no to od poczatku mam 17 lat i planuje robic szpagat zwany meskim. rozciagam sie juz kolo miesiaca widze efekty ale mam kilka pytan:
-kiedy mozna zauwazyc ze twoja budowa nie jest odpowiednia dla szpagatu meskiego i po prostu ze wzgledow genetycznych go nie zrobisz
-czy kawa przed rozciaganiem pomaga?
-dla dogrzania miesni robie rowniez przysiady, czasami czuje takie uklucie w kolanie, dosc silne, czy moze to byc powodem zlej rozgrzewki?
-jak wyglada sprawa z kontuizjami kolan, podobno to bardzo powszechna sprawa nieodlaczna ze szpagatem
od razu mowie ze nie znalazlem odpowiedz na te pytania... skoro uwazasz ze sie znajduja na forum podaj linka... ( w co watpie ze znajdziesz )
______________________________
'Nie ma postepu bez walki'
Fryderyk Douglas
1.Kiedy można zauważyć ze twoja budowa nie jest odpowiednia dla szpagatu męskiego i po prostu ze względów genetycznych go nie zrobisz?
* Słysząc odgłos pękającej miednicy a tak na serio szpagat może zrobić każdy, kwestią jest po jakim czasie.
2. Czy kawa przed rozciąganiem pomaga?
* Nie?
3. Dla dogrzania mięśni robię również przysiady, czasami czuje takie ukłucie w kolanie, dość silne, czy może to być powodem zlej rozgrzewki?
* Kolana są przeciążone, jak to zlekceważysz i będziesz starał się je dodatkowo dogrzewać żeby nie czuć objawów pogłębiającej się kontuzji, to któregoś dnia obudzisz się z arbuzami zamiast kolan :D odpocznij i bierz Flexit, sama glukozamina w moim przypadku dała efekty zbliżone do 0.
4. Jak wygląda sprawa z kontuzjami kolan, podobno to bardzo powszechna sprawa nieodłączna ze szpagatem?
* Jeżeli nie będziesz nadmiernie przeciążał kolan i naprawdę na nie uważał, to nie masz się czego bać. Pamiętaj, żeby nie ignorować objawów - nie jesteś niezniszczalny
Zmieniony przez - Mizerykord w dniu 2009-11-18 16:47:53
Pytalem o kawe z paru wzgledow, m. in. kawa pomaga w szybszej redukcji tkanki tluszczowej (pita przed treningiem), oraz pomaga w troche lepszym/szybszym dogrzaniu miesni.
ktos jeszcze cos doda do wypowiedzi na demna? moze ktos ma inne zdanie/doswiadczenia
_______________________________
'Nie ma postepu bez walki'
Fryderyk Douglas
Otóż ja dodam, i od razu zdementuje twierdzenie że każdy może zrobić szpagat. Więc Mizerykord nie każdy może zrobić szpagat, ludzie mają różny model budowy miednicy czy też stawu biodrowego. Za to każdy może zwiększyć ruchomość stawu biodrowego.
Zgodzę się natomiast co do tego że możesz mieć przeciążone kolana, staraj się brać glukozaminę i odstaw na jakiś czas przysiady, wg. mnie nie pomagają One wcale w rozgrzaniu do szpagatu, są natomiast specjalne ruchy przysiadów które pozwalają 'otworzyć' staw biodrowy.
Twoja rozgrzewka powinna obejmować oczywiście głównie nogi.
Zacznij od skłonów tułowia stojąc wyprostowanym, tak jakbyś chciał zasznurować buty nie zginając kolan. I staraj się położyć dłonie na ziemi, oczywiście z początku może Ci to nie wychodzić ale tym się nie przejmuj. (nie wiem czy mam Ci opisywać rozgrzewkę, czy może jednak tego nie potrzebujesz?)
B.dobrym ćwiczeniem jest działanie na tak zwane przywodziciele, są to mięśnie ud, gdy rozciągasz się do szpagatu męskiego, staraj się napiąć mięśnie ud oraz postaraj się je ściągnąć tak jakby do siebie, ale jednocześnie do tego nie dopuszczaj ;) chodzi mi tu o napięcie mięśniowe. I pamiętaj codziennie rozciąganie wcale nie znaczy że rozciągniesz się szybciej, wręcz przeciwnie, pamiętaj że mięśnie (a dokładnie ścięgna) też muszą się zregenerować..
_______________________________
Keep it going.
Po każdym upadku mocniej odbijaj się od dna.
rozgrzewka bez obaw,
właśnie takie rady są cenne (koniec postu) dzieki wielkie
_______________________________
'Nie ma postepu bez walki'
Fryderyk Douglas
Musze odświerzyć swój własny temat ale cóż, życie... dalej się rozciągam ( teraz już jakiś 3 miesiąc ), ale robię to powoli nie chcąc nabawić się nowej kontuzji (starą leczę już 6 miesiąc... - bark) ale w ciągu ostatniego miesiąca nie zrobiłem żadnych postępów, tzn. podczas wykonywania najszerszego rozkroku przywodziciele bolą coraz mniej, mogę kopnąć w worek coraz wyżej, mocniej, stabilniej. ale przy rozciąganiu statycznym własnie od tego miesiąca nie widzę progresu (punkt odniesienia materac <- ciulowe ale zawsze coś ;p)
I pytanie, czy w tym momencie mogę już stwierdzić że nie należę do tych 5% populacji u której jest to możliwe?( szpagat męski ) rozciąganie 15-30 min dziennie prawie codziennie + trening kb co 2 dzień
_______________________________
'Nie ma postepu bez walki'
Fryderyk Douglas
a co ze szpagatem 'damskim', jak tutaj sprawa wygląda? czy każdy może go zrobić?
_______________________________
'Nie ma postepu bez walki'
Fryderyk Douglas