać się precyzyjnie: bez pomocy chirurga nie ma możliwości spalenia miejscowo tłuszczu (tylko jakoś zabieg chirurgiczny nie kojarzy mi się z "paleniem") wszelkie żele, kremy, maści, pasy maja skutek taki sam jak l-karnityna a agoniści beta receptorów nie działają miejscowo.
Sa osoby zadowolone i niezadowolone z topicali. Te zele stosuje sie przy stosunkowo niskim %bf efekty ilosciowe sa niewielkie ale przy ostatecznej wycicnce nawet niewielki ubytek tluszczu jest zadowalajacym efektem... zejsc z 10% na 9% bf jest duzo trudniej niz z 20% na 19%
Jak napisalem liposukcje "TEORETYCZNIE" mozna zaliczyc jako miejscowe "spalanie" nie traktujac slowa "spalanie" zbyt doslownie
beta agonisci pomagaja pozbyc sie tzw. "trudnego tluszczu", ktory schodzi najoporniej...ale jak zauwazyles okreslenie -miejscowe spalanie, nie bardzo tutaj pasuje
Zreszta odbieglismy troche od tematu.
1211981773000
NastyGirl
Wysłana - 28 maja 2008 17:06
Dzieki za rady. Co do diety, zaraz zabiore sie za czytanie podanych linkow. Co jedynie moge napisac - mam ogromny problem bo moge jesc jedynie o godz. 7, 9, 13.13 no i po godz. 16. O godz. 7 nic nie wcisne oprocz jogurtu. O godz. 9 jest juz lepiej, ale jem wiecej bo przez kolejne 4godz. moge sobie pomazyc o jedzeniu. A podjadanie nie wchodzi w gre. O godz. 13.30 jem mało, ale wiecej piję.
Co do metabolizmu - mam szybką przemiane materii. Wydaje mi sie ze mi brakuje ruchu, w Polsce non stop byłam "w ruchu" teraz mam zastój. Do tego te ich jedzenie.
Ostatnio obliczałam ze moje zapotrzebowanie to 1200kcal. A dostarczam mu okolo 1200kcal, czasem mniej..
Wydaje mi sie ze problem w tym, ze jak tu przyjechałam to jadłam wiecej niz w Polsce. Wszystkiego chciałam spróbowac (pracuje w restauracji). A teraz mam problem..
Zmieniony przez - NastyGirl w dniu 2008-05-28 17:07:05
edit. dodam ze pije tylko wode niegazowaną.. nic wiecej. Zadnych herbatek (czasem ale to rzadko zieloną), zadnej kawy. Jedynie woda czasem jakis sok i Kubuś..
Zmieniony przez - NastyGirl w dniu 2008-05-28 17:17:43
Zmieniony przez - NastyGirl w dniu 2008-05-28 17:18:27
Zmieniony przez - NastyGirl w dniu 2008-05-28 17:31:06
1211987171000
NastyGirl
Wysłana - 28 maja 2008 18:06
Ok, co byscie powiedzieli na taka diete:
7.00 jogurt activia (pls, nic wiecej nie wcisne tak wczesnie rano). 9:00 owsianka (na chudym mleku), banan (ew. miód, rodzynki)+ jablko. 13.30 piers z kurczaka gotowana/pieczona 150g + brokuły (niecała szklanka)+ gotowana marchewka (tyle samo ile brokuł) + 1 szklanka swiezo pokrojonego ananasa (czasem ryz gotowany na parze). 17:00 100g sera twarogowego + papryka + chleb Wasa (3 deski).
Trening
20:00 - nie mam pojecia co mam zjesc wieoczorem po treningu. W ogole nie wiem czy taka dieta jest dobra..